Przy pomniku przy „Tym, co za polskość Gdańska” upamiętniono Czyn Bojowy Polskich Sił Zbrojnych na Froncie Wschodnim

Kamil Kusier
Kamil Kusier
W Gdańsku upamiętniono Czyn Bojowy Polskich Sił Zbrojnych na Froncie Wschodnim
W Gdańsku upamiętniono Czyn Bojowy Polskich Sił Zbrojnych na Froncie Wschodnim Jakub Steinborn
W Gdańsku upamiętniono Czyn Bojowy Polskich Sił Zbrojnych na Froncie Wschodnim. Uroczystości we wtorek, 12.10.2021 r. rozpoczął od przedstawienia rysu historycznego działań bojowych Stanisław Skrzypski, prezes Związku Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej. Podkreślił on istotę oraz pokazał podobieństwo bitew pod Lenino i Monte Casino, które znacząco zakorzeniły się w świadomości Polaków, a których znaczenie chciał porównać. Przypomniał też, że pamiętać należy o wszystkich polskich bohaterach.

W Gdańsku upamiętniono Czyn Bojowy Polskich Sił Zbrojnych na Froncie Wschodnim

– Przewrotność polityczna jest taka, że pierwsze 40 lat po II wojnie światowej to gloryfikacja bitwy pod Lenino, wybudowano tam obelisk, później postawiono pomnik, tam odbywały się spotkania z udziałem najwyższych władz polskich czy radzieckich. A teraz? To się zmieniło. O bitwie pod Lenino nie mówi się nic, tak jakby tam nie zginęło ponad 500 polskich żołnierzy, rannych nie zostało ponad 1800, jakby tam nie dostało się do niewoli ponad 750 żołnierzy. Pisano pieśni, poematy, wiersze, one w świadomości Polaków zostały, tak jak i w pamięci zostanie pamięć o poległych – mówił Stanisław Skrzypski, prezes Związku Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej.

Dodał:

– W jednej i drugiej bitwie brali udział Ci sami Polacy, Sybiracy, którzy w latach 1939-1941 byli wywożeni do Związku Radzieckiego i wykonywali tam katorżnicze roboty i prace. Dowódcy, którzy dowodzili tymi jednostkami, to dowódcy z ogromną ambicją, niekiedy myślę, że przerastały ich możliwości operacyjne jednostek, którymi dowodzili. Mam tu na myśli gen. dyw. Władysława Andersa i gen. bryg. Zygmunta Berlinga.

– Pamiętajmy o wszystkich tych, którzy za Polskę oddali życie.

Od 1950 r. rocznica wybuchu bitwy pod Lenino była jednocześnie Dniem Wojska Polskiego. Dopiero 13 sierpnia 1992 r. Sejm mocą ustawy zmienił datę święta na 15 sierpnia, a więc rocznicę wybuchu Bitwy Warszawskiej.

– Polscy żołnierze wykazali się prawdziwą odwagą i walecznością, walcząc ramię w ramię z żołnierzami radzieckimi pod miasteczkiem Lenino. To wtedy zaczęło kształtować się braterstwo broni radziecko-polskiej. Był to chrzest bojowy dla 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Później wraz z 1. Brygadą Pancerną im. Bohaterów Westerplatte brali czynny udział w wyzwoleniu Białorusi spod okupacji niemieckiej. Jednostki te dotarły do Berlina i to właśnie jej żołnierze wywiesili flagę polską nad zdobytą stolicą III Rzeszy.

– Należy podkreślić, że szlak bojowy Polskich Sił Zbrojnych walczących na Wschodzie był szczególnie trudny, bo to właśnie na Wschodzie skoncentrowano 80 procent dywizji Wehrmachtu, to właśnie tam został zadany decydujący cios III Rzeszy. Chyląc czoło przed zasługami bohaterów bitwy pod Lenino, bohaterów wszystkich bitew II wojny światowej, musimy pamiętać o wydarzeniach tamtych lat i nadal wspólnie dbać o pokój – mówił Konsul Generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku Siergiej Siemionow.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz podkreśliła natomiast, że straty niedoświadczonego wojska były wynikiem błędów popełnionych przez sowieckich generałów i brakiem należytego wsparcia Polaków ze strony strony Armii Czerwonej.

– Żołnierze 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki nie mieli na czapkach orzełków z koroną. Ich dowódcami byli oficerowie, którzy służyli Stalinowi. I choć ich mundur był inny niż ten, który zapamiętali z niepodległej Polski, to wiedzieli, że, mimo wszystko, służą w sprawie swojego kraju. Tak jak inni żołnierze walczący z okupantem, czy to pod Monte Casino, czy w kraju w szeregach Armii Krajowej. Jeżeli dzisiaj ktoś uważa inaczej, musi też uznać, że żołnierska krew przelana pod Lenino ma inny kolor niż ta, którą spłynęło Monte Casino.

– Kim byli żołnierze Dywizji Kościuszkowskiej? Odpowiedź jest oczywista – zesłańcami i łagiernikami, którzy nie zdążyli zaciągnąć się do Armii Andersa. Ratunkiem dla nich było wojsko formowane przez polskich komunistów za przyzwoleniem Stalina. Historia postawiła ich w sytuacji przymusowej. Była dla nich szansą na wyrwanie się z nieludzkiej ziemi.

– Dziś wspominamy ich tragiczny los i dylematy, ale i determinację i bohaterstwo. Wspominamy ich jako obywateli naszego miasta, Gdańska, którzy swoje młode lata oddali po to, by go podnosić z ruin. Z tego grona pozostało dziś już niewielu, ale przesłanie, które chcą nam nieść, to wołanie o pokój i zgodę, a także przesłanie mądrości, że Polsce można służyć nawet w najtrudniejszych warunkach – mówiła prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

Krzyżem 100 lat Związku Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej podczas uroczystości odznaczeni zostali płk pil. Waldemar Szlachta, były dowódca 49. Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim, oraz prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

W Gdańsku upamiętniono Czyn Bojowy Polskich Sił Zbrojnych na Froncie Wschodnim
W Gdańsku upamiętniono Czyn Bojowy Polskich Sił Zbrojnych na Froncie Wschodnim Jakub Steinborn

W uroczystości udział wzięli również przedstawiciele Konsulatu Generalnego Republiki Federalnej Niemiec w Gdańsku, a także: Związku Inwalidów RP, urzędu marszałkowskiego, MON i MSWiA, kombatantów, policji, wojska, straży pożarnej, straży miejskiej, oraz uczniowie gdańskich szkół.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie