Wielkanoc. Patrz, co kupujesz

dd
Strusie jaja zachowują świeżość do trzech miesięcy
Strusie jaja zachowują świeżość do trzech miesięcy archiwum
Chaos przy zakupach przedświątecznych może sprawić, że przyniesiemy do domu przeterminowaną o 200 dni czekoladę czy jaja XL, które nie nadają się nawet do malowania. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ostrzega przed nieuczciwymi handlarzami i nieświeżymi produktami.

Jaja

Inspekcja handlowa sprawdziła jajka, ciasta, pieczywo oraz przetwory z owoców i warzyw. Wniosek? Robią nas w jajo. Sprawdzono 284 partii jaj, z czego zakwestionowano prawie 44 procent! Jesteśmy oszukiwani na wielkość jajek. Myślimy, że kupujemy jaja XL, a do domu możemy przynieść nawet M. Niby wystarczy sprawdzić w sklepie, ale wielkanocne zakupy nie należą do spokojnych.

Czytaj także: Kontrola żywności na Pomorzu

Nie możemy też ufać informacjom o metodzie chowu kur, które znajdują się na opakowaniu. Są opakowania, które sugerują, że jaja pochodzą z chowu kur na wolności. Po czym okazuje się, że to chów klatkowy. Poznać to można po cyfrze "3", która znajduje się w kodzie na skorupce.

- Przede wszystkim nie kupujemy na ostatnią chwilę, tłok i nerwy nie sprzyjają racjonalnych zakupom. Musimy czytać etykiety produktów, ponieważ ilustracje na opakowaniu mogą nas wprowadzić w błąd. Nie patrzmy wyłącznie na ceny, ale też na daty przydatności do spożycia - radzi Agnieszka Majchrzak z biura prasowego Urzędu ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zobacz Poradnik Konsumenta

W województwie pomorskim 58,82% sprzedawanych jaj w kontrolowanych placówkach nie spełniało wymagań obowiązujących przepisów w zakresie jakości handlowej jaj kurzych. Zarzuty dotyczyły przede wszystkim oznakowania oraz informacji niezgodnych z prawdą, dotyczących miejsca pochodzenia i metody wytwarzania. W błąd klientów wprowadzano również przy podawaniu daty ważności, która wynosi 28 dni od czasu zniesienia jaja.
Co do kupnych ciast, to nie jest aż tak tragicznie. Inspektorzy mieli wątpliwości, co do ich przedłużonej trwałości, jakości wypieku (zakalec) oraz jego konsystencji.

Po kontroli przetworów warzywnych i owocowych, okazało się, że napis "bez dodatku cukru", to tylko chwyt marketingowy. Według inspektorów produkt był dosładzany fruktozą, a skórka pomarańczowa, która miała nie mieć konserwantów - zawierała je. Sprawdzono 511 przetworów warzywnych, zakwestionowano 20 procent i 341 partii przetworów owocowych, z których zakwestionowano 27 procent.

Czekolada

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów informuje, że skontrolowano 460 partii wyrobów czekoladowych i w polewie czekoladowej. A wśród 24 procent sprawdzonych produktów sprawdzono nieprawidłowości. Po pierwsze często w wyrobach czekoladowych przekroczono limit dozwolonych tłuszczów roślinnych (dozwolona ilość tłuszczów roślinnych w tego typu wyrobach to 5 procent). Producenci oszukują nas też na zawartości tłuszczu mlecznego w czekoladzie mlecznej (wymagane jest od 3,5 procent do 2,36 procent, a w wielu przypadkach ta zawartość była mniejsza). Do tego kupując tabliczkę czekolady możemy zostać oszukani na zawartość w niej bakalii takich jak orzechów czy rodzynek. Informacja na opakowaniu zachęca nas do kupna ich dużą ilością, po czym okazuje się, że jest ich znacznie mniej.

Kontrola w jednym ze sklepów znalazła także tabliczki czekolady, przeterminowane o 228 dni!
Według konsumentów jeszcze jedna kwestia podlega dyskusji, zawartość orzechów w Polskiej czekoladzie i niemieckiej.

- Dlaczego w tej polskiej jest mniej orzechów niż w niemieckiej - zastanawia się pani Anna, którą spotkaliśmy przy jednym z supermarketów.

Czytaj także:

Tegoroczna Wielkanoc nie będzie tania
Dodatkowe pociągi na Wielkanoc i Majówkę

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
katolik
Bo Polska to KATOLICKI Kraj , i motto "KOCHAJ BLIŻNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO" jest ciągle aktualne
o
ort
PISZĄ BURAKU nie pisza
K
KOLO
W Leclerku...... 2
bozena (gość) 2011-04-20 06:23
sa jajka,gdzie na opakowaniu pisze BARDZO DUZE!!!
Otworzylam,zobaczylam,odlozylam!
Zwykle jajka klasy M !!!

JEST NAPISANE!!!
s
solidarna
to idź popracuj w takim bomi snobie!!! a tak wogóle to w marketach robi się zakupy a nie przygląda kasjerkom.
k
kons
W Bomi, wbrew pozorom, jest najgorsza obsługa ze wszystkich marketów, wliczając Biedronkę (gdzie kasjerki nie są może najwyższych lotów, ale są chociaż uprzejme). W Bomi, przynajmniej w Alfie, zawsze mam wrażenie, że panie bardzo nie lubią swojej roboty i klientów, zawsze sfochowane i znużone. Wiem, że praca kasjerek do lekkich nie należy, ale porównawczo w Bomi, niby ekskluzywnych delikatesach, jest z tym naprawdę gorzej niż gdzie indziej. Mówię o alfie, w Matarni już lepiej.
R
Rad
Nie. Informacja pochodzi w dużej mierze z UOKiKu. A to jest instytucja państwowa i informacje pochodzące z tego źródła można kopiować, przerabiać etc. Po prostu i "Rz" i inne media korzystają z komunikatów UOKiKowskich. A tak można. Mało tego. To jest wręcz wskazane.
c
crouse12
Ten tekst to niemalże reprint z sobotniego wydania "Rz". Dział "Styl życia". Sprawdźcie sobie sami.
t
tiaaa
Dokładnie. W Biedronce kupuję od lat, jak jeszcze było to szczytem obciachu i poza emerytami niewiele osób tam się kręciło na codzień, ale są produkty które tam po prostu nie nadają się do jedzenia np. sery czy wędliny. Mam listę produktów przetestowanych przez lata, które biorę z Biedry, ale ci którzy twierdzą że tam wszystkie produkty są super, moim zdaniem nie mają racji. Dywesyfikacja miejsc zakupów jest jedynym rozwiązaniem, aby optymalizować korzyści z zakupów. Nie można przywiązywać się lojalnie do żadnego sklepu i kupować tam wszystkiego.
h
hmmmm
A co to ma wspólnego z pazernością? Masz problem ze znaczeniem słów? Ignorancja szerzy się od szczytów władzy ku dołom. Ech. Promocje są dla ludzi, czyż nie?
k
kupiec
Nie tylko Ciebie .Tam taniej jest w promocji , inne rzeczy droższe niż gdzie indziej.
m
mamuska
W b....ce tez kupuje, jednak nie kazdy produkt jest tam dostepny w takiej wersji, ktorej poszukuje. Po prostu musimy naprawde uwaznie brac produkty z polki, czytac cenki i nie brac przy kasie tego co cenowo sie nie zgadza. Moze i kolejka zrobi sie dluzsza, ale byc moze czegos ich to nauczy. Chociaz watpie. Jestesmy tylko pioneczkami.
m
mamuska
W w/w sklepie promocja pewnych slodyczy wyprodukowanych glownie dla dzieci - mama nie kupi bedzie placz - jest juz od chyba 2miesiecy, kartonik z wabiacym nas napisem do dnia dzisiejszego nadal wisi, cos mnie podkusilo zeby sprawdzic paragon jak sie okazalo, z ceny promocyjnej zrobila sie "normalna", zwrocilam uwage na to kasjerkce, ze wprowadzaja klienta w blad, pani odpowiedziala, ze pewnie zapomnieli zdjac. Na 2miesieczne zapomnienie ta sama pani odpowiedziala krzywym usmiechem i rozlozeniem rak. Wesolych Swiat i bezbolesnego zakupowego szalenstwa.
c
colo
bozenka powiem tak rozmiar jaj nie wpływa na przyjemność obcowania z nimi no ale jak sie ktos uprze to szuka czegos co go niby zaspokoi
c
colo
a gdzie te pokazy sa kolego?
A
Asd
Zgłoś to do Inspekcji.
Dodaj ogłoszenie