MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Michał Targowski odchodzi na emeryturę. Nowa pani dyrektor gdańskiego zoo oznacza nową jakość, czy... trwanie?

Redakcja
Emilia Salach i Michał Targowski
Emilia Salach i Michał Targowski gdansk.pl
W przyszłym roku oliwskie zoo będzie obchodzić 70-lecie istnienia. W kolejną dekadę ogród zoologiczny wejdzie z nowym dyrektorem Emilią Salach. Władze miasta ją zachwalają, a opozycja sygnalizuje problemy. Co czeka zatem oliwskie zoo?

Spis treści

Ogrody zoologiczne na przestrzeni lat zmieniały się. Początkowo były to miejsca, w których prezentowano zwierzęta głównie z myślą zarobkową, zaspokajano tam ciekawość tych, którzy nie mogli podróżować po świecie. Z czasem jednak wykształciły się nowe funkcje. Obecnie jedną z podstawowych jest ochrona gatunków zagrożonych. Ogrody zoologiczny często spełnia rolę centrum ochrony i hodowli. Poprzez utrzymanie i rozmnażanie zwierząt, ogrody zoologiczne przyczyniają się do ocalenia gatunków przed wymarciem.

Powstaje zoo w Gdańsku

Warto zaznaczyć na wstępie, że w przyszłym roku ogród w Oliwie będzie kończył 70 lat. Jego otwarcie w dolinach oliwskich między morenowymi wzgórzami pamiętają najstarsi gdańszczanie. To była realizacja marzeń kilku pasjonatów, która zyskała przychylność ówczesnych władz. Postanowiono zoo wykorzystywać propagandowo w okresie PRL - głównie do ocieplania wizerunku.

1 maja 1954 roku ogród rozpoczyna funkcjonowanie jako instytucja podległa Zarządowi Zieleni Miejskiej w Gdańsku. Biura znajdują się we wcześniej już wspomnianym budynku przedwojennego kurortu. Na początku roku 1954 zwierzostan liczył 43 sztuki, a w roku 1957 zoo posiada na stanie już 285 zwierząt w 81 gatunkach. Między innymi są to: żubry, łosie, lamy, cyweta, rezusy, bizony, pawiany, ichneumony, pyton, krokodyl, lory - leniwiec.

Wyobrażenie o trudności i odpowiedzialności zadań daje porównanie liczby osób zatrudnionych do liczby osób odwiedzających zoo. W roku 1957 zatrudnionych jest 50 pracowników, a ogród rocznie odwiedza już ponad 250 tys. gości.

Ogromne zaangażowanie pracowników nie poszło na marne. W połowie lat 80-tych gdański ogród zoologiczny zamieszkiwało już około 800 przedstawicieli 176 gatunków, w tym: nosorożec biały, niedźwiedzie polarne i himalajskie, uistiti czy lemury katta. W owym czasie zoo odwiedzało rocznie około 400 tys. gości.

Wieloletni dyrektor Michał Targowski

Transformacja ustrojowa w kraju po 1989 r. sprawiła, że ogród zoologiczny wymagał wielu zmian, między innymi związanych z finansowaniem. Dyrektorem oliwskiej placówki został Michał Targowski. Jesienią 2005 roku oddano do użytku nowe pawilony małpiarni z całoroczną, nową ekspozycją zwierząt. Ukończono projekty budowy pawilonów żyraf oraz 2 hektarowego wybiegu dla lwów.

Michał Targowski był miłośnikiem zwierząt. Człowiekiem stworzonym, by kierować ogrodem zoologicznym. Obecnie to miejsce ogrzewane gazem, wcześniej na terenie ogrodu pracowało 17 kotłowni koksowych, polne ścieżki zmieniono w brukowane alejki, uregulowano sprawy związane z energetyką, zlikwidowano ogrodzenia wokół wybiegów, dziś otaczają je fosy. Z roku na rok przybywa zwiedzających, od paru lat jest to około pół miliona osób, 2022 roku gdańskie zoo odwiedziło blisko 600 tysięcy gości.

Z początkiem 2023 roku Targowski opuścił ogród - przeszedł na emeryturę. Po 44 latach pracy w zoo (początkowo jako pracownik, a potem właśnie dyrektor) pożegnał się ze swoimi podopiecznymi.

Politolog nowym dyrektorem zoo

Fotel dyrektora Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego zajęła Emilia Salach. Konkurs na to stanowisko budził kontrowersje z uwagi na fakt, że do oceny kandydatów zaproszono przedstawicieli innych ogrodów zoologicznych. Wśród nich pojawiła się prezes wrocławskiego zoo - Joanna Kasprzak. Jak poinformował jakiś czas temu „Super Express”, we Wrocławiu z dnia na dzień nie wpuszczono do pracy Mirosława Piaseckiego, wieloletniego dyrektora ds. hodowlanych - decyzją Kasprzak zmieniono zamki w biurze i zabrano narzędzia do pracy. To efekt kontaktów Piaseckiego z byłym prezesem zoo.

Na decyzję komisji rekrutacyjnej - według władz miasta - wpływ miały nie tylko umiejętności i doświadczenie nowej pani dyrektor. Z dużym uznaniem spotykała się przede wszystkim, zaprezentowana przez kandydatkę koncepcja rozwoju Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego. To kompleksowa wizja, uwzględniająca walory i potencjał tego wyjątkowego miejsca i co bardzo ważne, zakłada też optymalne wykorzystanie wiedzy i umiejętności pracowników zoo.

- Włączenie załogi w proces realizacji planu rozwoju gdańskiej placówki to według jej nowej szefowej jeden z kluczowych elementów, umożliwiających osiągnięcie zamierzonego celu - mówi Piotr Kryszewski, zastępca prezydenta ds. usług komunalnych. - To wielka miłośniczka zwierząt i oddana sprawom naszego miasta profesjonalistka. Nie mam wątpliwości, że ma odpowiednie kompetencje, aby pełnić tę zaszczytną funkcję - dodał Kryszewski.

Emilia Salach jest absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego na wydziale nauk politycznych. Ukończyła dwie specjalizacje oraz studiowała podyplomowo dziennikarstwo, a obecnie pisze doktorat z zarządzania. Od ponad 16 lat pełni funkcje kierownicze w instytucjach publicznych. W swojej pracy zawodowej kierowała m.in. biurem prasowym prezydenta Pawła Adamowicza, koordynując prawie 10 lat politykę informacyjną miasta Gdańska. Była też dyrektorem biura posła do Parlamentu Europejskiego - Krzysztofa Hołowczyca, naczelnikiem Wydziału Komunikacji i Promocji w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, była też dziennikarzem w Gazecie Wyborczej Trójmiasto.

Praca dla dwóch fundacji

Z niedawnego komunikatu prasowego władz miasta Gdańska dowiedzieliśmy się, że Emilia Salach jest szefem fundacji Emandi. Ciekawostką jest to, że fundacja otrzymała w 2019 r. wsparcie z budżetu miasta w wysokości 100 tys. zł na przygotowanie kalendarza. Pojawiły się w nim twarze osób zmagającymi się w przeszłości różnymi problemami. Wśród nich był radny PO Andrzej Kowalczys. Nie wspomniano o tym w komunikacie.

Salach jest też w założonej przez Michała Targowskiego Fundacji Gdańskie ZOO, którą sąd zarejestrował we wrześniu 2020 roku pod adresem Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego przy ul. Karwieńskiej 3. Jakie osiągnięcia ma fundacja? Nie wiadomo.
Emilia Salach jest zobowiązana do złożenia oświadczenia majątkowego, które może odkryje rąbek tajemnicy o wspomnianych fundacjach.

Do momentu publikacji tego artykułu oświadczenia nie ukazało się na stronach miasta. „Dziennik Bałtycki” wysłał także pytania do władz oliwskiego zoo w tej sprawie. Do tej pory nie doczekaliśmy się odpowiedzi.

Ocena opozycji

Sprawdziliśmy także, co o wyborze nowego dyrektora sądzi opozycja w Gdańsku.

- O tym, że Emilia Salach zostanie dyrektorem zoo mówiło się w kuluarach od dawna. Wiadomo, lata lecą, a w komisjach, niczym w filmie „Psy”, znajdują się sami swoi lokalnego układu. Wybierają oni potem tych, którzy niekoniecznie są najlepsi merytorycznie i etycznie, ale są przede wszystkim zaufani - mówi Andrzej Skiba, radny Prawa i Sprawiedliwości z Gdańska.

- Dostaję sporo niepokojących sygnałów odnośnie tego co działo i dzieje się w zoo, więc za jakiś czas warto będzie powiedzieć „sprawdzam”. Wiem, że niejeden były pracownik tej jednostki miałby dużo do opowiedzenia o drugiej twarzy zoo, którą nie są skądinąd często urocze zwierzęta. Zachęcam każdego, kto chciałby pomóc w realnym uprzątnięciu bałaganu w tej instytucji do kontaktu. O tym, jaka jest skala problemów i kto jakieś rozgrywa interesy przekonał się nawet sam wieloletni dyrektor Targowski. Ciekawe, czy kiedykolwiek np. z powodu sumienia powie opinii publicznej, co się tak naprawdę dzieje w zoo - dodaje Skiba.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Michał Targowski odchodzi na emeryturę. Nowa pani dyrektor gdańskiego zoo oznacza nową jakość, czy... trwanie? - Dziennik Bałtycki

Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto