Plandemia, namordnik, covidianie... Jak dobrze znasz język koronasceptyków?

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Covidianie To pogardliwe określenie osób przestrzegających obowiązku noszenia maseczki w przestrzeni publicznej, obawiających się o swoje zdrowie. Słowo utworzone przez koronasceptyków. Pixabay
Od ponad roku żyjemy w pandemicznej rzeczywistości. Zmieniło się wiele - w tym nasz język. Pojawiło się nowe słownictwo, pewne wyrazy związane z koronawirusem zmieniły znaczenie, częściej posługujemy się typowo medycznymi terminami. Na rozwój "pandemicznego" słownictwa spory wpływ mieli też koronasceptycy oraz... ich przeciwnicy.

Koronasceptycy (lub antycovidowcy) to ci, którzy nie wierzą, że pandemia istnieje lub też nie negują jej istnienia, ale utrzymują, że koronawirus nie jest aż tak groźny. To grupa, którą łączą wspólne poglądy, ale też specyficzne słownictwo.

Co o języku koronascpetyków mówi językoznawca dr Konrad Szamryk z z Katedry Leksykologii i Pragmalingwistyki Uniwersytetu w Białymstoku?

Język koronasceptyków to język, który łączy ludzi wyznających te same poglądy. Język nadaje koronasceptykom wspólną ramę interpretacyjną, tzn. pozwala im na tłumaczenie świata w podobny sposób. Przyjmują pewną narrację, tłumaczącą to, co się dzieje – np. że istnieje pewna grupa ludzi, która w jakiś sposób rządzi losami świata. Jedni powiedzą, że koronasceptycy wierzą w teorie spiskowe, jednak oni sami nie powiedzieliby tego o sobie. Powiedzieliby raczej: „To my odkryliśmy prawdę, do której cała reszta nie ma dostępu”.

W opozycji do koronasceptyków stoją ci, którzy uznają realność pandemii i zagrożenie, jakie ona generuje. Takie osoby nie akceptują podejścia antycovidowców. I oni również tworzą swoje słownictwo.

Mechanizm tworzenia się tego słownictwa jest taki sam jak w przypadku koronasceptyków, a wiąże się z użyciem języka jako narzędzia dominacji - zauważa Konrad Szamryk. - Czyje będzie na wierzchu? Nasze czy ich? Język bowiem łączy ludzi, ale też ich dzieli. I tutaj mamy przykład takiej polaryzacji. Ścierają się poglądy – podobnie jak w polityce – i uruchamiany jest element perswazyjny, nie tylko, kto będzie miał racje, ale kto przekona innych do swoich poglądów.

W galerii zdjęć znajdziecie najpopularniejsze słowa ze słownika koronascpetyków oraz ich oponentów!

Od 15 maja bez maseczek, ale tylko na powietrzu

Wideo

Materiał oryginalny: Plandemia, namordnik, covidianie... Jak dobrze znasz język koronasceptyków? - Rzeszów Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie