MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Targi Ogrodniczo-Pszczelarskie w Lubaniu to królestwo roślin i ogrodowych inspiracji

Edyta Łosińska-Okoniewska
Edyta Łosińska-Okoniewska
Targi Ogrodniczo-Pszczelarskie w Lubaniu to królestwo roślin.
Targi Ogrodniczo-Pszczelarskie w Lubaniu to królestwo roślin. Edyta Łosińska-Okoniewska
Targi Ogrodniczo-Pszczelarskie w Lubaniu to hit wiosny! Królują tu drzewa, krzewy i kwiaty z całego świata. Ogromna oferta może przyprawić o zawrót głowy. W sobotę zjawiły się tłumy osób, które szukały ogrodowych inspiracji.

Targi Ogrodniczo-Pszczelarskie w Lubaniu

W Lubaniu zapanowało iście ogrodowe szaleństwo. To właśnie tu w sobotę i niedzielę 13-14 kwietnia odbywają się Targi Ogrodniczo-Pszczelarskie. Mieszkańcy z różnych regionów tłumnie przybyli, by pospacerować w otoczeniu wszelakiej zieleni. Targi ogrodnicze już od lat cieszą się dużym zainteresowaniem.

Nic w tym dziwnego, bo w jednym miejscu można kupić to, co niezbędne do ogrodu. Są tu kwiaty, krzewy, drzewka owocowe i ozdobne. Do tego sprzęty niezbędne w pielęgnacji, meble i sporo różności jak chociażby ubrania, czy też artykuły gospodarstwa domowego. Jednak oferty ogrodników nic nie przebije. Trzeba przyznać, że w tym roku pogoda sprzyja pracom na działce, a to sprawiło, że w sobotę od rana na placu targowym było dość tłoczno.

- Wszystko w tym roku mocno przyspieszyło i aż chce się pracować w ogródku, a wiadomo, jak się zacznie przesadzać i przycinać rośliny to widać, gdzie czego brakuje - mówi Katarzyna Klukowska z powiatu kartuskiego. - Lubię przyjechać do Lubania po nowe krzewy i drzewka, bo cenię sobie rozmowy z ogrodnikami. Oni zawsze najlepiej doradzą mi co i gdzie posadzić, żeby dobrze rosło. W tym roku kupiłam także dużo kwiatów kwitnących, bo trzeba dodać trochę koloru do zieleni.

Podczas wydarzenia sporo osób oblegało również stoiska z artykułami wędkarskimi, uzupełniając narybek o nowe gatunki.

Mocnym punktem każdych targów w Lubaniu jest bogata oferta gastronomiczna. Nie brakuje jedzenia typu fast food, ale również regionalnych przysmaków oferowanych przez koła gospodyń wiejskich. Przedsiębiorcze pani dbają, aby było zdrowo, swojsko i przede wszystkim smacznie. Można spróbować aromatycznych zup, pierogów, potraw z mięsem, a także swojskich chlebów, ciast i innych przekąsek.

- Działamy od pięciu miesięcy, więc jesteśmy młodym kołem, ale bardzo lubimy gotować i dlatego też przybyłyśmy do Lubania z naszymi wyrobami. Myślę, że kupującym bardzo smakuje nasz chleb, pieczony według receptury mojej mamy i kaszubski zylc - mówi Sabina Krefta z Koła Gospodyń Wyjątkowych "Tatczezna" z Puzdrowa.

Oczywiście nie mogło zabraknąć także produktów pszczelich, bo pszczoły w Lubaniu odgrywają ogromną rolę. Zatem oferta miodów, pyłków, czy też kosmetyków z tego surowca powodowała zawrót głowy.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Seria pożarów Premier reaguje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto