Nowy terminal kontenerowy w Gdańsku. Mieszkańcy: „Mamy do was żal”. Baltic Hub: „Otwarcie informujemy o wszystkim”

Stanisław Balicki
Stanisław Balicki
Przemysław Świderski
Mieszkańcy Stogów czują się oszukani po tym jak poznali kształt rozbudowy terminala kontenerowego Baltic Hub. W 2018 roku, gdy konsultowano studium rozwoju miasta, mieli uzyskać zapewnienie, że ówczesny DCT nie będzie się rozwijał w kierunku plaży, tylko w głąb morza. Przedstawiciele firmy twierdzą, że plany rozwoju są znane co najmniej od 2004 roku, a wszystkie dokumenty związane z przygotowaniem do rozbudowy są dostępne.

Gdańsk. Przy budowie nowego terminalu portu plaża ma się nie zmniejszyć. Na Stogach odbyło się spotkanie z mieszkańcami

W spotkaniu informacyjnym dla mieszkańców Stogów, zorganizowanym przez Baltic Hub, dawniej DCT, uczestniczyło mniej niż 10 osób. To zaskoczenie po emocjach jakie sprawa rozbudowy portu wywołała 4 lata temu. Przy okazji uchwalania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gdańska w 2018 roku okazało się, że jest w nim zarezerwowany pod kolejne nabrzeża spory kawałek kąpieliska w Stogach.

Mieszkańcy z radą dzielnicy zebrali 10 tys. podpisów pod protestem. Podczas spotkania w tej sprawie w 2018 roku zarząd portu zadeklarował, że nie ma takich planów, a rezerwację terenów sugerował prezydent Gdańska. Operator terminala kontenerowego DCT obiecał z kolei, ze będzie on się rozbudowywał w głąb morza. W obliczu protestów mieszkańców dokument został zmieniony.

Tymczasem podczas spotkania w szkole podstawowej nr 72 na Stogach zainteresowanym przedstawiono znane już od roku plany rozbudowy terminala. Rzeczywiście, nie zniknie ani metr plaży, a budowa postąpi w głąb morza, jednak nie tylko. Nowy terminal rozrośnie się również na wschód, na 550 m, w odległości ponad 300 m od plaży. Tam już nie obowiązują planistyczne zapisy miejskiego studium. Według informacji przedstawicieli terminala, granice akwenu na którym może się on rozbudować znane są od 2004 roku.

- My mamy żal do was, że tego, co nam pokazaliście dziś, nie uzgodniliście z nami – próbował podsumować spotkanie jeden z mieszkańców Stogów. - Wchodzicie w nasz teren, to jest wasz biznes. Dzisiaj pan pracuje tu, jutro tam, pana tu nie będzie a my tu mieszkamy – zwrócił się do obecnego na spotkaniu prezesa Baltic Hub, Charlesa Bakera.

Mieszkańcy podnosili kwestie natężenia hałasu dochodzącego z portu, obawy czy w „basenie” jaki utworzy się miedzy plażą a terminalem nie będzie dochodzić do zastoju wody i rozrostu glonów. Według nich nieodwracalnie zostanie zniszczony krajobraz. Na największym gdańskim kąpielisku morskim ponad połowę horyzontu zakrywać będzie nowy terminal, którego budowa ma niebawem ruszyć.

- Dla niektórych będzie to oznaczało, że piękna plaża, po której chodzili wiele lat, będzie miała sąsiada, który zaburzy ten widok, który doskonale znają. Zdajemy sobie z tego sprawę. Celem spotkania jest wytłumaczenie, jak będziemy działali, co do tej pory zrobiliśmy i co możemy zrobić, żeby wszelkie niedogodności, które wraz z realizacją tego projektu mogą się pojawić – zminimalizować. Prosimy, abyśmy dzisiaj emocje hamowali. Chodzi nam o to, żebyście państwo nam zadali jak najwięcej pytań i żebyśmy na te pytania mogli odpowiedzieć – mówił prowadzący spotkanie Adam Żołnowski, członek zarządu, dyrektor finansowy Baltic Hub.

Nowy terminal Portu Gdańsk. Będzie kolejne spotkanie z mieszkańcami?

Przedstawiciele firmy deklarowali, że mają wszystkie niezbędne pozwolenia na rozpoczęcie budowy, analizy oddziaływania na otoczenie i środowiskowe. Wpływ na otoczenie będzie na bieżąco monitorowany a warunki do spełnienia są nawet bardziej restrykcyjne niż przewiduje polskie prawo. To ze względu na kredyt z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, który sfinansuje część inwestycji. Bank jako warunek udzielenia kredytu narzucił bardzo restrykcyjne wymagania środowiskowe. Wszystkie nowe urządzenia, m.in. 7 suwnic i 20 przenośników będzie miało napęd elektryczny.

Padła deklaracja o kolejnych spotkaniach, jednak nie podano terminu następnego. Przedstawiciele terminala zachęcali do zadawania pytań pocztą elektroniczną i zapoznania się z dokumentami na stronie internetowej przedsięwzięcia. Obecni na spotkaniu mieszkańcy Stogów są rozżaleni i czują się oszukani. Mówią, że było ono słabo rozpropagowane, trudno było się o nim dowiedzieć. Już po spotkaniu jedna z uczestniczek w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” poinformowała że od kilku tygodni zbiera ze znajomymi podpisy pod protestem przeciw rozbudowie terminala w zapowiadanym kształcie. Jak deklaruje, mają ich mieć już kilka tysięcy.

Czytaj także: Pomorska firma Dekpol buduje nową Polską Stację Antarktyczną im. Henryka Arctowskiego | ZDJĘCIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Materiał oryginalny: Nowy terminal kontenerowy w Gdańsku. Mieszkańcy: „Mamy do was żal”. Baltic Hub: „Otwarcie informujemy o wszystkim” - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gdansk.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie