Obalamy mity dotyczące przygotowań do egzaminu ósmoklasisty i matury. Sprawdź, czy uczysz się skutecznie!

Artykuł sponsorowany

Jak skutecznie przygotować się do egzaminu ósmoklasisty i matury? W tym artykule obalimy trzy popularne mity na temat nauki. Pokaż go koniecznie swojemu dziecku, żeby ułatwić mu uzyskanie dobrego wyniku na egzaminie. Od tego w dużej mierze zależy przecież jego przyszłość!

Mit nr 1: Notatki to klucz do sukcesu

Czy kiedykolwiek, po przeczytaniu strony z podręcznika lub notatek, miałeś wrażenie, że tak naprawdę nie wiesz o czym czytasz? Jeśli nie, ten artykuł do niczego Ci się nie przyda.

Bądźmy jednak realistami. Większości z nas zdarza się to dość często. Ślęczymy godzinami nad notatkami tylko po to, by zdać sobie sprawę, że w sumie niedużo rozumiemy z tego co przed chwilą przeczytaliśmy. Co wtedy robisz? Czy czytasz ponownie, aby zrozumieć o co tak naprawdę chodzi? Być może. Jednak nie czarujmy się, nasz zapał stopniowo maleje, a my bezmyślnie wertujemy kartki, wmawiając sobie, że się uczymy.

Podobnie jest ze sporządzaniem notatek. Nie raz po zapisaniu całej strony w zeszycie, uświadamiamy sobie, że nie mamy pojęcia o czym piszemy - bezwiednie przepisujemy podręcznik lub zapisujemy słowo w słowo to co mówi nauczyciel.

Skąd to wynika?

Wśród uczniów panuje powszechne przekonanie, że sporządzanie i czytanie notatek to najlepsza metoda nauki. Obrazuje to kwitnący na Facebooku handel notatkami o często wątpliwej jakości.

- Warto zdać sobie sprawę, że notatki to jedynie narzędzie do nauki, i to jedno z wielu. Co więcej, to narzędzie trudne w obsłudze, z którym uczniowie często sobie nie radzą - wskazuje dr Łukasz Dawidowski, wykładowca matematyki na Uniwersytecie Śląskim, który uczy również w jednym z katowickich liceów.

Wartościowa notatka musi być krótka, syntetyczna i mieć na celu przypomnienie nam istoty problemu. Nie może być powtórzeniem podręcznika. Taka idea powinna również przyświecać tak popularnym wśród uczniów repetytorium.

- Słowo “repetytorium” wywodzi się z łacińskiego słowa “repetitio”, czyli powtórka - tłumaczy dr Dawidowski - Innymi słowy, do repetytorium czy notatek powinniśmy powrócić po przerobieniu materiału. Tymczasem, większość dostępnych na rynku pozycji przeznaczonych dla uczniów to w rzeczywistości próba powtórzenia podręcznika. Uderzające jest to, że repetytoria maturalne są kilkukrotnie razy grubsze niż tzw. skrypty czy bryki akademickie. Tymczasem, studenci mają do opanowania znacznie więcej materiału.

Podsumowując, sporządzanie i nauka z notatek nie jest złą metodą pod warunkiem, że są one prawidłowo sporządzone - to znaczy są zwięzłe i pozwalają uchwycić istotę problemu. Nie jest to jednak proste zadanie. Dobrą notatkę może sporządzić wyłącznie ktoś, to opanował już i rozumie dane zagadnienie. W przeciwnym razie, notatka nie spełni swojej roli, a czas poświęcony na jej sporządzanie będzie czasem straconym. Co więcej, nie przyda się ona w nauce na przykład do egzaminu.

Będąc bardziej obrazowym, czy możemy sporządzić notatkę z podróży, której jeszcze nie odbyliśmy?

Mit nr 2: Jest już za późno, żeby przygotować się do egzaminu.

Na egzaminie musisz wykazać się znajomością ogromu materiału z całego okresu nauki. Dlatego też często słyszy się, że do egzaminu ósmoklasisty lub matury nie da się przygotować w kilka tygodni lub miesięcy. Nie jest to do końca prawda. Nie oszukujmy się - to, że dostaliśmy piątkę ze sprawdzianu z Pana Tadeusza kilka lat wcześniej, nie oznacza, że jesteśmy przygotowani do egzaminu.

System kształcenia jest skonstruowany w taki sposób, by przerobić cały materiał przewidziany przez podstawę programową. W ostatniej klasie nie wracamy już do materiału z lat poprzednich, a dalej poznajemy nowe zagadnienia. Musimy więc przygotowywać się do bieżących sprawdzianów, kartkówek czy odrabiać prace domowe. Taki stan rzeczy nie jest optymalny z punktu widzenia przygotowań do egzaminu. W idealnym świecie ostatnia klasa byłaby bowiem w całości poświęcona na powtórkę. Niestety, w idealnym świecie nie żyjemy.

Kiedy więc znaleźć czas na przygotowanie się do egzaminu ósmoklasisty lub matury? Tutaj kluczowa jest systematyczność, szczególnie w ostatnich miesiącach przed egzaminem, oraz odpowiednie zarządzanie czasem. Musimy uczyć się dwutorowo, tzn. umieć pogodzić bieżącą naukę z powtórką materiału z lat poprzednich.

Jak to jednak zrobić?

Z pewnością dobrym pomysłem, jest przygotowanie z góry harmonogramu nauki. Należy obliczyć ile czasu zostało do egzaminu i jaki materiał musimy powtórzyć. Przykładowo, jeśli do egzaminu zostało 60 dni, materiał powinien zostać podzielony na około 55 mniejszych partii, tak żeby zostawić sobie bufor przed samym egzaminem. Następnie, dzień w dzień należy powtarzać małe partie materiału, np. według następującego schematu:

• dzień 1: materiał 1

• dzień 2: materiał 2

• dzień 3: wracamy do materiału 1 + materiał 3

• dzień 4: wracamy do materiału 2 + materiał 4

• dzień 5: wracamy do materiału 3 + materiał 5

• dzień 6: wracamy do materiału 1 i 4 + materiał 6

• dzień 7: wracamy do materiału 2 i 5 + materiał 7 itd.

Jest to oczywiście tylko jedna z wielu możliwość. Wszystko zależy od tego na ile opanowaliśmy już powtarzany materiał oraz ile zostało nam czasu na naukę. Optymalnym rozwiązaniem byłoby poświęcenie przynajmniej godziny dziennie na powtórki przed egzaminem - nie zostawiajcie wszystkiego na ostatnią chwilę!

Jak jednak poradzić sobie z planowaniem nauki, a w szczególności z egzekucją tego planu?

Na szczęście, z pomocą przychodzą nowe technologie, dzięki którym możesz opanować nawet obszerny materiał w relatywnie krótkim czasie, ucząc się własnym tempie.

Mit nr 3: Komputer i smartfon to rozpraszacze. Lepiej odstawić je przed egzaminem.

“Odłóż telefon, wyłącz komputer i zabierz się do nauki”. Te słowa na pewno są doskonale znane dzisiejszym nastolatkom. W szkołach coraz powszechniejsze stają się zakazy używania smartfonów.

- Temat ten wzbudza dużo kontrowersji. Myślę, że wynika to przede wszystkim z postrzegania smartfonów jedynie jako źródeł rozrywki. Jest to jednak tylko jedna strona medalu. Nowoczesne technologie niosą ze sobą nieznane dotychczas możliwości. Poza tym, pamiętajmy, że zakazany owoc kusi najbardziej! To walka z wiatrakami. Powinniśmy się raczej skupić na pokazywaniu młodzieży jak skutecznie korzystać z dobrodziejstw nowych technologii, a w szczególności nowatorskich narzędzi edukacyjnych - mówi dr Arkadiusz Badziński, anglista z Uniwersytetu Śląskiego. Jestem gorącym entuzjastą nowoczesnych metod nauczania.

- Proszę zwrócić uwagę, co dzieje się np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie tzw. MOOC-i, czyli internetowe platformy edukacyjne przeżywają prawdziwy boom! - dodaje.

Szerokim echem odbił się artykuł New York Times, który ogłosił 2012 r. rokiem internetowych platform edukacyjnych. Wskazuje to na skalę zjawiska i ogromny potencjał, który do tej pory był w naszym kraju praktycznie nieznany. Powoli się to jednak zmienia.

O komentarz poprosiliśmy założycieli pierwszej w Polsce kompleksowej internetowej platformy edukacyjnej EQURS.PL.

- Chcemy zmienić kształt i podejście do edukacji w Polsce, nawiązując do najnowszych trendów i najlepszych praktyk, które poznaliśmy za granicą. Podczas studiów na Cambridge uderzyło mnie to, że niemal wszyscy znają i korzystają z różnych narzędzi edukacyjnych, w szczególności właśnie z platform internetowych. Widok studenta robiącego notatki długopisem należy do absolutnej rzadkości - mówi Michał Habas, współtwórca EQURS.PL.

- Zgadzam się z Michałem. Poczuliśmy się zobowiązani podzielić się naszym doświadczeniem i przełożyć poznane i stosowane przez nas na studiach rozwiązania na polski grunt. Nasz zespół tworzą nauczyciele, którzy podzielają przekonanie, że edukacja online to przyszłość - dodaje Hubert Gregorski.

- Opracowaliśmy unikalną metodykę, opartą na zasadzie micro-learning. Zasadniczo, polega ona na przekazywaniu mocno skondensowanej wiedzy w małych dawkach. Lekcje dostępne online na EQURS.PL składają się z lekcji video, notatek i interaktywnych testów. Wszystko jest przejrzyste i odpowiednio uporządkowane, co ułatwia skuteczną naukę - wskazują.

- Michał i Hubert przedstawili mi swoje ciekawe pomysły. Nie ukrywam, że na początku obawiałem się, czy uda się wpisać polską podstawę programowę w tę innowacyjną formułę. Teraz nie mam już wątpliwości, a efekt przerósł wszelkie oczekiwania! -wspomina dr Dawidowski.

- Rzeczywiście, wymagało to bardzo dużo wysiłku, lecz satysfakcja uczniów jest najlepszym wynagrodzeniem - W mojej ocenie nowatorskie podejście na platformie EQURS rzeczywiście daje gwarancję sukcesu, a na tym przecież wszystkim nam zależy - cieszy się dr Badziński.

- Szkoda, że kiedy ja się uczyłem nie było tak skutecznych narzędzi jak EQURS. - dodaje z uśmiechem.

Nowatorskie rozwiązania edukacyjne mogą pomóc w przygotowaniach do egzaminu ósmoklasisty i matury. Zamiast demonizować smartfony i komputery, warto spróbować wykorzystać potencjał, jaki ze sobą niosą. Na koniec dnia przecież wszyscy gramy do jednej bramki - liczy się jak najelpszy wynik na egzaminie. Ci którzy zaczną pierwsi skorzystają najwięcej. Czemu więc nie spróbować już dziś?

Platformę EQURS.PL możesz wypróbować zupełnie za darmo. Z kodem rabatowym DZ75 otrzymasz 10% zniżki na dostęp do wszystkich kursów.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3