Zdunek Wybrzeże jedzie do kolejnego faworyta. Czy gdańszczanie są w stanie powalczyć w Zielonej Górze?

Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Jakub Steinborn
Udostępnij:
W niedzielę 1 maja o godz. 14 żużlowcy Zdunek Wybrzeża Gdańsk rozpoczną rywalizację w Zielonej Górze z miejscowym Stelmet Falubazem w meczu 4. kolejki eWinner 1. ligi żużlowej. Zdecydowanym faworytem tego spotkania będą gospodarze, który są jednym z głównych faworytów w walce o awans do PGE Ekstraligi.

Spadkowicz z Zielonej Góry zbudował bardzo mocny skład i postawił jasny cel - jak najszybszy powrót do PGE Ekstraligi. Pobyt na zapleczu jest sporym ciosem, głównie finansowym, bo jednak Falubaz to uznana marka w Polsce i w każdym względzie przewyższa swoich rywali. Brak awansu byłby dla nich olbrzymią katastrofą.

Ale początek sezonu z pewnością nie był taki, jaki sobie wymarzyli w Falubazie, bo zaczęło się od sensacyjnego remisu na własnym torze z Aforti Startem Gniezno. To też pokazuje, że tor w Zielonej Górze jest miejscem, w którym można powalczyć. I to nawet, jeśli jest się skazywanym na pożarcie. Tylko czy Wybrzeże stać na podobny wyczyn? Patrząc na formę z pierwszych kolejek, twierdzić tak mogą jedynie najwięksi optymiści.

Falubaz pokazał swoją siłę w poprzedniej kolejce, gdy mimo wielu przeciwności ostatecznie pokonał na wyjeździe Trans MF Landshut Devils 48:42.

To drużyna z wieloma gwiazdami w składzie i trudno doszukiwać się słabszych punktów. Liderem jest Piotr Protasiewicz, który dzień po meczu z Wybrzeżem zostanie wprowadzony do galerii sław żużlowej reprezentacji Polski. Ponadto o sile stanowią Rohan Tungate, Max Fricke oraz inny doświadczony Polak Krzysztof Buczkowski. Solidnie wygląda też formacja juniorska z utalentowanym Dawidem Rempałą na czele. Tak naprawdę Wybrzeże może mieć przewagę jedynie na pozycji zawodnika U-24. Wiktor Trofimow na początku sezonu wygląda bowiem nieco lepiej niż Jan Kvech.

Zdecydowanie więcej problemów ma menedżer Eryk Jóźwiak. Wciąż nie udało się wzmocnić drużyny, a jeśli nic nie ulegnie poprawie w kwestii formy pozostałych zawodników, trudno będzie o pozytywny rezultat w Zielonej Górze. O zwycięstwie nikt nawet nie myśli, natomiast chodzi przede wszystkim o to, by się nie skompromitować.

Żeby tak się stało, dużo lepiej niż w poprzednim meczu pojechać muszą Jakub Jamróg i Adrian Gała. Bez ich punktów Wybrzeże nie ma czego szukać w Zielonej Górze.

Na razie nic nie ruszyło się w sprawie ewentualnego wypożyczenia Timo Lahtiego z Orla Łódź. Witold Skrzydlewski, a więc były prezes tego klubu, a także działacz i sponsor nie odda go za grosze. Mowa o kwocie rzędu 300 tys. złotych. Z jednej strony to dużo, ale jeśli położyć na szali te pieniądze i całkiem możliwy spadek z ligi, to chyba nie będzie to zbyt duża niegospodarność. Inna sprawa, że zainteresowanie Lahtim przejawia również drugoligowa Stal Rzeszów, więc gdańszczanie nie powinni zwlekać z decyzją, tylko czym prędzej doprowadzić do finalizacji.

W związku z tym niezmieniony zostaje skład Wybrzeża na niedzielny mecz w Zielonej Górze. Przypomnijmy jednak, że przed samym spotkaniem będzie można dokonać dwóch zmian, więc jeśli uda się dopiąć wypożyczenie Lahtiego, nic nie będzie stało na przeszkodzie, by wskoczył do składu, choćby w miejsce z/z-tki.

Początek spotkania Stelmet Falubaz Zielona Góra - Zdunek Wybrzeże Gdańsk w niedzielę 1 maja o godz. 14.

Awizowane składy:

Stelmet Falubaz Zielona Góra:

9. Piotr Protasiewicz
10. Krzysztof Buczkowski
11. Rohan Tungate
12. Jan Kvech
13. Max Fricke
14. Fabian Ragus
15. Dawid Rempała

Zdunek Wybrzeże Gdańsk:

1. Rasmus Jenen
2. Adrian Gała
3. Z/Z
4. Wiktor Trofimow
5. Jakub Jamróg
6. Kamil Marciniec
7. Marcel Krzykowski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: Zdunek Wybrzeże jedzie do kolejnego faworyta. Czy gdańszczanie są w stanie powalczyć w Zielonej Górze? - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie