Upamiętnili generała Mariusza Zaruskiego. Okolicznościowa wystawa w gdańskim IPN

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Gdański IPN przypomniał okolicznościową wystawą postać gen. Mariusza Zaruskiego. Przemyslaw Swiderski
Pierwszy harcerz i żeglarz Rzeczpospolitej, żołnierz Legionów Polskich, uczestnik walk o niepodległość w 1920 r., pionier turystyki górskiej i narciarstwa - gdański IPN przypomniał okolicznościową wystawą postać gen. Mariusza Zaruskiego.

Generał Mariusz Zaruski zmarł 8 kwietnia 1941 r., więziony przez NKWD w Chersoniu na Ukrainie. W rocznicę śmierci jednego z Ojców Niepodległości, gdański IPN otworzył okolicznościową wystawę plenerową. Ukazała się również biograficzna broszura poświęcona generałowi Zaruskiemu.

Przypomnijmy, generał Mariusz Zaruski urodził się w 1867 roku. Był żołnierzem Legionów Polskich, społecznikiem, wychowawcą młodzieży, pionierem turystyki górskiej i narciarstwa. To on, w latach 30 XX wieku zaproponował nazwę "Zawisza Czarny" dla żeglarskiej jednostki szkoleniowej ZHP.

Generał został aresztowany we Lwowie w 1940 r., a następnie przetransportowany do sowieckiego więzienia w Chersoniu (południowa Ukraina), gdzie zmarł 8 kwietnia 1941 r.

- Generał Mariusz Zaruski to jeden z najważniejszych polskich ojców niepodległości, ale też budowniczych nowej, odrodzonej Polski, wspaniały nauczyciel i wychowawca kolejnych pokoleń Polaków, „pierwszy harcerz i żeglarz Rzeczypospolitej” – mówi prof. Mirosław Golon, dyrektor IPN Gdańsk. - Bałtyk i Tatry – to bardzo ważne punkty nie tylko na mapie geograficznej Polski, ale na mapie życia generała Zaruskiego.

– W kontekst zbliżającej się rocznicy Zbrodni Katyńskiej wpisuje się to, co stało się z generałem Zaruskim dokładnie 80 lat temu. Konspirator, zesłaniec, legionista i ułan, pięciokrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych, niestrudzony społecznik, wychowawca i przyjaciel młodzieży, został zamęczony w sowieckim więzieniu w Chersoniu, stając się tym samym niejako ostatnią ofiarą Zbrodni Katyńskiej – mówił autor wystawy, historyk, edukator, pracownik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Gdańsku Bartosz Januszewski. - Komuniści robili wszystko, by wymazać gen. Zaruskiego ze świadomości historycznej. Dzisiejsza rocznica i najnowsza wystawa IPN Gdańsk ma służyć temu, by generał Zaruski zapisał się na trwałe w zbiorowej pamięci Polaków, powrócił do panteonu wielkich bohaterów. Nie tylko tych, którzy walczyli z bronią w ręką, ale przede wszystkim tych, którzy swoją codzienną służbą zasłużyli się na rzecz Polski odrodzonej.

Wystawę przed siedzibą Instytutu przy ul. Grunwaldzkiej w Gdańsku będzie można oglądać do połowy maja. Jest ona również dostępna online, na stronie internetowej gdańskiego IPN. Online jest także dostępna broszura biograficzna autorstwa Bartosza Januszewskiego, wydana przez Instytut, z serii „Bohaterowie Niepodległej” pt. „Mariusz Zaruski”.

Warto dodać, że rocznicowe obchody upamiętniające gen. Zaruskiego odbywały się nie tylko w Gdańsku.

– Najnowsza wystawa IPN Gdańsk odwiedzi miejsca związane z biografią gen. Zaruskiego. Dzisiaj ekspozycja otwarta została w Chersoniu na Ukrainie (czynna do 30 kwietnia), a w przyszłości stanie również w Zakopanem – podkreśla Krzysztof Drażba, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Gdańsku.

W ramach obchodów rocznicy śmierci gen. Mariusza Zaruskiego przedstawiciele IPN i Wojewody Pomorskiego 8 kwietnia złożyli kwiaty pod jego upamiętnieniami m.in. w Gdyni i Pucku.

Czy wkrótce będzie cieplej?

Wideo

Materiał oryginalny: Upamiętnili generała Mariusza Zaruskiego. Okolicznościowa wystawa w gdańskim IPN - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie