Czy Ryanair zawiesi swoje połączenia z i do Gdańska? „Pandemia COVID-19 wywołała najpoważniejszy kryzys w historii lotnictwa”

Kamil Kusier
Kamil Kusier
Kryzys w branży lotniczej. Czy Ryanair zawiesi swoje połączenia z i do Gdańska?
Kryzys w branży lotniczej. Czy Ryanair zawiesi swoje połączenia z i do Gdańska? Tomasz Bolt/Polskapresse
Pandemia COVID-19 wywołała najpoważniejszy kryzys w historii lotnictwa. Bezprecedensowy spadek ruchu lotniczego spowodował ogromne straty finansowe, upadki linii lotniczych i utratę setek tysięcy miejsc pracy. Chociaż linie lotnicze pracują ciężko nad przywróceniem ruchu lotniczego, straty poniesione w trakcie kryzysu COVID-19 będą obciążały finanse linii lotniczych przez wiele lat – informuje na początku listu skierowanego do premiera Mateusza Morawieckiego prezes Grupy Ryanair Michael O’Leary.

Kryzys w branży lotniczej. Czy Ryanair zawiesi swoje połączenia z i do Gdańska?

Michale O'Leary, prezes Grupy Ryanair, jednego z największych europejskich przewoźników zwraca uwagę, że polskie opłaty za korzystanie ze służb żeglugi powietrznej jeszcze przed wybuchem epidemii COVID-19 były niekonkurencyjne w porównaniu do innych krajów europejskich. Jak informuje, w 2019 roku średnia opłata za korzystanie ze służb w terminalach europejskich wynosiła 166 euro, podczas gdy taka sama opłata na polskich lotniskach regionalnych – 181 euro. Z czego wynikała ta różnica?

– To, że w Polsce jest nieco drożej wynika z tego, że mamy bardzo rozproszony model lotnisk. Mamy dużo lotnisk małych, a nie mamy ani jednego tak naprawdę dużego portu lotniczego z prawdziwego zdarzenia, i działa tu ekonomia skali. Koszt utrzymania wieży kontroli lotów jest mniej więcej stały. Nie ma znaczenia, czy ta wieża obsłuży 50 lotów dziennie, czy 200 lotów dziennie. Koszt będzie zawsze zbliżony. Czasami może być wówczas na lotnisku o jednego kontrolera mniej czy więcej na zmianie, ale to nie jest duża różnica kosztów. Siłą rzeczy, koszt obsługi dzielony jest na liczbę operacji i tak właśnie określa się opłaty. W Polsce mamy 14 lotnisk regionalnych, niektóre są naprawdę bardzo małe i z tego wynika koszt, jaki muszą ponosić przewoźnicy – powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” Marcin Horała, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Zdaniem szefa Ryanaira, propozycja Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, aby nawet o 70% podnieść opłaty za korzystanie ze służb żeglugi powietrznej w polskich regionalnych portach lotniczych, przy jednoczesnym zwiększeniu opłat trasowych o 26%, wskazuje na oderwanie PAŻP od rzeczywistości branży przewozów lotniczych.

Jak czytamy w liście skierowanym do polskiego rządu, polski konsument nie jest przygotowany na to, aby zmierzyć się z wyższą opłatą za bilet lotniczy. Z tą opinią nie zgadza się minister Marcin Horała, który uważa, że w skali jednego lotu cena biletu nie wzrośnie o więcej jak od 3 do 5 złotych.

Prezes Michael O’Leary dodaje, że podniesie opłat przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej zagrozi rentowności komercyjnej marginalnych tras w Polsce, z których większość łączy regionalne porty lotnicze.

– Wynikiem tego będzie utrata siatki połączeń, lokalnych miejsc pracy i powiązanych korzyści gospodarczych. Przeniesienie potencjału linii lotniczych z Polski będzie oznaczało jego relokację na trasy w innych krajach Europy Środkowej, dając im przewagę ekonomiczną nad Polską, w okresie gdy regiony konkurują o turystów i inwestycje zewnętrzne – mówi szef Grupy Ryanair.

O zamknięcie połączeń lotniczych przez Ryanaira obawia się również Port Lotniczy w Gdańsku.

– Dla naszego portu może to oznaczać spadek połączeń o 30%. Ryanair lata dziś z Gdańska do następujących miejsc i miast: Aarhus, Alicante, Barcelona-Reus, Belfast, Billund, Birmingham, Bristol, Burgas, Chania/Kreta, Cork, Dublin, Edynburg, Goteborg, Hamburg, Kopenhaga, Korfu, Kijów-Boryspol, Kraków, Leeds-Bradford, Londyn-Stansted, Malta, Manchester, Mediolan-Bergamo, Newcastle, Odessa, Oslo-Torp, Pafos, Paryż-Beauvais, Piza, Santorini, Sztokholm-Skavsta, Vaxjo, Walencja, Wiedeń, Wrocław, Zadar. Część z tych połączeń została uruchomiona niedawno i to nad nimi wisi największa groźba likwidacji – obawia się Agnieszka Michajłow, rzecznik prasowa gdańskiego lotniska.

Jaki jest główny cel listu skierowanego do polskiego rządu?

Wzywamy Pański Rząd do zbadania proponowanych podwyżek cen i podjęcia interwencji, w celu ochrony polskiej sieci połączeń lotniczych, w okresie gdy linie lotnicze dopiero stają na nogi po okresie pandemii. W zakresie, w jakim PAŻP potrzebuje dodatkowych środków na skutek epidemii COVID-19, takie finansowanie powinno zostać zapewnione przez właściciela, jak ma to miejsce w Niemczech, Grecji i innych krajach. Finansowanie przez właścicieli zapobiega nadmiernemu obciążeniu linii lotniczych, które już ponoszą ogromne koszty inwestycji w przywracanie ruchu lotniczego poprzez oferowanie biletów po obniżonych cenach – czytamy w liście szefa Grupy Ryanair, skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego.

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Podatek od psa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie