Przejazd rowerem przez Gdańsk, Sopot i Gdynię w wersji light to propozycja dla każdego

Ryszard Pawłowski
Rowerowa wycieczka z centrum Gdańska do Gdyni Orłowa to znakomita propozycja nie tylko na weekend, ale na każdy wolny dzień w tygodniu, bo po pierwsze - to wyjazd wybitnie w wersji light, a po drugie - nic tak nie relaksuje jak jazda nadmorską ścieżką. Zapach morza, jod, wiatr (oby nie zbyt silny) - czysta poezja, a do tego można ją wzbogacić poezją kulinarną, bo w Sopocie znajdziemy przecież parę miejsc, gdzie da się dobrze zjeść...

Naszą wyprawę zacznijmy w Gdańsku, z okolic City Forum. Biegnie obok niego ścieżka rowerowa, która zawiedzie nas aż do Wrzeszcza. Jest prosto, równo, szeroko, czyli dwa rowery mijają się bez trudu. W dzień powszedni ruch jest umiarkowany. Nieco tłoczniej się robi w weekendy, ale bez przesady. W komfortowych warunkach nawet wtedy dojedziemy do opery, gdzie skręcamy w aleję gen. Hallera. Ścieżką rowerową dojedziemy aż na molo w Brzeźnie.

Rowerowy rajd szlakiem wielkich pomorskich jezior

Wytyczenie ścieżki przez al. Hallera było strzałem w dziesiątkę, bo wprawny rowerzysta w ciągu 15-20 minut pokona odcinek opera - molo w Brzeźnie. Dodatkowo ścieżka wzdłuż alei ma teraz nową atrakcję. Po prawej majaczy nam imponująca bryła PGE Areny. Denerwować może tylko jedno - sporo przejść ze światłami.
Doskonale się za to jeździ nadmorską ścieżką na odcinku Brzeźno-Sopot. Tej trasy zazdroszczą nam turyści z całej Polski i słusznie. Z jednej strony znakomity widok na morze, z drugiej park, potem Jelitkowo, i już kurort. Kto ma refleksyjne podejście do jazdy na rowerze i nie lubi pedałować non stop, zawsze może zjechać na plażę. Każdego roku dziwi mnie więc, że zamiast rowerami ludzie przyjeżdżają na nią zatłoczonymi tramwajami lub męczą się w korkach. No, ale co kto lubi...
W Brzeźnie zaliczamy oczywiście molo. Jedzenie raczej można tu sobie darować. Nic ciekawego - gastronomia kuleje tu od lat, chyba że ktoś lubi sztuczne gofry z jeszcze bardziej sztuczną bitą śmietaną. Zjeść lepiej w Sopocie. Fakt, w sezonie nie jest tanio, ale da się przeżyć. Przy Monciaku nie brakuje knajpek z ofertą zróżnicowaną cenowo. Można narzekać, że serwuje się tam "masówkę" pod turystyczne podniebienia, ale na bok narzekania. Jesteśmy przecież w Sopocie, ludzie marzą, by tu pobyć, się polansować, a my narzekamy? To grzech.

Niecodzienna trasa rowerowa - szlakiem zwiniętych torów z Ustki do Rowów

Grzechem byłoby też niezaliczenie na naszej wycieczce sopockiego mola. Warto usiąść na ławce na molu i wystawić twarz do słońca, o ile świeci, bo pogoda bywa kapryśna. W sumie to też urok naszego Wybrzeża, gdzie pogoda może się zmienić kilka razy dziennie.

Z Sopotu ścieżką rowerową dojedziemy do ul. Haffnera, a potem (znów wytyczoną ścieżką) wzdłuż al. Zwycięstwa do mola w Orłowie. W porównaniu ze ścieżkami gdańskimi gdyńskie są beznadziejne. Dlatego wyprawę warto zakończyć na molu w Orłowie.

Informacje użyteczne
Długość trasy - ok. 25 km. Trasa jest łatwa, wręcz komfortowa, bo jedziemy ścieżkami rowerowymi. Bez trudu powinna ją pokonać osoba, która sporadycznie jeździ rowerem i ma jako taką kondycję.
Na co uważać - przede wszystkim na innych rowerzystów, rolkarzy, a na odcinku Brzeźno-Sopot pieszych turystów, którzy przecinają ścieżkę, idąc na plażę. Dlatego nie przesadzamy z szybkością. Z kolei rolkarze dzielą się na tych, którzy umieją jeździć, i tych, którzy nie mają o tym pojęcia. Tych drugich jest znacznie więcej i są prawdziwym utrapieniem, bo nierzadko zajmują całą szerokość ścieżki, kołysząc się na boki jak pingwiny.
Jakim rowerem jechać? Rower każdego typu będzie tu odpowiedni. Na upartego trasę da się przejechać nawet rozklekotanym składakiem. Jeśli po drodze coś się z rowerem stanie (np. złapiemy gumę), przy ścieżce Brzeźno-Sopot są sezonowe serwisy.
Co ze sobą zabrać - coś nieprzemakalnego, bo deszcz jest zawsze możliwy; prowiant niekonieczny, bo zaprowiantujemy się po drodze, skoro to wyprawa czysto rekreacyjna, bez sportowych i terenowych wyzwań.

Zobacz inne propozycje wypoczynku na Pomorzu latem 2011

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
bo mnie rozmiesza i ciekawi
Dodaj ogłoszenie