Majówka 2018. Hiszpania, Włochy i Warszawa? Sprawdzamy najpopularniejsze kierunki wyjazdów

Monika Jankowska
Szymon Starnawski
Wielkie odliczanie do majówki już się zaczęło. Gdzie wyjedziemy? Okazuje się, że z roku na rok coraz chętniej wybieramy się za granicę.

Szczęśliwcy będą mieli w tym czasie niemal dwa tygodnie wolnego: od 27 kwietnia (to piątkowe popołudnie) do 6 maja (niedziela). Wielu z nas wykorzysta dni wolne na podróże. Dokąd wyjeżdżamy? Okazuje się, że z roku na rok coraz chętniej wybieramy się zagranicę i to daleko. Tegoroczne hity to odległe egzotyczne zakątki.

Według wyszukiwarki podróży Skyscanner, ci, którzy długi weekend zdecydowali sobie wydłużyć o 1 lub 2 tygodnie polecą m.in. do Japonii - to jedna z lokalizacji ciesząca się rosnącą popularnością.

- Po ukochanej przez Polaków Tajlandii, którą równie chętnie odwiedzimy, Japonia będzie drugim najczęściej wybieranym przez polskich turystów krajem w Azji. W zestawieniu znalazł się również Izrael – który za sprawą otwartych w tym i ubiegłym roku połączeń z różnych polskich miast przeżywa prawdziwe oblężenie. Tym bardziej, że wielu decyduje się na łączenie intensywnego zwiedzania Ziemi Świętej z kilkudniowym plażowaniem i nurkowaniem m.in. w Ejlacie, na południu kraju. Numerem jeden majowych voyage’y pozostaje miasto marzeń, Nowy Jork – wyliczają eksperci Skyscanner.

To, gdzie wybieramy się na majówkę, przeanalizowali też przedstawiciele innej wyszukiwarki turystycznej, KAYAK.pl. Jak wynika z ich badania, podczas tegorocznego długiego weekendu majowego podróżni z Polski wolą jednak odwiedzać europejskie metropolie i słoneczne miejsca na południu kontynentu. Zarówno w tym roku, jak i rok oraz dwa lata wcześniej, w czołówce najpopularniejszych kierunków znalazły się Barcelona, Rzym, Lizbona i Londyn. Dodatkowo, w 2018 roku w rankingu zadebiutowały Ateny i Korfu.

Zapewne jednym z powodów, dla których w zestawieniu najpopularniejszych kierunków majowych podróży jest tak niewiele miast znajdujących się poza Europą, jest zauważalny wzrost cen biletów lotniczych do tych miejsc. W tym roku za lot do Bangkoku i Nowego Jorku trzeba zapłacić odpowiednio 22 proc. i 21 proc. więcej niż w 2017 roku. Jednak – jak wynika z badania – niezależnie od wybranego kierunku podróży, podczas tegorocznego weekendu majowego jesteśmy gotowi wydać na bilety lotnicze aż 26 proc. więcej niż dwa lata temu. W 2016 roku wydaliśmy na loty średnio 765 zł, a tej wiosny – średnio 960 zł.

Badanie KAYAK.pl pokazało również ciekawe różnice w wyborach turystów z różnych części Polski. Podczas długiego weekendu, tak jak i w ubiegłych latach, w czołówce najchętniej wybieranych połączeń z warszawskich lotnisk znajdują się odległe kierunki, takie jak Bangkok czy Nowy Jork. Za to podróżni z Gdańska częściej niż mieszkańcy innych części kraju preferują bliskie kierunki podróży – jedynym bardziej oddalonym miejscem wybieranym przez nich na tegoroczną majówkę jest Tel Awiw.

A które regiony Polski cieszą się największą popularnością wśród podróżnych planujących majowy odpoczynek w kraju i czy na liście znalazły się także pomorskie miejscowości? Na pierwszej pozycji krajowego zestawienia uplasowała się Warszawa, Gdańsk znalazł się dopiero na ósmym miejscu. Wyprzedzają go takie miasta jak Kraków, Wrocław czy Toruń.

POLECAMY W NASZEMIASTO.PL:

Uwaga! Tutaj sprzedają „chrzczone" paliwo [lista stacji]

Test MultiSelect - pytania testu psychologicznego do policji

Janusze Projektowania - najgorsze pomysły na mieszkania

Uwaga! Lista najlepszych restauracji na Pomorzu

Najrzadsze imiona żeńskie nadane w 2017 roku

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dominika
Moi znajomi w większości jadą albo nad jezioro albo nad morze, ale wszyscy zostają w Polsce. Za granicą jest znacznie drożej (wiem, bo sprawdzaliśmy). Moja paczka (narzeczony i dwójka znajomych) jedzie w tym roku do Mielna. Chcieliśmy jechać w sprawdzone miejsce gdzie już będzie czuc wakacyjny klimat. Mam tam swoje ulubione miejsca (fajna kawiarenka z widokiem na morze, hotel unitral z cudnym spa) i już nie możemy się doczekać kiedy to wolne ;)
Dodaj ogłoszenie