Światowy Dzień Pszczół. Trójmiejskie pasieki.W miastach owady mogą korzystać ze swego rodzaju "szwedzkiego stołu" [galeria]

Urszula Adahs
Pszczelarstwo dotarło też do Trójmiasta. - Przewagą miast jest to, że owady mogą tu korzystać ze swego rodzaju "szwedzkiego stołu" – nie są bowiem skazane na jeden gatunek rośliny (na przykład rzepak) - twierdzą pszczelarze.
Pszczelarstwo dotarło też do Trójmiasta. - Przewagą miast jest to, że owady mogą tu korzystać ze swego rodzaju "szwedzkiego stołu" – nie są bowiem skazane na jeden gatunek rośliny (na przykład rzepak) - twierdzą pszczelarze. mat. prasowy/ CH Osowa
Na dachu Opery Paryskiej ule stoją już od 25 lat. W Londynie, Berlinie czy właśnie w Paryżu znaleźć można nawet do 5 tysięcy uli. A w Trójmieście?

Dzisiaj (8.08.2019) Światowy Dzień Pszczół. Aby pomóc przeżyć tym owadom, od wielu lat pasieki zakładane są także w miastach. Ule pojawiają się na dachach budynków miejskich. Urban beekeeping zyskuje na zainteresowaniu już od kilkunastu lat. To zjawisko coraz popularniejsze w Europie. Na dachu Opery Paryskiej ule stoją już od 25 lat. W Londynie, Berlinie czy właśnie w Paryżu znaleźć można nawet do 5 tysięcy uli. A w Trójmieście?

Projekt rozprzestrzenia się i rozwija już również w Polsce. W Warszawie znajduje się kilkaset uli, umieszczonych między innymi na dachu Pałacu Kultury i Nauki czy też Teatru Wielkiego.

Pszczelarstwo dotarło też do Trójmiasta. Pierwsza z inicjatywą wyszła firma ERGO Hestia, która postawiła ule na dachu jednego ze swoich biurowców w Sopocie. Wkrótce potem do projektu przyłączyło się Centrum Handlowe Osowa.

Oprócz tego domy dla tych owadów stoją w Gdańsku na dachach Centrum Handlowego Madison, Biurowca Argon, Hevelianum oraz od niedawna na Forum Gdańsk.

Dwa miesiące temu 4 pszczele rodziny zamieszkały na dachu Urzędu Miejskiego w Gdyni.

Pszczoły czują się w Trójmieście bardzo dobrze. Występują oczywiście różne choroby, ale są to właściwie te same choroby co na wsi. Nie ma z nimi żadnych problemów - mówi Krzysztof Zdebik z firmy Pszczelarium, która aktualnie opiekuje się 4 trójmiejskimi pasiekami.

Co ciekawe, wbrew pozorom pszczelarstwo miejskie jest dużo efektywniejsze niż pszczelarstwo wiejskie. Ma to związek z tym, że w miastach mamy do czynienia z mniejszymi populacjami, co ułatwia pozyskiwanie pyłku i miodu. Nie ma tu też oprysków oraz chemikaliów, dzięki czemu znacznie więcej pszczół przeżywa.

Dodatkową przewagą miast jest to, że owady mogą tu korzystać ze swego rodzaju "szwedzkiego stołu" – nie są bowiem skazane na jeden gatunek rośliny (na przykład rzepak), ale mogą zapylać wiele różnych kwiatów. To sprawia, że ich miód zyskuje na smaku i aromacie.

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

ZOBACZ TAKŻE: "Polskie pszczoły potrzebują pomocy". Happening przed Ministerstwem Środowiska

tvn24

Wideo

Materiał oryginalny: Światowy Dzień Pszczół. Trójmiejskie pasieki.W miastach owady mogą korzystać ze swego rodzaju "szwedzkiego stołu" [galeria] - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie