Prezenty w przedwojennej Polsce. Zobacz, czym się obdarowywano pod choinkę. Trafione prezenty? [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

Łukasz Gazur
Prezenty są wpisane w święta Bożego Narodzenia. Przed II wojną światową nie było inaczej. W wydawanym w Krakowie magazynie Światowid przed świętami Bożego Narodzenia w 1927 roku pisano: "Obdarowanie kogoś nie jest rzeczą tak łatwą, jak się wydawać może. Jest to swego rodzaju kunszt, w którym trzeba wykazać dużo delikatności, finezji i dobrego smaku”. Co znajdowano pod choinką? Perfumy, wody kolońskie, wieczne pióro, książka, aparat fotograficzny, maszynka spirytusowa, radioodbiornik, los loterii państwowej, imbryk elektryczny, gramofon, a nawet.... żarówka. Producenci przed świętami prześcigali się w reklamowaniu swoich wyrobów jako najlepszych propozycji prezentowych. Co jeszcze można było dawniej dostać w Krakowie pod choinkę? Czym się obdarowywano przed II wojną światową? Zapraszamy do przeglądnięcia świątecznych reklam z tamtych lat.

Kobiety w MMA. Płeć nie taka słaba. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie