W Szkole Podstawowej nr 57 w Gdańsku uczy się 170 uczniów z Ukrainy. Minister Przemysław Czarnek: "To wzór do naśladowania w całej Polsce"

Kamil Kusier
Kamil Kusier
05.05.2022 gdansk. spotkanie ministra czarnka oraz wojewody drelicha z polskimi i ukrainskimi dziecmi. nz. przemyslaw czarnek. fot. jakub steinborn / polska press/dziennik baltycki
05.05.2022 gdansk. spotkanie ministra czarnka oraz wojewody drelicha z polskimi i ukrainskimi dziecmi. nz. przemyslaw czarnek. fot. jakub steinborn / polska press/dziennik baltycki Jakub Steinborn
Udostępnij:
O tym, dlaczego Szkoła Podstawowa nr 57 im. gen. Władysława Andersa w Gdańsku to wyjątkowe miejsce, w czwartek, 5 maja 2022 roku rozmawiali Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, Oleksandr Plodystyi, konsul generalny Ukrainy w Gdańsku, Dariusz Drelich, wojewoda pomorski oraz Małgorzata Bielang, pomorska kurator oświaty, którzy tego dnia spotkali się z kadrą oraz uczniami gdańskiej szkoły. Jak podkreślił szef resortu nauki, nie jest wykluczone, że wkrótce gdańską szkołę odwiedzi także Serhij Szkarłet, minister oświaty i nauki Ukrainy. W szkole, która znajduje się w ścisłym centrum Gdańska, uczy się ponad 370 uczniów, z czego 170 stanowią dzieci z Ukrainy. Co ważne, od 24 lutego 2022 roku do gdańskiej placówki dołączyło 70 uczniów, którzy wraz z rodzicami uciekli przed wojną, pozostali już wcześniej korzystali z oferty polskiej szkoły.

- Znajdujemy się w Szkole Podstawowej nr 57 w Gdańsku, w której na 370 uczniów połowę stanowią Ukraińcy - mówił minister Przemysław Czarnek. - To nie jest nowość dla tego miejsca, po 24 lutego 2022 roku przybyło 70 uczniów, natomiast 100 uczyło się już w tej szkole wcześniej, gdyż wraz z rodzicami przed laty przyjechali właśnie do Gdańska. To wyjątkowe miejsce w Polsce, wyjątkowa szkoła, gdzie ta integracja polsko-ukraińska i współpraca młodzieży jest na najwyższym poziomie. Można powiedzieć, że gdańska szkoła jest wzorem do naśladowania dla wszystkich szkół w Polsce.

Minister edukacji i nauki dodał, że w Polsce przebywa obecnie ok. 200 tysięcy dzieci z Ukrainy, z czego ok. 140 tysięcy to uczniowie szkół podstawowych, ok. 40 tysięcy uczęszcza do przedszkoli i żłobków, zaś ok. 20 tysięcy to uczniowie szkół ponadpodstawowych.

- Ta liczba wyhamowała - dodał minister Przemysław Czarnek. - Jej przyrost jest teraz niewielki. Jeszcze w marcu i kwietniu miesięcznie notowaliśmy kilkanaście tysięcy nowych uczniów. Teraz jest to zdecydowanie mniej, w niektórych województwach ta liczba się nawet zmniejsza. Część z tych uczniów korzysta z nauki zdalnej zgodnej z ukraińskim systemem oświaty. Wczoraj (04.05 red.) rozmawiałem na ten temat z ministrem Serhijem Szkarłetem, dzisiaj z konsulem Oleksandrem Plodystyiem, być może pan minister w kolejnych dniach odwiedzi Gdańsk i właśnie tę szkołę (SP nr 57 red.), aby zobaczyć i utwierdzić się w przekonaniu, że państwo ukraińskie może być spokojne i nadal liczyć na to, że opiekujemy się i będziemy się opiekować na miarę naszych możliwości ukraińskimi uczniami w polskich szkołach, gwarantując im nieprzerwaną edukację. Chcemy, aby wszystkie dzieci w szkołach czuły się bezpiecznie.

Szkoła znajdująca się w ścisłym centrum Gdańska, jak podkreślił Dariusz Drelich, wojewoda pomorski, była na taki stan rzeczy przygotowana, gdyż wspólnota polsko-ukraińska właśnie w Gdańsku budowana była od wielu lat.

- Od 24 lutego 2022 roku staraliśmy się zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby przygotować się jak najlepiej do tego, aby przyjąć naszych braci i siostry z Ukrainy - mówił wojewoda pomorski, Dariusz Drelich. - Na Pomorzu byliśmy zżyci od wielu lat, tworząc wspólnotę polsko-ukraińską, która liczyła ok. 50 tysięcy Ukraińców. Wielu z nich wyjechało bronić ojczyzny, bronić naszej wspólnej sprawy. W to miejsce w ponad 90 procentach przyjechały kobiety z dziećmi.

Jak dodał wojewoda, w punktach pomocy, prócz zapewnienia dachu nad głową, wyżywienia, odpoczynku czy opieki, najczęstsze pytanie, jakie padało ze strony rodziców ukraińskich, dotyczyło możliwość edukacji ich dzieci. Kiedy będą mogły pójść do szkoły i czy będą mogły się dalej uczyć.

- Polskie szkoły pod początku wojny przyjmowały dzieci z Ukrainy - zaznaczył Dariusz Drelich. - Ważne jest to, że takie szkoły jak ta (SP nr 57 red.) były od lat przygotowane na przyjęcie dzieci ukraińskich. Od wielu lat w zespołach przygotowawczych uczą się dzieci z Ukrainy. Cieszę się, że udało się to zrobić, dzięki temu rodzice tych dzieci mogą skupić się na pracy, a jak sami podkreślają - edukacja ich dzieci jest dla nich najważniejsza. Staramy się im zapewnić normalne warunki do życia, do opieki w przedszkolu czy żłobku. Pracujemy obecnie z samorządami, z każdym, z kim możemy współpracować nad tym, aby wszyscy uchodźcy mogli czuć się pewnie, że na Pomorzu znajdą schronienie i bezpieczeństwo. Przyjmujemy ich z otwartymi sercami i zapewniam, że będziemy ich wspierać tak długo, jak to będzie konieczne, modlimy się za to, aby Ukraina wygrała wojnę, aby te osoby, które chcą wrócić na Ukrainę, mogły wrócić do bezpiecznego domu. Wiemy, że jest to teraz niemożliwe, gdyż trwają walki i to może potrwać, ale chcemy mieć możliwość, aby wspólnie już wkrótce świętować zwycięstwo Ukrainy, nasze zwycięstwo, zwycięstwo w naszej wspólnej sprawie.

Oleksandr Plodostyi, konsul generalny Ukrainy w Gdańsku podkreślił, że to właśnie dzieci są nadzieją na przyszłość i wspólnotę narodów polskiego i ukraińskiego.

- Znajdujemy się teraz w historycznym momencie nie tylko ukraińskiej, ale i polskiej historii - mówił konsul. - To dzieci są naszą nadzieją na lepszą przyszłość. To dzieci odnowią relacje polsko-ukraińskie i to nowe pokolenie będzie mogło wykonać kolejny krok do przodu w tych relacjach. Dzięki dzieciom będziemy mogli wnieść poziom polsko-ukraińskich relacji na jeszcze wyższy poziom, do czego dążymy. Cieszę się, że w polskiej szkole ukraińskie dzieci mogą znaleźć bezpieczeństwo, a także pomoc w edukacji, która jest niezwykle ważna.

Jak podkreślił minister Przemysław Czarnek, polskie szkoły przygotowane są także na organizację matury ukraińskiej, która mogłaby się odbyć na terenie polskich szkół i uczelni w lipcu 2022 roku.

Szef resortu edukacji i nauki dodał, że na wszelkie ruchy w zakresie edukacji i wsparcia ukraińskich dzieci i nauczycieli zostały już zabezpieczone środki, choć co również zaznaczył minister Przemysław Czarnek, Polska nadal nie otrzymała wsparcia w tym zakresie z Unii Europejskiej, zamiast to "mędrkowała" nad praworządnością w Polsce.

W najbliższym czasie wejść w życie powinny także przepisy, które ułatwią uznawanie wykształcenia wyższego ukraińskich nauczycieli, gdyż - jak przyznał minister - problemu z nostryfikacją dyplomów nie ma.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pamiątki po rotmistrzu Pileckim

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie