reklama

Poseł PO Jerzy Borowczak interweniuje w sprawie psich kup. Chce przywrócenia podatku od psa

Ewelina Oleksy
M.Pawlik
Poseł Jerzy Borowczak interweniuje w sprawie... psich kup, a konkretnie w kwestii właścicieli czworonogów, którzy po nich nie sprzątają. Napisał w tej sprawie zapytanie do wiceprezydenta Macieja Lisickiego, bo podczas spotkań z mieszkańcami w jego biurze często pytano go o politykę miasta wobec właścicieli psów.

Czy miasto oszacowało, jakie koszty pochłania sprzątanie przestrzeni miejskiej po wyprowadzanych psach? Czy miasto planuje budowę kolejnych miejsc służących do wyprowadzania psów na dużych osiedlach, a jeżeli tak, to jaki budżet jest na to planowany? Czy w najbliższym czasie Urząd Miejski planuje nałożyć opłaty podatkowe na posiadaczy psów? - pyta w piśmie Borowczak. Odpowiedzi otrzymał, ale nie do końca jest nimi usatysfakcjonowany. W związku z tym zapowiada, że na tym nie poprzestanie.

Czytaj też: Groźne psy biegają po Morenie bez obroży i kagańców. Zagryzły już sarnę, teraz atakują koty

- Z pewnością, w dużych blokowiskach, jak Przymorze czy Zaspa, to wstydliwy i drażniący temat. Trudno się dziwić mieszkańcom osiedli, którzy mają dość wolnobiegających po podwórkach psów i odchodów "zdobiących" trawniki oraz chodniki - mówi Borowczak. - Ten problem trwa nie od dziś i widać to na ulicach. Sytuacje, gdy ludzie sprzątają po swoich zwierzętach, są niestety jednorazowe - ubolewa poseł.

W odpowiedzi na pismo Borowczaka wiceprezydent Lisicki informuje go, że "nie są szacowane koszty sprzątania psich odchodów na chodnikach i zieleńcach miejskich, ponieważ takie czynności nie są wyodrębnione z innych prac porządkowych i pielęgnacyjnych. (...) Te prace nie dotyczą usuwania wyłącznie psich odchodów, lecz również innych zanieczyszczeń i odpadów roślinnych. Nie prowadzono również obliczeń dotyczących psich odchodów zanieczyszczających tereny publiczne" - pisze Lisicki. Dodaje jednak, że - by zachęcić właścicieli psów do sprzątania po nich - miasto prowadzi wiele akcji edukacyjnych.

Czytaj także: Gdańsk: Chorągiewki na psie kupy. Walka z właścicielami psów

- Gdańsk jako jedno z pierwszych miast w Polsce zainicjowało projekt "Psia Toaleta", który polegał na ustawieniu na terenie całego miasta specjalnych automatów, w których za 50 gr będzie można nabyć torebkę do usuwania psich i kocich zanieczyszczeń. Ponadto w 2010 r. zakupiliśmy ponad 450 tys. torebek do usuwania psich odchodów. Bezpłatne torebki były dostępne w wielu punktach - wskazuje Lisicki. Dodatkowo swoje akcje przeprowadza Straż Miejska.

Co do nowych wybiegów, o których powstanie także dopytywał Borowczak, wiceprezydent dobrych wieści nie ma.
- Koszt jednego wybiegu zależy od jego wielkości i do tej pory kształtował się na poziomie od 25 do 35 tys. złotych. Zainteresowanie nowymi wybiegami wśród mieszkańców nie słabnie, jednak zarówno w ubiegłym, jak i bieżącym roku, z uwagi na ograniczone środki finansowe, ich budowa nie znalazła się w planie inwestycyjnym miasta - poinformował Lisicki. Dodał też, że w najbliższym czasie gmina nie przewiduje ponownego wprowadzenia podatku od posiadania psa.

W sprawie tego Borowczak nie zamierza odpuszczać. - Jestem za tym, by przywrócono podatek od posiadania psów. Będę chciał przekonać radnych Gdańska, by wrócili do tego tematu - zapowiada. - Ten podatek zniesiono kilka lat temu. Myślę, że gdy zostanie przywrócony, to właściciele czworonogów nie będą tak lekkomyślnie podchodzili do sprawy. Jak będą podatki, a pieniądze z nich przeznaczymy na sprzątanie po psach i zmobilizujemy Straż Miejską do działania, to wydaje mi się, że przyniesie to efekty. Dobrocią się ludzi nie wychowa. Chciałbym wychowywać dobrocią bez zaostrzania przepisów karnych, ale jak widać lubimy być karani i dostawać mandaty - ocenia Borowczak.

Od początku tego roku gdańska Straż Miejska podjęła 334 interwencje dotyczące zanieczyszczania terenu przez psy. Mandat za niesprzątnięcie odchodów po swoim pupilu waha się od 20 zł do nawet 500 zł.

Codziennie rano najświeższe informacje z Gdańska prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

60 sekund biznesu: W Polsce sięgajmy po rzeczy polskie

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3