Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 1.10.2022 r. Biało-zieloni mają problemy kadrowe, ale dziś chcą popsuć święto "Portowcom"

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Przemysław Świderski
Marcin Kaczmarek po 16 latach ponownie poprowadzi Lechię w roli szkoleniowca. Biało-zielonych czeka bardzo trudny i jednocześnie ważny mecz z Pogonią w Szczecinie.

Dzisiejszy mecz będzie świętem w Szczecinie. Będzie oficjalne otwarcie całego stadionu, a trybuny mają zapełnić się w komplecie. Także w sektorze gości, bo fani biało-zielonych wykupili 1100 biletów, które zostały im przyznane. Piłkarze biało-zielonych postarają się za to popsuć rywalom święto na boisku. Dla Kaczmarka, od zawsze mocno związanego z Lechią, to także powrót sentymentalny, bowiem w przeszłości grał w Pogoni i był trenerem zespołu ze Szczecina. Teraz pojedzie powalczyć o przełamanie, bo biało-zieloni na ligowe zwycięstwo czekają od 31 lipca.

CZYTAJ TAKŻE: Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk NA ŻYWO

- To dla mnie wyjątkowy mecz i wyjątkowa chwila. Po wielu latach wracam do Lechii, która jest dla mnie czymś więcej niż klubem – mówi Marcin Kaczmarek. - W Pogoni też miałem poważny epizod, bo grałem przez pięć lat i pół roku pracowałem jako trener. To dygresja osobista, a najważniejsze jest poznawanie zespołu. Czasu nie kupimy, a teraz kluczowe są treningi i rozmowy indywidualne. Głęboko wierzę, że do meczu w Szczecinie jesteśmy dobrze przygotowani. Informacjami o kwestiach fizycznych nie zamierzam się dzielić, bo one są dla mnie, żebym mógł je wykorzystać optymalnie. Nie chcę też wracać do tego, co było.

Gdańska drużyna ma za sobą wybory kapitana zespołu. Tę funkcję nadal pełnić będzie Maciej Gajos, a oprócz niego do rady drużyny weszli Dusan Kuciak, Rafał Pietrzak, Michał Nalepa i Mario Maloca. Dla nowego trenera biało-zielonych nie istnieje sławny już konflikt Kuciaka z Flavio Paixao.

- Dla mnie nie ma problemu, a atmosferę budują wyniki. Po rozmowach ci najbardziej doświadczeni zawodnicy rozumieją nasze położenie. Przeżyli tutaj piękne chwile, a teraz jest taki moment, żeby pomóc Lechii w trudnej sytuacji. Gdyby sytuacja między nimi nie była jasna, to kogoś z nich nie byłoby już w drużynie – mówi stanowczo Kaczmarek.

Sytuacja kadrowa Lechii przed meczem w Szczecinie nie jest idealna. Dwóch piłkarzy na pewno nie zagra przeciwko Pogoni.

- Będziemy starać się do końca, żeby sytuacja była jak najlepsza. Nie ma poważnych urazów, ale jest kilka znaków zapytania. Z pewnością nie zagra Łukasz Zwoliński, bo jego problem z plecami wymaga jeszcze trochę rehabilitacji. Liczymy, że dołączy do nas na mecz z Cracovią. Za kartki pauzować musi Maloca. Mam nadzieję, że reszta będzie do naszej dyspozycji – mówi trener Kaczmarek. - Jestem przekonany, że Lechia ma dobrych piłkarzy w kontekście jakości na poszczególnych pozycjach. Jestem zbudowany postawą zespołu na treningach. Zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności i z tego, w jakim punkcie jest Lechia. Mamy plan na mecz z Pogonią i postaramy się wyciągnąć z niego maksymalnie jak najwięcej dla siebie.

W towarzyskim meczu z Gedanią z dobrej strony pokazali się młodzi zawodnicy, ale to nie oni będą kluczowi przy ustalaniu składu na sobotnie spotkanie w Szczecinie.

CZYTAJ TAKŻE: Poznajcie partnerki piłkarzy Lechii Gdańsk! One oczarowały zawodników GALERIA

- To nie jest idealny moment, żeby dawać szansę bardzo młodym zawodnikom z akademii, bo nasza sytuacja jest trudna. Jest grupa ciekawych zawodników. Szkoda, że kontuzjowany jest Bartosz Brzęk, bo dawał sygnały, że może być pełnoprawnym członkiem zespołu. Krystian Okoniewski strzelił trzy bramki, ale z całym szacunkiem dla Gedanii, to grali tam wtedy juniorzy i mieliśmy mnóstwo sytuacji bramkowych. Będą grali ci, którzy na to zasługują. Może nawet głównie pod względem mentalnym – zakończył trener Kaczmarek.

Większy optymizm przed meczem z Pogonią jest wśród piłkarzy biało-zielonych.

- Było bardzo intensywnie, a cała drużyna poszła zgodnie z planem trenera. Wiemy w jakim jesteśmy miejscu i trzeba ciężko pracować, a nie marudzić i robić to, co mówi trener. Wierzymy, że się odbijemy. Jestem przekonany, że mecz w Szczecinie będzie dobry w naszym wykonaniu. Pewność siebie na treningach wróciła już do naszej drużyny – zapewnił Rafał Pietrzak, lewy obrońca Lechii.

Mecz Pogoni z Lechią rozpocznie się dziś o godzinie 20.30. Transmisja w Canal+ Sport.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pudzian i Chalidov zdradzają tajemnice. Jest już nowy Fight Raport

Materiał oryginalny: Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 1.10.2022 r. Biało-zieloni mają problemy kadrowe, ale dziś chcą popsuć święto "Portowcom" - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie