Gdańsk: Pogarsza się stan Biskupiej Górki. Ziemia się powoli osypuje

Biskupia Górka osiada. W jej gruncie są ubytki, od popękanych murów odpada tynk, a w mieszkaniach rozprzestrzenia się grzyb budowlany. Jeśli powieją pomyślne wiatry i będzie słoneczna pogoda, w takim stanie wytrzyma jeszcze jakieś 10- 20 lat. Gorzej, jeżeli przyjdzie ostra zima, zaczną padać ulewne deszcze, które wsiąkną w mury, a po nich spadnie śnieg. - Wtedy to wszystko je rozsadzi i sytuacja będzie katastrofalna - przewiduje Włodzimierz Drygas z Gdańskich Melioracji.

Za dużo potrzeb, za mało możliwości

Mieszkańców tej dzielnicy trapi niejeden problem - piece gazowe w domach, brak łazienki czy grzyb na ścianach. Jednak głównym kłopotem jest zapadanie się górki, w dużej mierze spowodowane złym odwodnieniem.

- Wody opadowe wsiąkają w grunt, wypłukują go i rozrzedzają - tłumaczy Drygas. - Kilka lat temu mieszkańca Biskupiej Górki ze spokojnego snu wyrwała ziemia wpadająca do jego mieszkania przez okna. Jeżeli żadne działania nie zostaną podjęte, takie sytuacje mogą się powtórzyć - przyznaje.

Żeby wzmocnić ten teren, potrzebne są pieniądze. Przede wszystkim na uporządkowanie terenu Komendy Miejskiej Policji i Gdańskiej Wyższej Szkoły Humanistycznej. - Spływy, które tam działają, nie spełniają swojej roli - komentuje Drygas. - Wody opadowe je omijają, ponieważ przez lata pozmieniały lokalizacje. Nam się wydaje, że ziemia się nie zmienia i zawsze będzie taka sama. Niestety, lodowce topnieją, więc i u nas teren się zmienia.

Jeżeli udałoby się uporządkować odpływy na tych terenach, tempo osiadania i wypłukiwania gruntów Biskupiej Górki zostałoby znacznie zredukowane. Niestety, w najbliższym czasie pieniędzy na to nie będzie.

- Do 2014 roku nie przewidujemy środków na inne rewitalizacje niż te cztery, które są w trakcie przeprowadzania - informuje Marcin Dawidowski, dyrektor Wydziału Programów Rozwojowych w Urzędzie Miasta Gdańska. - Jak zawsze jest więcej potrzeb niż możliwości. W 2014 r. możemy wystąpić o kolejne środki do Unii Europejskiej, jednak musimy do tego czasu przygotować dobry projekt - twierdzi.

Pierwszy krok do rewitalizacji

Pieniędzy nie ma i nie będzie. Jednak jeżeli w najbliższym czasie nic się nie zmieni, być może niedługo nie będzie czego rewitalizować.
- Również mieszkańcy mogą pomóc w wyratowaniu ich dzielnicy - uważa Drygas. - Po pierwsze, trzeba udrożnić odwodnienia w terenie zielonym. Stare korytka odpływowe są zarośnięte trawą. Gdyby zebrała się grupa ludzi, która je oczyści, byłby to ważny krok dla tego miejsca.

Kolejnym zadaniem dla właściciela budynków na Biskupiej Górce, czyli dla osób prywatnych i właścicieli komunalnych, jest odprowadzenie wód z dachów. - Rynny należy skierować do specjalnych pojemników wielkości około jednego metra sześciennego - wyjaśnia Drygas. - Wtedy mniej wody będzie spływać na drogę, a ludzie, którzy chodzą ulicami, nie będą stali w wodzie po kostki - mówi.

Sytuacja będzie się pogarszać

Przyszłość Biskupiej Górki zależy zarówno od jej mieszkańców, jak i od władz miasta. One jednak oczekują, aby pierwszy krok wykonali ci pierwsi. - Powinniśmy ze sobą współpracować, prowadzić dialog, dzięki któremu uda nam się stworzyć dobry projekt o dofinansowanie od UE - komentuje Dawidowski.
Teren zielony na Biskupiej Górce należy do gminy Gdańsk, czyli powinien zajmować się nim Zarządu Dróg i Zieżeli. Jednak jak twierdzi Henryk Chorążewicz z ZDiZ na tym terenie należą do nich jedynie sytuacje interwencyjne, jak np. przewrócone drzewo.

Czy Biskupia Górka doczeka się rewitalizacji?

- Kiedyś nikt się nie oglądał - robimy dla siebie na swoim terenie - namawia mieszkańców do pracy Drygas. - ZDiZ i tak ma dużo pracy w całym mieście. Jeżeli mieszkańcy zajęliby się spływami w terenie zielonym, stateczność skarpy znacznie by się poprawiła. Mogliby się wtedy pochwalić przed władzami miasta konkretną inicjatywą.

Biskupia Górka: Zabytkowa dzielnica od lat nieremontowana. Zaczną pracę od rewitalizacji społecznej

Codziennie rano najświeższe informacje z Gdańska prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
  • Polska Dziennik Bałtycki
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.