Tradycyjne, wakacyjne spotkanie siatkarzy Trefla Gdańsk z kibicami na plaży. Wojciech Grzyb zaskoczony niespodzianką

OPRAC.:
Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Spotkanie siatkarzy Trefla Gdańsk z kibicami w Molotece na Lotosie Stadionie Letnim w Brzeźnie
Spotkanie siatkarzy Trefla Gdańsk z kibicami w Molotece na Lotosie Stadionie Letnim w Brzeźnie 058sport.pl
PlusLiga 2021/2022. Siatkarze Trefla Gdańsk w wakacje korzystają z okazji, aby spotkać się ze swoimi kibicami na plaży. Tradycji stało się więc zadość i żółto-czarni zaprosili fanów do Moloteki na Lotosie Stadionie Letnim Gdańsk. Na plaży w Brzeźnie niespodzianka czekała także na Wojciecha Grzyba, jednego z najbardziej zasłużonych siatkarzy ligowych.

Już po raz szósty Trefl Gdańsk pierwsze spotkanie dla kibiców przed nowym sezonem PlusLigi zorganizował jeszcze w trakcie wakacji, w pierwszych tygodniach okresu przygotowawczego. W 2021 roku wydarzenie odbyło się w Molotece na Lotosie Stadionie Letnim Gdańsk. Z grupą około 150 fanów spotkało się 12 graczy Trefla – nie było bowiem Karola Urbanowicza i Jordana Zaleszczyka, którzy z kadrą U-21 przygotowują się do mistrzostw świata, a także Moritza Reicherta, który z reprezentacją Niemiec szykuje się do mistrzostw Europy, ale jego zastąpił młody przyjmujący Aleksiej Nasewicz, który również przez cały okres przygotowawczy jest włączony do treningów z pierwszą drużyną. Siatkarze zaprezentowali się kibicom, a nowe twarze „gdańskich lwów” przywitały się z fanami.

– Słyszałem, że panuje tutaj dobry klimat do grania i mam nadzieję, że w tym sezonie razem sprawimy, że w Ergo Arenie będą panować tylko pozytywne emocje – mówił Patryk Łaba. Z kolei Lukas Kampa dostał gromkie brawa, gdy na koniec swojej wypowiedzi dodał, że po Mariuszu Wlazłym i PGE Skrze Bełchatów teraz mamy jeszcze jeden silny zespół, z którym musimy w tym sezonie wygrać – Jastrzębski Węgiel. To właśnie w barwach jastrzębian Lukas występował przez ostatnie pięć sezonów, kończąc minione rozgrywki ze złotym medalem mistrzostw Polski.

Po przywitaniu wszystkich zawodników, a także przemowach kapitana Mariusza Wlazłego i trenera Michała Winiarskiego głos zabrał wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski. W imieniu wszystkich gdańszczanek i gdańszczan powitał nowych zawodników w naszym pięknym mieście, a wszystkim kibicom życzył także jak najbardziej udanego sezonu. Fanów powitał również prezes klubu Dariusz Gadomski, który miał także niespodziankę dla obecnego podczas wydarzenia Adama Korola, dyrektora biura prezydentamiasta Gdańska ds. sportu, . Mistrz olimpijski z Pekinu świętował w dniu imprezy Trefla Gdańsk 47. urodziny, więc prezes Gadomski wręczył mu koszulkę meczową, a kibice zaśpiewali gromkie sto lat.

Ogromna niespodzianka czekała także na byłego już zawodnika Trefla. Ponieważ wskutek pandemii, przerwania sezonu 2019/2020 i rozgrywania meczów w sezonie 2020/2021 bez udziału publiczności były kapitan Trefla Wojciech Grzyb nie miał meczu pożegnalnego, klub wraz z kibicami przygotował dla niego małą ceremonię. Wicemistrz świata z 2006 roku na Stadion Letni został ściągnięty podstępem – ponieważ obecnie razem z trenerem Mariuszem Łobaczem przygotowuje juniorów do nowego sezonu na obozie w Elblągu, otrzymał telefon od kierownika drużyny, że musi przyjechać do Moloteki, by odebrać kilka rzeczy potrzebnych do zabrania do Elbląga – m.in. wodę i odżywki od fizjoterapeuty. By jego wejście odbyło się w odpowiednim momencie w całość była zamieszana także żona Katarzyna. Kiedy małżeństwo pojawiło się w połowie wydarzenia w Molotece, z głośników poleciał „Hymn” Luxtorpedy, czyli utwór w akompaniamencie którego Wojtek wychodził na parkiet Ergo Areny, kibice podnieśli napisy ‘Grzybek, dziękujemy!’, a prowadzący wydarzenie Michał Rudnicki przypomniał wszystkie najważniejsze sukcesy Wojtka – zarówno klubowe, jak i reprezentacyjne. Popularnemu „Grzybkowi” za lata kariery dziękowali wiceprezydent Piotr Borawski, prezes Trefla Dariusz Gadomski, członek zarządu Klubu Kibica Barbara Tylek, przedstawiciel Strefy 114 Maciej Gwiazda oraz wszyscy kibice zgromadzeni w Molotece, a także oczywiście obecny kapitan Trefla Mariusz Wlazły. Wojtek, nie ukrywając szoku całą sytuacją, swoje podziękowania zaczął od żartu, że słyszał także takie opinie, że gdy on zakończył karierę, to cała PlusLiga przestała grać, nawiązując do przerwania sezonu 2019/2020.

Na zakończenie spotkania odbyły się trzy animacje sportowe dla małych i dużych kibiców. Najpierw Kewin Sasak, Patryk Łaba, Dawid Pruszkowski i Aleksiej Nasewicz stanęli wraz z fanami do rozgrywki w wielkie „kółko i krzyżyk” Rodziny Treflików, następnie Pablo Crer i Łukasz Kozub zagrali z małymi kibickami w boule, a na koniec pierwsza czwórka zawodników stanęła wraz z kibicami do rozegrania jednego seta w siatkówce plażowej. Na przewagi wygrała „czwórka”, w której występowali Patryk Łaba i Kewin Sasak. We wszystkich konkurencjach kibiców dopingowała maskotka Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy, Mewa Airnest. Spotkanie zakończył czas na zdjęcia i autografy oraz rozmowy z zawodnikami.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: Tradycyjne, wakacyjne spotkanie siatkarzy Trefla Gdańsk z kibicami na plaży. Wojciech Grzyb zaskoczony niespodzianką - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie