MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Uniwersalna do lamusa

Jacek Klein
Gdy zniknie z rynku benzyna U95, właściciele np. maluchów zapłacą więcej za paliwo.
Fot. Robert Kwiatek
Gdy zniknie z rynku benzyna U95, właściciele np. maluchów zapłacą więcej za paliwo. Fot. Robert Kwiatek
Posiadacze tysięcy jeżdżących po naszych drogach starych samochodów niedługo nie znajdą na stacjach benzynowych dystrybutorów z benzyną uniwersalną U95.

Posiadacze tysięcy jeżdżących po naszych drogach starych samochodów niedługo nie znajdą na stacjach benzynowych dystrybutorów z benzyną uniwersalną U95. Grupa Lotos i PKN Orlen będą produkować ją tylko do końca tego roku.

- Z roku na rok sprzedajemy coraz mniej tego paliwa, dlatego postanowiliśmy zrezygnować z jego produkcji - tłumaczy Joanna Kitowska z biura PKN Orlen w Gdańsku.
- Od początku przyszłego roku sprzedaż benzyny uniwersalnej będzie kontynuowana do wyczerpania zapasów - mówi Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy Grupy Lotos SA. - Sądzę, że potrwa to dwa - trzy miesiące.
Na stacjach Orlenu 22 listopada ruszy kampania informacyjna dla klientów. Nad podobną akcją zastanawia się Lotos. Brak benzyny uniwersalnej U95 nie oznacza, że trzeba będzie pozbyć się starych aut.
- Dla posiadaczy samochodów bez katalizatora, tankujących dotychczas benzynę uniwersalną, zaoferujemy dodatek ,Unikat+" na bazie soli potasowych - wyjaśnia Kitowska. - Co ważne, trzeba będzie go wlewać do baku samochodu przed zatankowaniem benzyny bezołowiowej.
Jak się dowiedzieliśmy, 50 mililitrów takiego preparatu wystarczy na 50 litrów benzyny. Podobny dodatek będzie dostępny na stacjach Lotosu.
- Będą to niewielkie buteleczki, na których będzie zamieszczona informacja, w jaki sposób dodatek stosować - dodaje Zachowicz. - Dzięki temu tankowanie benzyny bezołowiowej będzie bezpieczne dla silników bez katalizatorów.
Koncerny paliwowe przekonują, że zakup dodatku nie spowoduje, iż tankowanie będzie droższe.
- Benzyna uniwersalna z reguły już jest droższa od 95-oktanowej, bezołowiowej - dodaje Kitowska.
Na razie nie wiadomo, ile dodatek będzie kosztował, ale cena ma być najniższa, jak to jest możliwe. Jednak aby kierowcy za tankowanie nie płacili więcej, powinien być ok. czterokrotnie tańszy niż dostępne już na rynku preparaty. Czy tak będzie, to się okaże.
Kierowców, oprócz możliwych większych wydatków, czeka jeszcze dodatkowe zadanie. Preparat będą musieli wlewać sami, wiedzieć w jakich proporcjach i pamiętać o tym za każdym razem. Jak twierdzą jednak specjaliści, warto będzie go wlewać, zwłaszcza do starych samochodów z początku lat 80., np. maluchów. Stosowanie w nich benzyny bezołowiowej może spowodować szybsze wypalenie gniazd i główek zaworów.
- Istnieje takie zagrożenie dla starych silników - mówi Włodzimierz Sel, prezes zespołu rzeczoznawców Automobil Klubu Polskiego. - W czasie testów większe ślady wypaleń obserwowaliśmy po ok. 30 tys. kilometrów. Zalecam zatem stosowanie tych preparatów.
Wycofanie z rynku uniwersalnej jest spowodowane kosztami. Z roku na rok zużywa się jej coraz mniej. Obecnie stanowi zaledwie kilka procent sprzedawanych paliw w kraju.
- Do jego wytwarzania konieczne są osobne zbiorniki, cysterny, osobne dystrybutory itp. - tłumaczy Zachowicz. - Aby produkcja się opłacała cena litra benzyny uniwersalnej musiałaby być wyższa.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Piknik motocyklowy w Zduńskiej Woli

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto