Rodzice protestowali przed szkołą w Kokoszkach, delegacja była u ministra [AKTUALIZACJA]

Ewelina Oleksy
Rodzice uczniów Pozytywnej Szkoły Podstawowej w Kokoszkach zorganizowali dziś pod placówką protest. W tym samym czasie delegacja szkoły jechała do Warszawy na spotkanie z minister edukacji Anną Zalewską.

AKTUALIZACJA

Jak właśnie poinformował "Dziennik Bałtycki" Arkadiusz Gawrych, prezes Pozytywnych Inicjatyw, spotkanie przedstawicieli szkoły z minister edukacji dobiegło końca. Żadne konkrety jednak na nim nie padły. Minister nie podjęła jeszcze decyzji ws. dalszych losów szkoły.

- Dowiedzieliśmy się tylko tyle, że pani minister do 15 czerwca wyda decyzję. Zanim jednak ją podejmie, zadeklarowała, że jeszcze raz się z nami spotka w Warszawie. Padały z jej ust ogólniki. Wśród nich ten, że nas nie skrzywdzi.Ale tylko tyle. Pani minister doskonale znała naszą sprawę, kilkukrotnie podkreślała, że były w niej błędy pana prezydenta Pawła Adamowicza. Zapraszaliśmy panią minister do nas do szkoły, powiedziała, że nie obiecuje, ale jak znajdzie czas to przyjedzie-informuje "Dziennik Bałtycki" Arkadiusz Gawrych - Nie jesteśmy usatysfakcjonowani tym spotkaniem. Żadna satysfakcja, skoro nadal nic nie wiemy.

PARĘ GODZIN WCZEŚNIEJ...

Ok. 30 osób – rodziców – zebrało się w poniedziałek 29 maja o godz. 12 pod Pozytywną Szkołą Podstawową w Kokoszkach, by zaprotestować przeciwko decyzji pomorskiej kurator oświaty. Ta pod koniec marca uznała za nieważną decyzję prezydenta Gdańska ws. powołania szkoły.

Pozytywne Inicjatywy - organizacja, która prowadzi szkołę, odwołała się do MEN i zaapelowała do minister o uchylenie postanowienia kurator. Dziś o godz. 16 reprezentacja szkoły ma w tej sprawie spotkanie z minister Anną Zalewską.

Wierzymy, że dzisiejsze spotkanie w siedzibie MEN zaowocuje uchyleniem absurdalnej i politycznej decyzji pomorskiej kurator oświaty i zakończy atmosferę napięcia wywołaną wokół naszej szkoły - mówi dla "Dziennika Bałtyckiego" Arkadiusz Gawrych, prezes Pozytywnych Inicjatyw. -Chcemy przedstawić pani minister wiele argumentów, przede wszystkim prawnych, przemawiających za tym, że decyzja pani kurator była kuriozalna. Chcemy też wskazać, jakie mogą być jej konsekwencje. Wśród nich np. nieważność świadectw uczniów i zakończenie funkcjonowania szkoły z dnia na dzień - wskazuje Gawrych.

Rodzice postanowili, że nie będą bezczynnie czekać na efekty dzisiejszych rozmów. I, pełni obaw o przyszłość placówki, przyszli protestować pod szkołę.

-Ta sytuacja to jest eksperyment na żywym organizmie, a tym organizmem są nasze dzieci, które stały się zakładnikami politycznych rozgrywek- mówił Adam Aleksiejuk, członek prezydium Rady Rodziców i ojciec Gabriela, drugoklasisty.

Uczestnicy protestu podkreślali, że nie mają pewności, czy świadectwa ukończenia szkoły będą ważne, jeśli minister podtrzyma decyzję kurator. Bo choć kurator zapowiedziała, że ważne będą, to jak wskazywali rodzice, nie powoływała się przy tym na żadną podstawę prawną.

-Analogicznie: jeśli szkoła jazdy ma cofnięte uprawnienia, to wtedy nawet wydane prawa jazdy przez tę szkołę tracą ważność. Tak samo może być z nami. W przepisach oświatowych nie ma takiego precedensu, że szkoła istniała i nagle przestaje istnieć. Może być zlikwidowana, ale nie ma czegoś takiego, jak chce się zrobić tu- że ktoś,wstecznie, unieważnia szkołę- wskazywała jedna z matek.

Adam Aleksiejuk dodawał:- Ponieważ dobro dzieci jest dla nas najważniejsze, to żądamy zapewnień opartych o literę prawa, a nie sferę domysłów. Jeżeli minister Zalewska podtrzyma decyzję pani kurator, i jeśli wydarzy się to np. w połowie czerwca, to następuje klauzula natychmiastowej wykonalności. A to oznacza,że podmiot prowadzący szkołę nie może następnego dnia wpuścić tu dzieci, bo narazi się na odpowiedzialność karną. Boimy się, że któregoś pięknego dnia drzwi szkoły zostaną po prostu zamknięte z powodu decyzji pani kurator podtrzymanej przez panią minister. Tylko tego się dziś boimy, i przeciwko temu wyrażamy nasz głośny sprzeciw. Chodzi nam tylko i wyłącznie o to, żeby te drzwi nie zostały zamknięte, z powodu tego, że pani kurator się coś wydaje. Pani kurator wydaje się, że świadectwa będą ważne, że miasto przejmie szkołę, że dzieciom będzie dobrze.

Jak podkreślał Aleksiejuk, same dzieci są zdezorientowane całą sytuacją. - Mój 8-letni syn tydzień temu pytał mnie, czy naprawdę będzie musiał zmienić szkołę. Ta informacja krąży wśród dzieci.

Najczarniejszy scenariusz zakłada bowiem właśnie umieszczenie dzieci w innych szkołach.
- Jeśli minister podtrzyma decyzję kurator jeszcze przed wakacjami, to fundacja Pozytywne Inicjatywy nie zdąży przygotować szkoły do przekazania w ciągu dwóch czy trzech miesięcy. Jest więc realne niebezpieczeństwo, że 1 września ta szkoła nie zostanie otwarta. Pytam więc panią minister i kurator, która szkoła w okolicy jest w stanie wchłonąć 1100 dzieci? Nie ma takiej szkoły. Przerzucanie stąd dzieciaków jest nierealne i niebezpieczne - wskazywał Marek Jankowski, ojciec uczennicy drugiej klasy.

W szkole w Kokoszkach uczy się ponad tysiąc dzieci. Rodzice podkreślali, że są zadowoleni z pracy szkoły w obecnej formule. A jej reorganizacja, czyli oddanie placówki w zarządzanie gminie może przynieść sporo strat. Wśród nich wymieniali m.in.: utratę zajęć językowych z wysokiej klasy specjalistami, utratę oferty bezpłatnych zajęć pozalekcyjnych i półkolonii, czy utratę dodatkowych zajęć z robotyki i edukacji globalnej.

- Nie wyobrażam sobie, że mam przenieść dziecko do innej szkoły. Cały czas mam nadzieję, że ktoś się opamięta i nie zniszczy tego, co dobrze działa- mówiła Iwona Hajnowska, matka drugoklasisty – Wstydzę się, że o tak dobrą szkołę muszę walczyć!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie