Zdunek Wybrzeże Gdańsk powalczyło w Zielonej Górze. Nowy nabytek z Finlandii nie pomógł się przełamać, choć niespodzianka była blisko

Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Mariusz Kapała / Gazeta Lubuska
Udostępnij:
Zdunek Wybrzeże Gdańsk doznało czwartej z rzędu porażki w sezonie 2022. W niedzielne popołudnie gdańscy żużlowcy po walce przegrali na wyjeździe z Falubazem Zielona Góra 43:47. Wybrzeżu nie pomógł doświadczony Timo Lahti, który został wypożyczony parę dni wcześniej z Orła Łódź.

W Gdańsku są realistami i nikt nie zakładał wygranej w Zielonej Górze. To Falubaz był faworytem i ze swojej roli się wywiązał, choć można było odnieść wrażenie, że gospodarze liczyli na bardziej okazałe zwycięstwo. Do wygranej poprowadził zielonogórzan Max Fricke, zdobywca kompletu punktów.

Tymczasem Wybrzeże zaprezentowało się z pozytywnej strony i dość nieoczekiwanie nawiązało równorzędną walkę z faworyzowanym Falubazem. Kwestia wygranej rozstrzygnęła się dopiero w piętnastym wyścigu, a takiego scenariusza przed spotkaniem nie napisaliby nawet najwięksi optymiści z Gdańska. Co prawda Wybrzeże przegrało czwarty kolejny mecz w tym sezonie i pozostaje jedynym zespołem bez zdobytego punktu w eWinner 1. lidze, ale taka postawa zespołu Eryka Jóźwiaka pozwala mieć nadzieję, że coś drgnęło i w dalszej fazie sezonu jest szansa odwrócić złą kartę.

Menedżer Jóźwiak miał trochę większe pole manewru niż dotychczas. Mógł bowiem skorzystać z usług wypożyczonego Timo Lahtiego z Orła Łódź. Fin pojawił się na torze sześć razy i bardzo trudno jest go jednoznacznie ocenić. Z jednej strony potrafił pewnie wygrać wyścig, a dwukrotnie nawet nie podejmował walki i dojeżdżał do mety na czwartym miejscu. W skali szkolnej debiut można ocenić na cztery z minusem.

Trudno się przyczepić do poszczególnych zawodników Wybrzeża, bo każdy miewał momenty dobrej jazdy. Może poza juniorem Kamilem Marcińcem, który był jedynie tłem w dwóch wyścigach, w których wziął udział. Pozytywnie zaskoczył za to Marcel Krzykowski, wygrywając wyścig młodzieżowy.

W drugim kolejnym spotkaniu z dobrej strony zaprezentował się Rasmus Jensen. Duńczyk najwyraźniej uporał się już z problemami i powoli wraca do formy sprzed roku.

Po słabszym początku zawodów rozkręcił się Adrian Gała. Czego więc zabrakło? Punktów Jakuba Jamroga i Wiktora Trofimowa. Byli nijacy. Nie potrafili wygrywać startów, trudno było też dostrzec jakąś szaleńczą walkę na dystansie. Może to kwestia dyspozycji dnia, może sprzętu, natomiast coś ewidentnie nie zagrało w ich jeździe.

Stelmet Falubaz Zielona Góra - Zdunek Wybrzeże Gdańsk 47:43

Wybrzeże:

1. Rasmus Jenen - 11+1 (3,2,3,1,1,1*)
2. Adrian Gała - 9+1 (1,1*,1,3,3)
3. Timo Lahti - 9 (0,2,2,3,0,2)
4. Wiktor Trofimow - 3+1 (2,0,1*,-)
5. Jakub Jamróg - 7 (2,1,2,2,-)
6. Kamil Marciniec - 0 (0,0,-)
7. Marcel Krzykowski - 4 (3,0,0,1)
8. Piotr Gryszpiński

Falubaz:

9. Piotr Protasiewicz 6+1 (1*,3,w,2,d)
10. Krzysztof Buczkowski - 10+1 (3,2*,2,1,2)
11. Rohan Tungate - 8 (2,1,3,2,0)
12. Jan Kvech - 4 (w,3,1,0)
13. Max Fricke - 15 (3,3,3,3,3)
14. Fabian Ragus - 2+1 (1*,1,0)
15. Dawid Rempała - 2 (2,0,0)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie