Nasza Loteria

Dąbrowa: Las blisko, ale za płotem

Redakcja
Dąbrowa jest otoczoną z niemal każdej strony lasem, jednak przy rozbudowie dzielnicy niektóre wejścia do lasu są zagradzane lub komfort z nich korzystania zdecydowanie się obniża. Pokaż Dąbrowa: Las blisko, ale za płotem na większej mapie
Autor tego artykułu bierze udział w konkursie na Dziennikarza Obywatelskiego 2009 roku portalu Wiadomości24.pl - kliknij i zagłosuj

Częstym celem spacerów zarówno mieszkańców dzielnicy jak i przyjezdnych jest wieża widokowa na górze Donas. Wiele osób dojeżdża autobusem 180 lub trolejbusem 24 do pętli "Dąbrowa Miętowa" i stamtąd zaczynają swoją wycieczkę. Osoby nieznające terenu najczęściej nie skręcają w ulicę Migdałową, aby dojść do ściany lasu wzdłuż zabudowań. Często idą przez łąkę w kierunku widzianej już wieży z tarasem widokowym. Dalej za stawem natykają się na pole uprawne, które uprzejmie obchodzą trafiając szczęśliwie na drogę dojazdową do wieży.

Inne, niegdyś preferowane przeze mnie dojście, biegnie wzdłuż ulicy Bazyliowej, gdzie co rusz powstają nowe domy jednorodzinne. Od dłuższego czasu tę drogę utrudniają ogrodzenia postawione przez gospodarza na końcu tej ulicy (o ile się nie mylę właściciela wspomnianego powyżej pola uprawnego). Gospodarz ten zagrodził kawałek łąki, nieużytek, który jest najprawdopodobniej jego własnością a lubili z niego korzystać turyści swobodnie przedostając się do lasu. Na razie nie zamknęło to przejścia całkowicie, bo jeszcze takowe istnieje przez działkę, na której właśnie powstaje nowy dom jednorodzinny. Kiedy budowa zostanie zakończona, zapewne zostanie ogrodzona i całkowicie utracimy możliwość przejścia w tym miejscu.

Wtedy, aby dotrzeć do drogi z drugiej strony gospodarstwa powinniśmy udać się naokoło budujących się domów - przez ulicę Cynamonową. Tam jednak znowu natkniemy się na płot ogradzający trójkątną działkę na zakręcie ulicy Łanowej. Spacerowicze chcący przejść już wydeptują małą ścieżkę prowadzącą wzdłuż płotu przez krzaki i gęsto rosnące drzewa.

Próbując zaoszczędzić takich mało przyjemnych przejść, albo dla rodzin z wózkiem dziecięcym - przejść nie do pokonania - chciałoby się zaproponować przemieszczanie się po żółtym szlaku turystycznym, na którego trasie teoretycznie nie powinno się natknąć na płoty. Oznaczenie szlaku niestety pozostawia wiele do życzenia i próby nie zbaczania z niego często kończą się fiaskiem.

Problem słabego oznakowania nie jest jedynym na jaki trafimy na tym szlaku. Udając się nim w przeciwnym kierunku dojdziemy do niedawno wybudowanego osiedla Zielona Dolina przy ulicy Pokrzywowej. Wybudowane osiedle sięga tak blisko lasu, że żółty szlak biegnący pomiędzy lasem a wysokim, już pobazgranym sprejami, murem osiedla musiał się zdecydowanie zwęzić i dla spacerowiczów powstała nowa "atrakcja" w postaci wysypanej, błotnistej skarpy.

Mijając mur "Zielonej Doliny" dochodzimy do koryta rzeki Kaczej. Tam możemy iść dalej szlakiem w kierunku centrum Gdyni lub odbić w kierunku Dąbrowy - ulic Rumiankowej i Łopianowej. To dojście niestety nie jest już tak przyjemne jak kilka lat temu, bo zamiast zieleni towarzyszą nam kolejne płoty i tak wąskie przejścia, że wózki dziecięce i rowery niestety muszą zdecydować się na trasę na około.

Mam nadzieję, że dalszy rozwój dzielnicy nie zablokuje całkowicie dostępu do przyrody. Choć wisząca od lat na drzewie przy wejściu do lasu z połowy ulicy Łopianowej tabliczka "Teren Prywatny Wstęp Wzbroniony", czy właśnie powstające nowe ogrodzenie na fragmencie lasu pomiędzy ulicami Cynamonową, Goździkową i Pokrzywową nie wróży nic dobrego na przyszłość.

Czasem aż trudno uwierzyć, że zieleń ogólnodostępna może być zarówno tak blisko i tak daleko.

od 16 lat
Wideo

Mięso z laboratorium nie dla Włochów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto