We Wrzeszczu Dolnym w Gdańsku powstała jadłodzielnia. Lodówka społeczna stoi przy kościele jezuitów

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki

Wideo

Zobacz galerię (26 zdjęć)
Dzięki wspólnej pracy mieszkańców i społeczników we Wrzeszczu Dolnym stanęła jadłodzielnia. Lodówka społeczna znajduje się przy ulicy Mierosławskiego za kościołem pw. Świętego Krzyża przy ulicy Mickiewicza. - Zaproponowałam pomysł, ojciec proboszcz dał teren, a koleżanki radne znalazły sponsora. Udało się dzięki łączności społecznościowej w Internecie. Pomysł doczekał się realizacji i pozostaje się cieszyć - mówi Sylwia Baranowska, mieszkanka Wrzeszcza Dolnego, która zainicjowała powstanie dzielnicowej jadłodzielni.

Od początku kwietnia przy kościele Świętego Krzyża przy ulicy Mickiewicza we Wrzeszczu Dolnym działa jadłodzielnia. Lodówka stoi za kościołem przy ulicy Mierosławskiego. Jeszcze przed świętami wielkanocnymi można było zostawiać tam żywność, z której potem korzystali potrzebujący. Swoich parafian w czasie świąt zachęcali do tego ojcowie jezuici, którzy posługują w kościele. Choć lodówka działa od tygodnia, w czwartek 8.04.2021 odbyła się uroczysta inauguracja jej działania z udziałem pomysłodawców.

Idea lodówki społecznej narodziła się kilka miesięcy temu na dzielnicowym forum na Facebooku. Akcję utworzenia społecznej lodówki zainicjowała mieszkanka Wrzeszcza Dolnego - Sylwia Baranowska. Zainspirowała ją też działalność jezuickiego duszpasterza młodzieży, o. Pawła Kowalskiego, który co piątek, wraz z młodymi ludźmi, częstuje ubogich ciepłą zupą, którą młodzi sami przygotowują.

- Dolny Wrzeszcz jest dzielnicą dość niezamożną, starzejącą się i jest tu wiele osób potrzebujących - mówi Sylwia Baranowska. - Na forum Dolnego Wrzeszcza w okresie Bożego Narodzenia pojawiło się hasło, że w innych dzielnicach takie lodówki już są. Zwróciłam się do parafii, czy można nawiązać w tej sprawie współpracę. Na ten sygnał odpowiedziały też radna dzielnicy Aleksandra Kulma i radna miasta Emilia Lodzińska. Zaproponowałam pomysł, ojciec proboszcz dał teren, a koleżanki radne znalazły sponsora. Udało się dzięki łączności społecznościowej w Internecie. Pomysł doczekał się realizacji i pozostaje się cieszyć - dodaje.

Choć parafia jest gospodarzem miejsca, to proboszcz parafii Świętego Krzyża, o. Jarosław Kuffel, przyznaje, że to przede wszystkim inicjatywa mieszkańców.

- Cieszę się, że mogliśmy przyłączyć się do tej inicjatywy jako parafia. Jednocześnie możemy w ten sposób zwrócić uwagę na osoby potrzebujące, które są też we Wrzeszczu. Oprócz piątkowej Zupy we Wrzeszczu, którą prowadzimy przy parafii, ta lodówka społeczna będzie spełniała społeczną rolę pomocy potrzebującym, z czego się bardzo cieszę. Już w ogłoszeniach świątecznych zachęcaliśmy naszych parafian do przynoszenia jedzenia. Zachęcamy by ta lodówka nie świeciła pustkami, by była miejscem przekazywania sobie wzajemnie dobra - mówi proboszcz.

Z lodówki należy korzystać przy pomocy jednorazowych rękawiczek. Nie wolno umieszczać w niej alkoholu. Należy domykać dokładnie drzwi po zostawieniu w niej żywności. Można wkładać do niej jedzenie przydatne do spożycia z aktualnym terminem ważności w szczelnym opakowaniu, a także podpisać nazwą potrawy i wypisać możliwe alergeny.

We Wrzeszczu Dolnym w Gdańsku powstała jadłodzielnia. Lodówka społeczna stoi przy kościele jezuitów
Jakub Steinborn

Dzięki staraniom Aleksandry Kulmy i Emilii Lodzińskiej udało się znaleźć sponsora, który kupił lodówkę, za ok. 1,5 tys. zł. To deweloper Euro Styl, który w sąsiedztwie kościoła kończy inwestycję mieszkaniową. W uroczystym otwarciu wzięła też udział wiceprezydentka Gdańska do spraw społecznych Monika Chabior.

- Pomysł dzielenia się jedzeniem zaraził już wiele osób. Cieszę się, że w Dolnym Wrzeszczu jest lodówka, która będzie zaopiekowana przez społeczników i parafię - mówiła Monika Chabior.

- Dziękuję osobom, które są w to zaangażowane od pomysłu do jego realizacji. To ważne, że pomysł zrodził się oddolnie, wśród mieszkańców Dolnego Wrzeszcza. Gratuluję pani Sylwii Baranowskiej - mówiła radna Koalicji Obywatelskiej Emilia Lodzińska.

- Dziękuję naszej piątce, bo w ciągu trzech miesięcy udało nam się spotkać, zorganizować miejsce, prąd i kupić lodówkę. Chciałabym, żeby takie oddolne inicjatywy miały miejsce i by takie dobro działo się zawsze ku chwale ojczyzny małej i dużej - mówiła przewodnicząca Rady Dzielnicy Wrzeszcz Dolny Aleksandra Kulma.

- Euro Styl od lat angażuje się w różnego rodzaju inicjatywy społeczne - jest to część realizowanego przez nas programu "Jesteśmy Fair", wyrażającego wartości, którymi kierujemy się w naszej codziennej działalności. Wspieramy przede wszystkim inicjatywy w otoczeniu, w którym powstają nasze inwestycje. Ważne jest dla nas również to, że oprócz bezpośredniego wsparcia potrzebujących, lodówka wpisuje się w szeroko pojmowaną ideę minimalizowania marnotrawstwa i poprawiania dystrybucji dóbr - mówi Magdalena Reńska, członkini zarządu Euro Stylu.

W Trójmieście powstaje coraz więcej lodówek społecznych. Tzw. jadłodzielnie w ostatnim roku powstały m.in. przy Bazylice Św. Mikołaja w centrum Gdańska oraz przy kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Gdańsku w Pieckach-Migowie.

Masz informacje? Redakcja Dziennika Bałtyckiego czeka na #SYGNAŁ

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie