MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Teksas na Kaszubach

Janusz Świątkowski
Andrzej Kąkol z Kożyczkowa niepokoi się, że samochody Geofizyki wjadą również na jego pole. - Podobno płacą od ręki za zniszczenia, ale czy na pewno?
Fot. Janusz Świątkowski
Andrzej Kąkol z Kożyczkowa niepokoi się, że samochody Geofizyki wjadą również na jego pole. - Podobno płacą od ręki za zniszczenia, ale czy na pewno? Fot. Janusz Świątkowski
W okolicach Chmielna szukają ropy! - tę wieść od paru dni podają sobie z ust do ust rolnicy mieszkający w pobliżu tej znanej miejscowości letniskowej na Kaszubach.

W okolicach Chmielna szukają ropy! - tę wieść od paru dni podają sobie z ust do ust rolnicy mieszkający w pobliżu tej znanej miejscowości letniskowej na Kaszubach.

Największą sensację budzą olbrzymie samochody, które, poruszając się po drogach i bezdrożach, wywołują wstrząsy sejsmiczne za pomocą specjalnych, opuszczanych na ziemię stalowych podpór.

- Jak muszą, to jeżdżą przez zboże, na przełaj - twierdzi Andrzej Kąkol z Kożyczkowa. - Podobno od ręki
płacą odszkodowania za zniszczone uprawy.

Brygadą kilkudziesięciu ludzi obsługujących badania geologiczne na Kaszubach kieruje Marcin Stefański z grupy sejsmicznej nr 7 stacjonującej w Żukowie.

- Poprzednio pracowaliśmy w okolicach Żarnowca - mówi Stefański. - Z Chmielna wyruszamy dalej na południe, do Starej Kiszewy.

Jak wyjaśnia Wojciech Gawarecki, kierownik działu zarządzania środowiskiem w firmie Geofizyka Kraków, roboty na Kaszubach prowadzone są na zlecenie przedsiębiorstwa Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

- Na razie sporządzamy dosyć rzadką siatkę profilów, czyli przekrojów geologicznych skorupy ziemskiej - mówi Gawarecki i zapewnia, że fale sejsmiczne wywoływane przez specjalistyczne samochody penetrują Ziemię nawet na głębokość kilkunastu kilometrów.

Czy Kaszuby mają szansę stać się ropodajną krainą? Pracownicy firmy Geofizyka Kraków poruszający się terenowymi ciężarówkami po pagórkowatym terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego nie wykluczają, że uda im się natrafić na szczególnie zasobne złoże.

- Będziemy wtedy mieli tutaj drugie Karlino - śmieją się robotnicy rozkładający na długości kilkuset metrów kable służące do rejestracji fal sejsmicznych, dzięki którym można wykryć ropę.

- Jeżeli nasz zleceniodawca na podstawie wyników badań zażąda wykonania odwiertu badawczego, w razie natrafienia na ropę lub gaz będzie można od razu eksploatować złoże - mówi Wojciech Gawrecki. - Jednak park krajobrazowy na pewno zostanie nietknięty.

od 7 lat
Wideo

Wybory na Litwie - Miażdżące zwycięstwo obecnego prezydenta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto