WBIJAM SZPILĘ. Tylko jeden miesiąc. Sierpień 2022 to nie był dobry czas dla władz Gdańska [FELIETON]

Maciej Naskręt
Maciej Naskręt
Karolina Misztal
Sierpień to nie był dobry czas dla władz Gdańska. Z szafy może nie wypadły trupy, ale na pewno „nieświeże kawałki mięsa”. Kąski robią wrażenie: to wpadka z owcami, kosztowny sponsoring prognozy pogody, nowy dyrektor jedzący krokodyle i wróble, słony występ w telewizji śniadaniowej i podtopienia we Wrzeszczu.

Nigdy nie sądziłem, że będę musiał podsumowywać miesiąc działalności gdańskiego magistratu. Rozumiem rok, półrocze, ale nie jeden miesiąc! Sierpień był wyjątkowo gorący i nie mam tu na myśli temperatury za oknem. Wydawałoby się, że wszyscy biorą wolne od spraw miejskich, polityki czy planowania inwestycji. Nikt przecież nie chce zawracania głowy w czasie urlopów.

Niestety sprawy gdańskie nie dały odpocząć rządzącym miastem. Liczba „pożarów” do ugaszenia była wyjątkowa jak na ten okres.

Gdańskie owce na wypasie

Miało być ekologicznie, sielsko i postępowo, a okazało się, że jest to jeden wielki przekręt. Mowa o owcach z wybiegu na Olszynce. Miasto zamówiło sympatyczne zwierzaki, ale w ich dostarczenie był zaangażowany… miejski urzędnik. Czar prysł. Podobno nie wypłacono przedsiębiorcy jeszcze ani jednej złotówki z zaplanowanych 150 tys. zł. Sprawa rozbije się pewnie o wymiar sprawiedliwości, więc niewykluczone, że podatnicy jeszcze zapłacą za owce.

Kosztowne reklamy Gdańska

Gdy opinia publiczna była skupiona na miejskim wypasaniu zwierząt, w ogólnopolskiej telewizji Polsat pojawiły się spoty Gdańska przed prognozą pogody. Koszt tej usługi to prawie pół miliona złotych. I tu najlepsze, czyli reklama trwa… 5 sekund. Zakładając, że wszyscy „robią sobie wtedy herbatę”, czyli mają w nosie reklamy, kto to dzieło marketingu z naszych podatków zobaczy?

W ramach „sprawiedliwego” dzielenia pieniędzy z miejskiego budżetu między stacje telewizyjne, 130 tys. zł wpadło też TVN-owi. Tam z każdą sekundą programu w telewizji śniadaniowej wydawano 374 zł, łącznie 6 minut i 30 sekund.

ZOBACZ TEŻ:
Wypas owiec na Olszynce będzie zlikwidowany. Miasto Gdańsk rozwiązało umowę z wykonawcą

Wydatku próbował bronić Daniel Stenzel, który przekonywał w mediach społecznościowych, że program z Gdańska trwał dłużej niż 6 minut i wystąpili w nim: „muzułmanka uciekająca przed Rosjanami, dziewczyna z niepełnosprawnością, mężczyzna, który się załamał po śmierci żony, ciemnoskóry trener boksu, chłopak z niepełnosprawnością intelektualną”. Skoro to taki świetny program, dlaczego TVN nie zrobił go za darmo?

Zjedzmy... krokodyla

Wróćmy jednak jeszcze do zwierząt, ponieważ okazało się, że Gdańskimi Nieruchomościami pokieruje człowiek znający doskonale smak mięsa z krokodyla czy pieczonego wróbla. Mowa o Ziemowicie Borowczaku. Pracując w poznańskim magistracie, naraził się swoimi kulinarnymi wyskokami władzom tamtejszego ogrodu zoologicznego, co miało doprowadzić do jego ostatecznego zwolnienia. Władze Gdańska zapewniają, że Ziemowit Borowczak przyda się tu nad morzem, bo to fachowiec z zewnątrz, spoza magistratu. Stąd władzom Zoo w Oliwie zalecam codzienne liczenie krokodyli.

Czy szczęście to elektryfikacja całego miasta? W sierpniu zawitały do Gdańska miejskie minibusy elektryczne. Wydano blisko 5 mln zł, a pojazdy już mają problemy. W jednym z autobusów doszło do awarii drzwi, w drugim coś odpadło. Oczywiście według użytkowników sprawy nie ma, bo to tzw. choroby wieku dziecięcego.

Na koniec podtopienia na ul. Bohaterów Getta Warszawskiego.

Po ulewnym (nie nawalnym) deszczu w połowie sierpnia droga zmieniła się w rzekę. Tam według władz miasta ma przebiegać w przyszłości trasa tramwajowa. Mieszkańcy żartowali sobie, że będą mieli pierwszy w Polsce elektryczny tramwaj wodny. Po budowie tramwaju ma się to jednak zmienić. Aż się boję, jak to może wyglądać, bo o zbliżaniu ludzi do rzek mówiła na Campus Polska Przyszłości prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz. Miejmy nadzieję, że nie miała takiego zbliżania na myśli.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Materiał oryginalny: WBIJAM SZPILĘ. Tylko jeden miesiąc. Sierpień 2022 to nie był dobry czas dla władz Gdańska [FELIETON] - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie