Oskar Piechota przegrał po raz pierwszy w karierze. Zobacz wideo!

ŁŻ
Na zdjęciu: Oskar Piechota
Na zdjęciu: Oskar Piechota Piotr Hukało
Udostępnij:
Gdańszczanin, Oskar Piechota, po raz pierwszy w karierze musiał przełknąć gorzką pigułkę porażki. W sobotę przegrał w Las Vegas z Geraldem Meerschaertem.

11 zwycięstw miał na swoim koncie Oskar Piechota przed sobotnią galą UFC w Las Vegas. Mało tego, w starciu z Amerykaninem Geraldem Meerschaertem uchodził za faworyta. W sportach walki często jednak nawet mały błąd może wiele kosztować zawodnika. I tak też było w przypadku Piechoty.

Gdańszczanin dobrze otworzył pojedynek i w pierwszej rundzie prezentował się naprawdę przyzwoicie. Pierwsze minuty zdecydowanie należały do niego i w kartach punktowych z pewnością prowadził. Niestety, armagedon nadszedł w drugiej rundzie. Już na początku Amerykanin był w parterze blisko skończenia walki. Nasz zawodnik jeszcze wtedy zdołał jednak się wybronić.

Z czasem gdańszczanin zaczął opadać z sił, a rywal bezlitośnie z tego korzystał. W końcowych fragmentach drugiej rundy Meerschaert rozpoczął duszenie Polaka w parterze, a sędzia w momencie, kiedy zauważył, że naszemu zawodnikowi "odcięło" tlen, przerwał pojedynek. Zresztą, całkowicie słusznie.

Po walce gdańszczanin nie szukał usprawiedliwień, choć przyznał, że ma do siebie duży żal. W końcu to jego pierwsza porażka w zawodowej karierze.

"Nie będę wypisywał tu żadnych haseł motywacyjnych, ani usprawiedliwień.
Przegrałem walkę, a to boli najbardziej. Bardzo chciałbym, aby było inaczej, ale czasu nie cofnę. Mam do siebie duży żal i tylko do siebie, potrzebuje trochę czasu, żeby to przełknąć. Dziękuję za wsparcie przed jak i po walce" - napisał na Facebooku Piechota.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie