Gm. Kolbudy: Po protestach wraca wariant czerwony obwodnicy

Joanna Łabasiewicz
Protesty grupy mieszkańców gminy Kolbudy przyniosły skutek. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że Departament Przygotowania Inwestycji rekomenduje dodatkowo do dalszych prac wariant IA i IA-2, tzw. wariant czerwony, w ramach budowy Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta (OMT).

Został on przywrócony po tym, gdy mieszkańcy złożyli w GDDKiA protest, pod którym się podpisało niemal 500 osób. Mieszkańcy Lublewa zauważają, że wariant czerwony jest o wiele korzystniejszy pod względem społecznym niż pozostałe, bo przewiduje najmniej wyburzeń budynków i szklarni na terenie gminy. Przyczyną protestu było także nieprawdziwe, ich zdaniem, uzasadnienie rekomendacji wariantu tzw. pomarańczowego jako uwzględniającego postulaty mieszkańców w ramach obwodnicy metropolitalnej.

Mieszkańcy Lublewa chcą innego przebiegu obwodnicy metropolitalnej

- Obecnie trwa kolejny etap prac studialnych nad drogą ekspresową, tak zwane Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe - wyjaśnia Piotr Michalski, rzecznik gdańskiej GDDKiA. - Stanowi ono dalsze doprecyzowanie przebiegu wariantów i między innymi zaprojektowanie elementów infrastruktury drogi ekspresowej. Na początku lipca będzie zorganizowana kolejna tura spotkań z mieszkańcami, by poznać ich opinie na temat opracowanych rozwiązań. Do końca roku powinien być wybrany ostateczny wariant drogi.

Wybrano trzy warianty Obwodnicy Metropolitalnej

Mieszkańcy uważają jednak, że sukces jest połowiczny.

- Nie dostaliśmy co prawda oficjalnego pisma w tej sprawie i trudno mi komentować te doniesienia - mówi pan Mariusz ze Stowarzyszenia Gmina Nasz Dom w Lublewie. - Dobrze, że protest przyniósł efekt i przywrócono wariant czerwony, jednak naszym zamierzeniem jest, by ten wariant ewaluował o postulaty wszystkich mieszkańców gminy.

Protestującym zależało, by wariant czerwony szerszym łukiem omijał osiedle Sarnia Dolina w Bąkowie.
- Była analizowana korekta tego wariantu w rejonie doliny, ale ta zmiana wymuszałaby przebudowę linii wysokiego napięcia 400 kV na odcinku jednego kilometra w terenie zwartej zabudowy w rejonie Lublewa, co jest niewykonalne - wyjaśnia Piotr Michalski. - Było to konsultowane także z zarządcą linii, Polskimi Sieciami Energetycznymi.

W najbliższym czasie członkowie stowarzyszenia spotkają się z przedstawicielami GDDKiA.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie