Protest maturzystów pod Kuratorium Oświaty w Gdańsku w środę, 25.11.2020. "MEN - Matury Ewidentnie Nieogarnięte" - to jego hasło przewodnie

Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
Protest maturzystów pod Kuratorium Oświaty w Gdańsku w środę, 25.11.2020 Karolina Misztal
"MEN - Matury Ewidentnie Nieogarnięte" - pod takim hasłem odbył się w środę, 25.11.2020, pod Kuratorium Oświaty w Gdańsku protest maturzystów, w związku z zapowiedzianymi w ostatnich dniach przez ministra Czarnka zmianami w egzaminie dojrzałości 2021. Dopiero w grudniu maturzyści mają poznać szczegóły egzaminu. - Ministerstwo Edukacji Narodowej robi sobie żarty ze wszystkich, uczniów, nauczycieli, rodziców, dyrektorów szkół - mówiła jedna z organizatorek protestu.

W zeszły czwartek, 19.11.2020, kierowany przez Przemysława Czarnka resort edukacji przedstawił propozycje zmian w przebiegu przyszłorocznych matur i egzaminu ósmoklasisty. Ma być to zmiana jednorazowa i w praktyce oznacza mniej zadań do rozwiązania: w przypadku 8-klasistów ze wszystkich przedmiotów, w przypadku maturzystów: z matematyki. Ci drudzy nie będą musieli też podchodzić do dodatkowego przedmiotu na poziomie rozszerzonym – w ubiegłych latach był to warunek zdanej matury. Teraz ma wystarczyć zaliczony egzamin z j. polskiego, j. obcego i matematyki na poziomie podstawowym oraz egzaminy ustne.

Szczegóły dotyczące egzaminu dojrzałości maturzyści mają poznać jednak dopiero w grudniu. To budzi w nich niepokój, stąd zorganizowany w środę, 25.11.2020, protest pod Kuratorium Oświaty w Gdańsku.

- Trzeci rok z rzędu z maturami jest problem i trzeci rok z rzędu ministerstwo konstruuje rozwiązania na kolanie, które w teorii mają nam pomóc, a w praktyce umieszczają maturzystów w głębokiej dup*e. Niektórzy z nas według ministra Czarnka nie są równi ludziom normalnym, inni mają bać się wyciąganych konsekwencji za protestowanie w sprawie kobiet, żadne z nas nie wie, z czego będziemy pisali maturę. Szkoli się nas do niej przez 12 lat, a kilka miesięcy przed nią zmienia się zasady gry. Mamy dość! Na ostatniej prostej chorego i zdeformowanego systemu obowiązkowej edukacji zatrzymujemy się i protestujemy, nie chcemy być tak traktowani!

- mówili organizatorzy środowego protestu.

- Jesteśmy tegorocznymi maturzystami. Zmiany, które są teraz wprowadzane, są naszym zdaniem wprowadzane zbyt chaotycznie. Czujemy ten chaos i w naszych głowach, i wśród nauczycieli. Nikt tak naprawdę nie wie, co na tych maturach będzie, a nie zostało już wcale dużo czasu - mówiła w rozmowie z nami Magda Wessel, współorganizatorka środowego protestu. - Nie podoba nam się też sama podstawa programowa. To, że cały czas nie przerabiamy w szkołach zagadnień z pola edukacji seksualnej albo klimatycznej. Minister Czarnek wprowadza powoli swoją ideologię w szkolnictwo i spotykamy się tu dziś, żeby wyrazić wobec tego nasz sprzeciw.

- Jestem tu po to, żeby zaprotestować wobec tego, jak Ministerstwo Edukacji traktuje uczniów, nauczycieli i maturzystów. Na dzień dzisiejszy nie wiemy, z czego będziemy pisać maturę. Zostało trochę ponad pół roku do egzaminu, do którego przez system jesteśmy przygotowywani przez 12 lat i nie wiemy, z czego on będzie. Od podstawówki słyszymy, że to najważniejszy egzamin w życiu, który zdefiniuje nasze dalsze życie. A teraz nasza przyszłość jest zawieszona. Jest to powiązane z ogromnym kryzysem wokół systemu edukacji w Polsce, zaczynając od tego, że jest tragicznie niedofinansowany, poprzez dramatycznie niskie wynagrodzenia dla nauczycieli, kończąc na brakach programowych. Nie mamy ani edukacji klimatycznej, której tak wszyscy dziś potrzebujemy, ani edukacji seksualnej, ani edukacji medialnej, tak bardzo potrzebnej w świecie dezinformacji - mówiła jedna z uczestniczek.

- Jestem studentem pierwszego roku, w tym roku zdawałem maturę, tą dziwną, pandemiczną, źle zorganizowaną, z rekordowym progiem niezdawalności. Byłem w technikum, gdzie egzaminy zawodowe nałożyły się na matury z przedmiotów rozszerzonych, co w ogóle nie powinno się wydarzyć. Chcę wesprzeć dziś osoby, które dopiero stoją przed egzaminem, który w jakiś sposób ukształtuje ich dalsze życie i chciałbym, żeby miały one lepiej niż ja miałem

- mówił Daniel Cieślak, uczestnik protestu.

Choć protest miał charakter pokojowy, wszyscy jego uczestnicy zostali spisani przez policję.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie