Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Motoryzacja: Co zrobić w razie stłuczki

Redakcja
Stłuczka może zdarzyć się każdemu. Nawet doświadczeni kierowcy czasem nie są w stanie jej uniknąć. Najważniejsze, to zachować zimną krew i postępować racjonalnie.

Pierwsze pytanie, jakie zadają sobie kierowcy zaraz po kolizji to: "Wezwać policję czy załatwić sprawę drogę nieoficjalną?"

Odpowiadamy - jeśli w wypadku są zabici lub ranni, z telefonem na 997 nie powinniśmy czekać ani chwili. Jeżeli kraksa jest poważna, policja pojawia się na miejscu bardzo szybko. Niestety, gdy doszło do niegroźnej stłuczki, na funkcjonariuszy drogówki możemy czekać nawet kilka godzin.

Co wolno, a czego nie

- Podczas oczekiwania na policjantów, kierowcy zobowiązani są usunąć pojazdy z drogi. Oczywiście tylko wtedy, gdy nikt nie uległ obrażeniom - mówi komisarz Kalita. - Przed zepchnięciem aut z jezdni warto zrobić zdjęcia, nawet telefonem komórkowym, by funkcjonariusze znali końcowe położenie uczestników stłuczki - wyjaśnia.

Zanim policjanci dotrą na miejsce wypadku, może minąć kilka kwadransów. W tym czasie dobrze przygotować potrzebne dokumenty: dowody rejestracyjne aut, ubezpieczenia i dowody osobiste prowadzących - o to poproszą funkcjonariusze.
Czego się wystrzegać? - Należy trzymać nerwy na wodzy. Nie warto się unosić - to nie pomoże, a już na pewno, nie załatwi sprawy - kwituje Kalita.

Spisz oświadczenie

Wypadki są zawsze traktowane priorytetowo. Kolizje, do których zaliczają się niegroźne stłuczki, mogą poczekać. W takich przypadkach kierowcy zwykle nie wzywają policji. Uczestnicy stłuczki spisują między sobą oświadczenie. To nic innego jak formularz, zbiór informacji, które ułatwiają dochodzenia roszczeń. Zwiększa skuteczność pracy ubezpieczalni i może przyspieszyć wypłatę odszkodowania. Takie oświadczenie dołączamy do zgłoszenia szkody u ubezpieczyciela pojazdu - dobrze jest zachować kserokopię.

Dokument może być sporządzony na zwykłej kartce. Powinien zawierzać: datę, godzinę i miejsce kolizji, dokładne dane osobowe uczestników i właścicieli samochodów, numery polis ubezpieczeniowych i nazwę ubezpieczycieli, dane ewentualnych świadków wraz z ich podpisami, opis zdarzenia wraz ze szkicem oraz obowiązkowo - podpisy uczestników zdarzenia.

Źródło: Poradnik: Kraksa… i co dalej? - www.mmlublin.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Policja podsumowała majówkę na polskich drogach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto