Śniadanie wielkanocne na Targu Węglowym. Spotkanie dla ubogich i bezdomnych. Święcenie pokarmów i wspólny posiłek [zdjęcia]

Natalia Grzybowska
Gdańskie śniadanie wielkanocne dla ubogich i bezdomnych na Targu Węglowym 20.04.2019
Gdańskie śniadanie wielkanocne dla ubogich i bezdomnych na Targu Węglowym 20.04.2019 Przemyslaw Swiderski
Już po raz 20, z okazji Wielkanocy, osoby potrzebujące i samotne mogły liczyć na paczki i wspólny posiłek na Targu Węglowym. Było święcenie pokarmów, nie zabrakło też tradycyjnych świątecznych potraw.

Tradycyjne wielkanocne śniadanie rozpoczęło się w Wielką Sobotę, 20 kwietnia, o godz. 12 na Targu Węglowym. Przed wejściem do namiotu, w którym mieściła się polowa kuchnia i stoły z ławkami, czekała długa kolejna chętnych na świąteczny posiłek. Z potrzebującymi gdańszczanami spotkali się sponsorzy i przedstawiciele miasta z Prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz na czele.

Zabrakło tylko ś.p. Pawła Adamowicza, który uczczony został minutą ciszy, a w jego imieniu pojawiła się Magdalena Adamowicz z córkami, które chętnie uczestniczyły w wydawaniu posiłków wraz z harcerzami i wolontariuszami.

- Paweł przez 20 lat był tutaj z nami, czasami ja bywałam z nim, bywały też nasze córki - wspominała Magdalena Adamowicz. - Wracając do domu opowiadał mi historie, które zasłyszał w rozmowach z wami. Był zawsze blisko was. Następcy Pawła kontynuują tę tradycję i wierzę, że w Gdańsku będzie kultywowana już zawsze.

Jak obiecali organizatorzy z Polskiej Izby Gospodarczej Restauratorów i Hotelarzy jedzenia wystarczyło dla wszystkich. Dla potrzebujących przygotowano 400 kg bigosu, ok. 200 litrów zupy, setki bochenków chleba i 1,5 tysiąca jaj.

- Nikt nie jest tak biedny, by nie pomógł drugiemu i nikt nie jest tak bogaty, żeby nie potrzebował pomocy drugiego człowieka - powiedział radny Piotr Dzik, gdański restaurator, który od wielu lat organizuje świąteczne spotkania dla ubogich.

Te słowa powtarza od lata i są one zawsze aktualne. Na przybyłych czekał żurek, bigos, wielkanocne ciasta, a także paczki z najbardziej potrzebnymi rzeczami codziennego użytku oraz jedzeniem.

- Święta Wielkiejnocy to czas narodzin na nowo - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz. - Sami możecie przyznać, że zima była długa, także w naszych sercach. Po stracie Pana Prezydenta ta zima w naszych sercach pewnie jeszcze trochę potrwa. Życzę wam, wiedząc jak często ciężki jest wasz los, żeby dobrzy ludzie byli wokół was i żeby zmartwychwstały Pan Jezus także do was przyszedł i pomógł wam zmieniać wasze życie.

Pokarmy przygotowane dla potrzebujących poświęcił proboszcz bazyliki Mariackiej ks. infułat Ireneusz Bradtke.

- W swej karierze, pracując jako dyrektor Caritas, zauważyłem kilka osób, które dzięki wsparciu wyszły na prostą, podjęły pracę, przezwyciężyły swoje uzależnienia i zaczęły funkcjonować - powiedział ks. Ireneusz Bradtke. - Ale to proces bardzo trudny. Dzisiaj na pewno w każdym z nas jest za mało takiej determinacji, aby z pewnymi przeciwnościami walczyć, chętniej się im poddajemy. Prawdopodobnie wielu tych ludzi tę smutną drogę kontynuować.
- Każdy dobry dzień ma szansę promieniować na kolejne dni, tak samo jak każde nieszczęście promieniuje na następne - dodał. - Cieszę się, że spotkałem tutaj tyle fajnych osób spotykamy, które chcą pomagać, dzielić się swoimi pieniędzmi, po to by tym, którym idzie źle pokazać, że nie są sami. To jest wspaniały znak, a to czy przyniesie to owoce w dalszej perspektywie to należy się modlić i o to zabiegać.

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie