Nadmorskie wyścigi rikszami w Białogórze

Piotr Niemkiewicz
Udostępnij:
Czternastu rikszarzy znad morza rywalizowało o miano najszybszego nad morzem. Wygrał Henryk Wyczyński z Sopotu, mechanik rowerowy w ciągu dnia, a rikszarz nocą.

Czternastu rikszarzy znad morza rywalizowało o miano najszybszego nad morzem. Wygrał Henryk Wyczyński z Sopotu, mechanik rowerowy w ciągu dnia, a rikszarz nocą.

- Tajemnica? Trzeba mieć dobrą kondycję - zdradził nam rikszarz sezonu 2009, który otrzymał okazały puchar i 1200 zł w gotówce od Ryszarda Trudnowskiego, pomysłodawcy nietypowych wyścigów.

O tytuł nie było łatwo. Zawodnicy mieli do pokonania dystans z centrum Białogóry aż na plażę. Riksze były obciążone plażowym piaskiem o wadze 75 kg. I mimo że zawody rozgrywano po południu, to słońce dawało się we znaki.

- Dajcie mi pić - wydyszał tuż za linią mety Sylwester Maliszkiewicz z Białogóry, srebrny medalista imprezy.

Ryszard Trudnowski, tuż po rozdaniu nagród, zapraszał turystów i zawodników na mistrzostwa , które w Białogórze odbędą się za rok 21 sierpnia.

Zobacz jak wyglądały zmagania rikszarzy

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Nadmorskie wyścigi rikszami w Białogórze - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie