Patronat MM: Biografia Steve’a Jobsa wychodzi na rynek [wygraj książkę]

Polska edycja biografii Steve’a Jobsa autorstwa Waltera ... (© mat. prasowe)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Polska edycja biografii Steve’a Jobsa autorstwa Waltera Isaacsona trafia do księgarń w czwartek, 17 listopada. Z tej okazji dla czytelników MMTrojmiasto.pl mamy trzy egzemplarze tej książki.

Pierwotnie wydanie książki poświęconej Steve’owi Jobsowi zaplanowane było na 21 listopada Na szczęście nie będzie opóźnienia, tylko przyspieszenie: biografia trafi do księgarń cztery dni wcześniej - w czwartek 17 listopada.

Wydawca książki - Insignis Media - anonsując premierę polskiego przekładu biografii Jobsa obiecał, że dołoży wszelkich starań, by przyspieszyć wydanie o tyle, o ile pozwoli druk i dystrybucja. Koniec końców udało się zaoszczędzić cztery dni dzięki czemu biografia trafi do rąk polskich czytelników wcześniej. Obecnie trwają prace, by równolegle z wydaniem papierowym książka pojawiła się na rynku w wersjach audiobook i e-book.

Polski przekład biografii Steve’a Jobsa cieszy się wielkim powodzeniem w przedsprzedaży, okupując wysokie miejsca list bestsellerów polskich księgarni internetowych.

Konkursy: wygraj biografię Steve’a Jobsa

Z okazji premiery książki Waltera Isaacsona, nad którą portale MM Moje Miasto mają patronat medialny, przygotowaliśmy dla was trzy egzemplarze biografii Steve’a Jobsa. Co zrobić, żeby wygrać? Wystarczy, że jako zarejestrowany użytkownik napiszesz w komentarzu...

Zabaw się w pomysłodawcę-wynalazcę. Gdybyś miał/miała możliwości co byś wynalazł lub skonstruował?

Na wasze odpowiedzi czekamy do środy 23 listopada. Autorzy trzech najciekawszych odpowiedzi, które wybierze redakcja portalu, otrzymają biografie Steve’a Jobsa. W konkursie mogą brać udział tylko zalogowane osoby.

Polecamy w MMTrojmiasto.pl


Rammstein na zdjęciach


Kobiecy wrestling

Bokserki nieco inaczej...

Kobaru: Świetne zdjęcia


Zdjęcia z gali wrestlingu


Piękne chmury na zdjęciach

Załóż konto w MM

dodawaj informacje

dodaj zdjęcia

publikuj ciekawostki

dodaj wydarzenie


Komentarze (19)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

sopran

Epokowe okrycie. Mój wynalazek rozwiązałby największe problemy ludzkości. Pozwoliłby zaoszczędzić mnóstwo czasu i spożytkować go na szczytny cel. To odkrycie całkowicie zrewolucjonizuje codzienne życie każdego z nas. Ten wynalazek, to... APS. Automatyczny Parowacz Skarpetek.
Kto z nas nie doświadczył plagi pojedynczych skarpetek? Komu nie zdarzyło się wkładać do pralki pełne pary skarpet, a wyjmować samotne egzemplarze? Kto z nas nie marnuje rano całych godzin na szukanie identycznych skarpet?
APS szybko odszuka zaginionego brata każdej z naszych skarpet i połączy je w pary. Dostępna będzie też wersja rozbudowana- rozszerzona o PPP- Pogromcę Pralkowego Potwora. Od dziś- nie dość, że wszystkie nasze skarpety odnajdą parę, to na dodatek- odzyskamy wszystkie te, które zaginęły w Pralkowej Otchłani!

Hmmmmmmmmmm. Gdybym miał takie zdolności wynalazłbym maszynę, która pozwoliłaby wskrzesić Steva Jobsa, żeby nadal mógł nas zaskakiwać swoimi niezwykle innowacyjnymi pomysłami.

Gdyby sam nie chciał, żeby go wskrzeszać, byłaby to maszyna, która pozwoliłaby mu przekazać komuś swój geniusz!!

Kapsułki i rozmagnetyzor. Zapewne nie jeden użytkownik zna "dragon ball" otóż były tam specjalne małe kapsułki , które po wyrzuceniu wybuchały i nagle pojawiał się np helikopter czy wóz campingowy ;)
Ile to by miejsca zaoszczedziło ... A najważniejsze że w każdej chwili można by było np na pustyni rozłożyć kuchnie czy baniak z wodą. Wystarczyłoby tylko rzucić kapsułką...

Stworzyłabym także maszynę rozmagnetyzowującą i zaopatrzyła w nią sklepy gdyż bardzo często w niektórych sklepach " pikamy" mimo że nic nie wynieśliśmy lub pikają zakupy mimo że za nie zapłaciliśmy ... Moja maszyna wyglądałaby jak pudełko do którego wkładałoby się wszystkie zakupy zapakowane w siatki, zamykało , włączało urządzenie które w ciągu sekundy rozmagnetyzowuje wszystko co znajduje się w środku. Po czym otwierało i wydawało klientowi zakupy. Oszczędziłoby to nieprzyjemności i czasu klientowi oraz pracy sprzedawcy.

Pigułka chęci. Mam nadzieję, że silnie kojarzący się tytuł wpisu was nie zniechęci :) Wiele razy każdy z nas przegrywa w walce z lenistwem, które jest nieodłączne. Ile byśmy na ten temat nie żartowali lub tworzyli zabawnych demotów/kwejków itd., nie znam żadnej osoby dumnej z faktu, iż oblała studia lub nawet porzuciła granie na instrumencie muzycznym z czystego lenistwa. Niestety zwykle między naszą osobą, a jej wyidealizowanym obrazem stoją właśnie chęci, na których tak często cierpimy na niedobór. Stąd u mnie tak wiele szacunku dla osób pokroju Stevego Jobsa, który każdą stronę swojej biografii zapisał ciężką pracą. Póki mój wynalazek nie znajdzie swojego stwórcy, gorąco polecam kawę. Może nie doda chęci, ale energii na pewno :)

Mój wynalazek. Lek uniwersalny zwalczający wszystkie choroby, co uczyniłoby ludzkość zdrową i szczęśliwą.

Wynalazek. Wynalazkiem, który zrewolucjonizowałby świat są okulary dla niewidomych - przez które widać :)

Maszyna do odczytywania myśli. Mam pomysł, który może wydawać się niektórym banalny i oklepany. Gdybym była wynalazcą, stworzyłabym maszynę do odczytywania ludzkich myśli. Uważam, że maszyna ta byłaby bardzo przydatnym urządzeniem i pomogłaby zapobiec wielu tragediom czy też pokazałaby z kim naprawdę mamy do czynienia. Zacznę od sytuacji bardzo banalnej, typu pytam się znajomej "Jak wyglądam w tej sukience?" a ona odpowiada ze szczerym uśmiechem "Wyglądasz cudownie, idealnie leży", a w międzyczasie myśli sobie "Wyglądasz obrzydliwie, ale kup ją, jak się pojawimy razem na mieście to będę wyglądać bardziej atrakcyjnie od ciebie". Moja maszyna mogłaby być również pomocna w zupełnie poważnych sprawach. Wyobraźmy sobie sytuację, w której zostajemy zaczepieni przez nieznajomego, który chcę towarzyszyć nam w drodze do domu. Niby miły, ale skąd wiemy jakie ma prawdziwe zamiary? Z moją maszyną byśmy wiedzieli czy osoba ta myśli o Tobie pozytywnie, czy właśnie planuje zbrodnie doskonałą. Tym bardziej, że tyle się obecnie słyszy o morderstwach dokonanych zupełnie bez powodu. Moja maszyna byłaby najbardziej pożądaną rzeczą na świecie :)

Mój wynalazek. Moim marzeniem jest wynalezienie maszyny, która pozwoliłaby na podróżowanie w czasie. Dzięki temu wynalazkowi wiele nie wyjaśnionych spraw mogłoby zostać wyjaśnione. Decyzje, których żałujemy moglibyśmy zmienić. Jednym słowem świat byłby o wiele prostszy i bardziej kolorowy:)

Pomysł. Gdybym miał możliwość i umiejętności stworzyłbym lek na nowotwory. Zbyt dużo osób umarło z tego powodu miedzy innymi Steve Jobs. Jeśli mój pomysł zostałbym wprowadzony w życie do wygrania byłaby autobiografia Steve’a Jobsa a nie jego biografia.

Wyjątkowy pyłek.. Gdybym była wynalazcą, stworzyłabym wyjątkową i jedyną w swoim rodzaju maszynę do produkowania magicznego pyłu. Byłby to pyłek rozweselający, sprawiający, że życie staje się łatwiejsze i optymistyczne. Dzięki takiej maszynie, mielibyśmy pewność, że owego optymizmu i radości, nigdy nie zabraknie. Szczególnie przydałby się ludziom cierpiącym, chorym i mającym depresję. Tak wielu ich jest wokół nas a jak cudownie byłoby podarować im trochę uśmiechu. Dlatego stworzyłabym śmieszkopyłek z optymizmomaszynerii.

nowy wynalazek. Wynalazkiem bardzo oszczędzającym czas byłaby lodówka, która sama się zapełnia,

Majka

cd. Lodówka miałaby wmontowany komputer do wpisywania produktów, które mają by dostarczone; ewentualnie sama uzupełniałaby te, których ubywa.