Red Bull BC One Gdańsk 2021. Tytuły mistrzowskie powędrowały do Amerykanki b-girl Logistx oraz Kazacha b-boya Amira

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Amir Zakirow to pierwszy Kazach, który został mistrzem światowego finału Red Bull BC One
Amir Zakirow to pierwszy Kazach, który został mistrzem światowego finału Red Bull BC One Jakub Steinborn
Udostępnij:
Światowy finał breakingowych zawodów Red Bull BC One padł łupem tancerzy, na których przed tymi zawodami nie stawiano. Wśród kobiet najlepsza okazała się Amerykanka Logan Edra aka b-girl Logistx, natomiast wśród mężczyzn równych sobie nie miał Amir Zakirow aka b-boy Amir. Reprezentująca Polskę Paulina Starus dotarła do ćwierćfinału.

Red Bull BC One World Final Gdańsk 2021

Bardzo dobrze podczas światowego finału Red Bull BC One w Ergo Arenie zaprezentowała się reprezentantka Polski Paulina Starus, która dotarła do ćwierćfinału. Wrocławianka odpadła w nim z późniejszą finalistką, Rosjanką Vavi. Trzeba przy tym zaznaczyć, że nasza b-girl uległa jej po decyzji sędziów 2:3. A Aleksandra Wawiłkina-Kachanowa drogę do najważniejszej tanecznej potyczki utorowała sobie pokonując w półfinale wielką faworytkę Nataszę Kiliaczichinę, czyli b-girl Kastet.

- Przegrałam jednym głosem, o włos. Chciałoby się pójść dalej, ale jestem szczęśliwa z tego, gdzie dotarłam i jak się zaprezentowałam – powiedziała Paulina.

Finałowy występ należał do Amerykanki. Logan Edra, czyli b-girl Logistx to tancerka z San Diego, która na scenie breakingowej jest od 2011 roku. Zdaniem sędziów była wyraźnie lepsza od moskiewskiej zawodniczki b-girl Vavi.

- To jak sen. Wyobrażałam sobie tę chwilę wiele razy. Red Bull BC One to zawody, w których chciałam wygrać od zawsze. Widziałam przyjaciół na tej scenie. Czuję, że tutaj chodzi nie tylko o ten pas, o tytuł mistrzowski, ale przede wszystkim wartości, jakie reprezentuję, moją moralność. Dziękuję wszystkim tutaj za energię, którą mi dawaliście. Czuję miłość od każdego z was. To zwycięstwo nie jest tylko dla mnie. Każdy z was, który to ogląda, może wygrywać na własnych zasadach - powiedziała wyraźnie wzruszona b-girl Logistx.

W finale mężczyzn spotkali się Kanadyjczyk Phil Wizard oraz reprezentujący Kazachstan, a mieszkający w Moskwie Amir Zakirow. Decyzją sędziów 3:0 lepszy występ na decydującą potyczkę zaprezentował ten drugi i po raz pierwszy dał swojemu krajowi tytuł mistrzowski w zawodach Red Bull BC One.

- Jest super. Czuję siłę w mojej duszy, w umyśle. Cieszę się, że tę siłę mogłem pokazać na tej scenie. Co teraz? Nic się nie zmienia. Dalej będę ćwiczył, dalej spotykał się z moją grupą, z moim psem, z moją żoną, z moją mamą. Ten tytuł jest dla mnie tylko bonusem. Wszystko pozostałe w życiu już mam - przyznał niezwykle spokojny b-boy Amir, który w Ergo Arenie imponował niezwykle wymyślnymi i trudnymi technicznie układami. Przekonał się o tym w półfinale b-boy Flea Rock. Amerykanin nie sprostał Kazachowi.

Jeden z głosów oddanych na niego w finale pochodził od polskiego tancerza i sędziego, b-boya Kleja, nie kryjącego dumy z tego, że gospodarzem Red Bull BC One był Gdańsk.

- To był naprawdę światowy finał. Nie tylko ze względu na udział tylu tancerzy. Po prostu światowy. Możemy być dumni, że w Polsce jest taki „hype” na breaking, jest taka energia, dzięki której dziś było naprawdę grubo - przyznał Tomasz Kuliś aka Kleju, czyli pierwszy Polak, który w 2010 roku wystąpił w światowym finale Red Bull BC One.

Niesamowity b-boy Flea Rock w pierwszej rundzie wyeliminował polskiego tancerza b-boya Thomaza, czyli Tomasza Domańskiego.

- To super wyróżnienie być na światowych finałach Red Bull BC One. To wielki zaszczyt, że mogłem wziąć w tym udział, reprezentując Polskę. Starałem się dać wszystko, co w mojej mocy. I dalej będę próbował, bo takie wydarzenie daje motywację. To był totalny freestyle. Chciałem podjąć walkę z Flea Rockiem, który, jak wszyscy wiemy, jest legendą. Tę walkę prowadził, pokazując różne rzeczy i chciałem na nie odpowiadać. Wiem, że mogłem zrobić więcej, ale kondycyjnie nie byłem w stanie tej trzeciej rundy. Czułem, że trochę wysiadły mi nogi - powiedział po występie b-boy Thomaz.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Materiał oryginalny: Red Bull BC One Gdańsk 2021. Tytuły mistrzowskie powędrowały do Amerykanki b-girl Logistx oraz Kazacha b-boya Amira - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie