18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Orunia, Lipce i Święty Wojciech mają wreszcie kanalizację

Łukasz Kłos
Wkrótce znikną szamba, z których korzystają mieszkańcy dzielnic Orunia Dolna, Lipce oraz Święty Wojciech. Gdańszczanie z tych dzielnic świętowali w niedzielę zakończenie budowy 19 km sieci kanalizacyjnej. Podczas niedzielnego festynu, oprócz zabawy, można było też dowiedzieć się, jak się podłączyć dom do kanalizacji.

Choć trudno w to uwierzyć, to w stolicy Pomorza mimo XXI wieku miejscami ostały się nawet tzw. sławojki. - Budując sieć natrafiliśmy na kilka wciąż wykorzystywanych - przyznaje Barbara Socha, inspektor z GIW-K. Z wybudowanej kanalizacji skorzysta łącznie ok. 1,9 tys. mieszkańców. W przyszłym tygodniu do użytku oddany zostanie ostatni odcinek - biegnący wzdłuż Traktu Św. Wojciecha. Wcześniejsze odcinki były udostępniane sukcesywnie, w miarę postępu prac.

- Przyznam, że niektórzy nie mogą już doczekać się podłączenia i dopytują się, kiedy będą mogli podłączyć się do sieci - mówi Krzysztof Molęda, koordynator zespołu technicznego. - Odprowadzanie ścieków siecią jest po prostu tańsze, niż opróżnianie szamba - podkreśla.

Molęda przypomina również, że budowa sieci kanalizacyjnej to także korzyść dla środowiska. Nie wszystkie szamba są bowiem szczelne. Fekalia z nieszczelnych zbiorników przeciekają do wód gruntowych, a także przyczyniają się do zanieczyszczenia pobliskiej Raduni.
- Wraz z przejściem na sieciowe odprowadzanie ścieków, powinien także zniknąć ten charakterystyczny, nieprzyjemny zapach, który doskwiera szczególnie w upalne dni - podkreśla inżynier.

Szczegółowe informacje, opisujące, co należy zrobić, żeby podłączyć się do sieci ,będą rozsyłane do wszystkich mieszkańców. W tej sprawie można skontaktować się także z firmą Saur Neptun Gdańsk (tel. 58 301 30 91), która będzie obsługiwała kanalizację.

- Koszt podłączenia waha się w granicach od 500 do 15 tys. zł, w zależności od położenia budynku względem nitki sanitarnej - mówią urzędnicy GIW-K.
Inwestycja nie spowoduje natomiast dodatkowych kosztów związanych z tzw. opłatą adiacencką.

- W tym przypadku opłaty adiacenckiej nie będzie, gdyż budowa sfinansowana została w całości z funduszy unijnych i pożyczek - tłumaczy Agnieszka Gajowniczek z Gdańskich Inwestycji Wodno-Kanalizacyjnych.

Czytaj także: Gdańsk. Ławy mięsne są pełne ścieków

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie