Zdrowa drożdżówka zamiast tradycyjnej w szkole. Czyli jaka? [ROZMOWA z piekarzem]

Gabriela Pewińska
Tomasz Bołt/archiwum DB
Z Piotrem Gotowałą - starszym Cechu Piekarzy i Cukierników Gdańskich, rozmawia Gabriela Pewińska

W nowym roku przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia spotkają się z cukiernikami w sprawie przepisu na zdrowe ciastko, które będzie mogło być sprzedawane w sklepikach szkolnych. Cukiernicy Pomorza też zostali zaproszeni do tych rozmów?
Niestety nie, choć pewnie swoje trzy grosze moglibyśmy wtrącić do tej debaty. Myślę jednak, że wszystko się odbędzie na szczeblu stołecznym i ktoś z tamtejszego stowarzyszenia będzie naszych cukierników reprezentował.

Zdrowa drożdżówka zamiast tradycyjnej... Czyli właściwie jaka?
Oto jest pytanie. Mam wrażenie, że popadamy ze skrajności w skrajność. Ze szkolnych sklepików wraz z batonami z automatów wycofane zostały drożdżówki, nawet sól. Oczywiście, sól szkodzi, ale jedzenie musi też mieć smak. Nie znam wielu amatorów niesłonego chleba... Co do tradycyjnie wypiekanej w piekarniach drożdżówki, to uważam, że jest to bardzo wartościowe pożywienie. Ciasto drożdżowe jest jednym ze zdrowszych ciast. Nasze babcie piekły tak zwanego kucha. To drożdżowy placek z dodatkiem masła i cukru. Niestety, cukier wiadomo, jaką ma dziś złą prasę, masło też jest na cenzurowanym. Wszystko w zależności od tego, kto i jak sugestywnie się reklamuje. Bo dziś z reklamy dowiadujemy się, co jest zdrowe.
Oczywiście, nie można porównywać drożdżówki z piekarni do ciastka - półproduktu z terminem ważności na lata. Dobre drożdżowe ciasto długo zachowuje świeżość bez pakowania w foliowe torebki.

Według ministerstwa, idealne ciastko to to pozbawione oleju palmowego, z dużą ilością owoców i niską zawartością cukru.
A idealna drożdżówka to ta na maśle. Za całe zamieszanie, co jest zdrowe, a co nie, po części odpowiedzialni są niektórzy dietetycy. Mówią na przykład, by ograniczyć spożycie chleba. A według piramidy żywieniowej, dobry żytni czy razowy chleb to podstawa żywienia. Zamiast pieczywa sugerują na śniadanie płatki, a czy płatki są zdrowsze od pieczywa? Nie przyczepiłbym się jedynie do owsianych.

Przedstawiciele rządu, którzy spotkają się z cukiernikami, wezmą chyba pod uwagę, że niestety, nie wszystko, co zdrowe, jest smaczne. W recepturze na smaczną drożdżówkę masło, mąka, cukier muszą być!
Wymieniła pani wszystko co szkodliwe (śmiech). Niestety, zbliżamy się do krainy absurdu. Kiedyś ludzi jedli proste rzeczy, odżywiali się tłusto, ale grubi nie byli. Poza tym problem zdrowia naszych dzieci nie tkwi w jedzeniu, ale głównie w tym, że mają za mało ruchu, że za długo siedzą przed komputerem.

Drożdżówka - sprawa wagi państwowej - w sumie, optymistyczne.
Jest takie przysłowie - nie chcesz płacić lekarzowi, zapłać piekarzowi. I tego się trzymajmy.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie