"Muzyka czyni cuda" w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku. Wyjątkowy koncert jednego z najlepszych tenorów świata

Redakcja
Koncert "Muzyka czyni cuda" w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej już w piątek 15.10.2021 r.
Koncert "Muzyka czyni cuda" w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej już w piątek 15.10.2021 r. Fot. Karolina Misztal
Gwiazdę wielkiego formatu, jednego z najlepszych tenorów lirycznych na świecie - Josepha Calleja będą słuchać i podziwiać goście tegorocznego, VII już, charytatywnego koncertu z cyklu „Muzyka czyni cuda”, który w najbliższy piątek 15.10.2021 r. odbędzie się w siedzibie Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance. Dochód z koncertu przeznaczony jest na zakup medycznej aparatury dla małych pacjentów leczonych w nowej Klinice Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.

Po rocznej przerwie spowodowanej pandemią Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Chirurgicznie Chorym wspierane przez sponsorów zaprasza na kolejny, już siódmy, doroczny koncert z cyklu "Muzyka czyni cuda". Tym razem los tego bardzo prestiżowego wydarzenia omal nie zawisł na włosku, bo dwa tygodnie przed wyznaczonym terminem z występu w Gdańsku, z powodów rodzinnych zrezygnować musiał meksykański tenor Javier Camarena. Cudem udało się organizatorom zaprosić innego tenora - Josepha Calleja. Co prawda z innej części świata, bo z Malty.

Złoty głos z Malty

- Joseph Calleja nazywany jest „złotym głosem z Malty” – mówi prof. Piotr Czauderna, szef Kliniki Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży GUMed oraz wiceprezes Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Chirurgicznie Chorym. - Artysta ma 43 lata, pochodzi z rodziny przedsiębiorców, jego ojciec był właścicielem sieci supermarketów, a on sam chciał być raczej muzykiem rockowym. Początkowo jednak śpiewał w kapeli „heavymetalowej”. W wieku 13 lat dostał od wujka kasetę VHS z filmem „Wielki Caruso” ze słynnym tenorem Mario Lanza w roli głównej. Wtedy właśnie postanowił zostać śpiewakiem operowym. Jego pierwszą operową rolą w wieku 19 lat był Makduf w „Makbecie” Verdiego w teatrze operowym w Gozo w rodzinnej Malcie. W 1998 r. wygrał konkurs im. Enrico Caruso w Mediolanie, a w 1999 r. konkurs Operalia organizowany przez Placido Domingo. Obecnie śpiewa na najsłynniejszych scenach operowych świata. W styczniu 2022 r. śpiewać będzie główną partię w „Tosce” Verdiego w Metropolitan opera w Nowym Jorku. Do Gdańska przylatuje z Zurychu, gdzie śpiewał właśnie w Tosce z Sonyą Yonchevą, chyba najbardziej rozchwytywanym obecnie sopranem świata. Często występuje na scenie operowej wraz z Sondrą Radvanovsky, gwiazdą VI koncertu z cyklu „Muzyka czyni cuda” który odbył się w Gdańsku w 2019 roku. Jego głos bywa porównywany do wielkich śpiewaków operowych dawnej ery: Jussi Bjoerlinga, Enrico Caruso i Beniamino Gigli. Ma ekskluzywny kontrakt z wytwórnią Decca Records.

Aktualnie Joseph Calleja koncertuje na całym świecie, śpiewając z najlepszymi orkiestrami i na najważniejszych światowych scenach operowych i koncertowych. Muzyk okrzyknięty został „prawdopodobnie najlepszym dzisiejszym tenorem lirycznym” i wybrany Artystą Roku 2012 przez magazyn Gramophone, a także nagrodzony wieloma prestiżowymi nagrodami, w tym Grammy Award.

Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Bałtyckiej dyrygować będzie podczas koncertu włoski dyrygent młodego pokolenia Gianluca Marcianò cieszący się coraz większym zainteresowaniem od czasu swojego operowego debiutu w Chorwackiej Operze Narodowej w 2007 roku. Chwalony w Sunday Times za „niezawodnie teatralne i idiomatyczne dyrygowanie”, Marcianò jest m.in. dyrektorem artystycznym festiwalu Al Bustan w Bejrucie, głównym dyrygentem gościnnym Narodowego Akademickiego Teatru Bolszoj Białorusi oraz dyrektorem artystycznym Chelsea Opera Group. W latach 2017-19 był głównym dyrygentem Serbskiego Teatru Narodowego w Nowym Sadzie w Serbii, a od 2011-14 pełnił funkcję dyrektora muzycznego/głównego dyrygenta Opery Państwowej w Tbilisi w Gruzji. Dyrygował też operami w Oviedo, Mińsku, Sassari, Wilnie, Bejrucie, Bournemouth, Pradze i Londynie.

- Na początku koncertu, który ze względu na obostrzenia pandemiczne odbędzie się bez przerwy, wysłuchamy pięknej tenorowej arii pochodzącej z opery „Rigoletto” Giuseppe Verdiego, która jest jedną z popisowymi partii Josepha Calleja – informuje prof. Czauderna. - Usłyszymy też wspaniałe arie włoskiego Verismo, przede wszystkim skomponowane przez Giacomo Pucciniego, ale także Pietro Mascagniego i Francesco Cilea, w tym słynną arię z opery Tosca – „E lucevan le stelle”.

Również z powodu pandemii ograniczono liczbę biletów na piątkowy koncert. Z tego względu organizatorzy zapraszają osoby, które nie będą mogły w nim uczestniczyć osobiście, by obejrzały go na żywo i to tylko ten jeden raz na kanale YouTube Filharmonii Bałtyckiej.

Link do transmisji na żywo oraz możliwość złożenia darowizny na Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Chirurgicznie Chorym będą dostępne przez stronę https://www.facebook.com/StowarzyszeniePomocyDzieciomChirurgicznieChorym

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Materiał oryginalny: "Muzyka czyni cuda" w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku. Wyjątkowy koncert jednego z najlepszych tenorów świata - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie