Profesor i jego pasja

Ewa Kowalska
Ewa Kowalska
Udostępnij:
Nadbałtyckie Centrum Kultury rozpoczęło nowy cykl spotkań, podczas których prof. Andrzej Januszajtis dzieli się z gdańszczanami swoją pasją - wiedzą o życiu i historii Gdańska.

Każde spotkanie z profesorem jest nie lada gratką dla miłośników Gdańska. W środowy wieczór w Ratuszu Staromiejskim zjawili się historycy, architekci, przewodnicy miejscy, dziennikarze i mieszkańcy Gdańska zainteresowani historią swojego miejsca na ziemi. Około sto pięćdziesiąt osób w skupieniu słuchało bez mała dwugodzinnego wykładu z cyklu „Od Gyddanyzc do Wielkiego Gdańska"

 

Osada na gdaniach

 

Obecnych na spotkaniu profesor nie musiał przekonywać, że Gdańsk leży nad wodą, ale o tym, że wpisuje się on w teorię językoznawców, już nie wszyscy wiedzieli. Oto bowiem dowiedzieliśmy się, iż grodom położonym w pobliżu rzek, mórz, czy jezior od dawien dawano w nazwie końcówkę – sk.

 

Pochodzenie słowa „Gdańsk” etymolodzy łączą też że słowem „gdanie”, które być może przed tysiącem lat istniało w słowniku pogańskim, a które oznaczało podmokłe tereny.

 

Andrzej Januszajtis znany jest z zamiłowania do częstych dygresji, które powodują, że jego wykłady są często wielowątkowe, ale za to barwne. Opowiadając o drogach, którymi wędrowcy przed wiekami przemierzali bogate w bałtyckie złoto ziemie, profesor zwrócił uwagę, że Gdańsk leży na mierzei, czyli usypanym przez morskie fale, piaszczystym przedłużeniu lądu stałego. – Nie ma Wyspy Sobieszewskiej, nie ma Wyspy Stogi – to wszystko są mierzeje. Wysp mamy na świecie tysiące, mierzeja to rzadkość - przypomniał uczony.

 

Ukośna ulica

 

Kolejną ciekawostką, którą zaskoczył prelegent była historia jednej z najbardziej znanych w mieście ulic. – Czy zastanawialiście się państwo dlaczego ul. Piwna jest ukośna w stosunku do siatki pozostałych ulic? – zapytał zebranych. – Na mapie poziomicowej widać, że biegnie ona wzdłuż jęzora piachu, czyli wzdłuż najbardziej suchego miejsca, który w swoim przedłużeniu wychodzi bezpośrednio w okolicę dzisiejszego Mostu Zielonego. Jest to więc pozostałość najstarszej drogi do przeprawy na Motławie, która wiodła przez posesję dzisiejszego Dworu Artusa i Długi Targ - opowiadał.

 

A potem było o badaniach archeologicznych i fortyfikacjach, o pierwszych kościołach i zamku krzyżackim, było też o genezie podziału miasta na Główne i Stare Miasto, na Stare Przedmieście i inne historyczne dzielnice.

 

Istotne cyfry

 

Rozwój miasta bodaj najlepiej obrazują cyfry. Oto w grodzie u ujścia Motławy do Wisły pod koniec X wieku mieszkało 2 tys. ludzi na powierzchni około 2-3 ha, za to miasto Gdańsk na prawach lubeckich (XIII w.) zajmowało już 20 ha. Natomiast tuż przed rozbiorami było największym miastem w Rzeczypospolitej, bowiem jego powierzchnia osiągnęła 6 km kw. Na początku XX wieku miasto rozrosło się do ponad 40 km kw., a dzisiaj na 263 km kw. mieszka 458 tys. mieszkańców.

 

Trudny rozwój

 

Profesor nie ukrywał, że często trudno mu jest się pogodzić z polityką rozwoju miasta. Za zupełnie niesłuszny uważa pomysł wybudowania mostu na Ołowiankę, ubolewał nad brakiem zainteresowania dla realizacji planów, z początku XX wieku, wybudowania obwodnicy samochodowej prowadzącej przez ul. Głęboką i Wałową. Za niedopuszczalne uznał też zaniedbanie niepowtarzalnego zjawiska w Parku Oliwskim. Przez wieki można było stamtąd dostrzec pomiędzy aleją parkowych drzew Zatokę Gdańska, a dzisiaj tę niespotykaną w Europie atrakcję można włożyć między bajki.

 

Andrzej Januszajtis jak zwykle oczarował przybyłych gości swoją bezkresną wiedzą o mieście, które jest jego miejscem na ziemi z wyboru. Następna okazja do spotkania z fizykiem, który o historii Gdańska wie więcej niż niejeden historyk, nadarzy się 16 lutego, kiedy będziemy mieli okazję posłuchać o relacjach podróżników z wyprawy do pięknego miasta u ujścia Wisły do morza.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec tygodnia pod znakiem rekordowych temperatur

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie