Tydzień Zawodowca w Trójmieście. Będzie praca dla absolwenta?

Anna Mizera-Nowicka
Ginących zawodów jest więcej. Brakuje spawaczy, kierowców, fryzjerów...
Ginących zawodów jest więcej. Brakuje spawaczy, kierowców, fryzjerów... Tomasz Hołod
Brakuje spawaczy, kierowców, fryzjerów czy cukierników. W Trójmieście będzie dobra praca dla absolwentów szkół zawodowych. Gminy zrobią wszystko, by zachęcić do nich młodzież.

Brukarze, stolarze, cukiernicy, fizjoterapeuci, fryzjerzy, inżynierowie elektrycy i energetycy, kierowcy, kucharze, lakiernicy, spawacze. To tylko niektóre z zawodów, które w 2017 roku będą deficytowe w Trójmieście. O prace nie powinni się też martwić m.in. opiekunowie osoby starszej lub niepełnosprawnej, piekarze, pielęgniarki, projektanci i administratorzy baz danych, programiści, przedstawiciele handlowi, ślusarze oraz tapicerzy. Tak wynika z Barometru Zawodów, opublikowanego przez Pomorskie Obserwatorium Rynku Pracy. Specjaliści z Wojewódzkiego Urzędu Pracy przyznają, że ofert dla absolwentów szkół zawodowych nie jest mało.

- Osoby z wykształceniem zawodowym są poszukiwane przez pomorskich pracodawców. Firmy szukają specjalistów, osób, które posiadają konkretne umiejętności i doświadczenie zawodowe - mówi Tomasz Robaczewski z WUP w Gdańsku. - W niektórych zawodach, np. kucharz czy fryzjer występuje zjawisko niedopasowania kwalifikacji. W rejestrach bezrobotnych są osoby mające kwalifikacje do wykonywania zawodu, ale nieaktualne lub pracodawcy wymagającą nowych umiejętności czy metod pracy. Nie wystarczy sam „dyplom” ukończenia szkoły.

Barometr Zawodów pokazuje też, że raczej trudno będzie w tym roku o pracę dla architektów, farmaceutów, geodetów, grafików komputerowych, pedagogów, prawników, specjalistów administracji publicznej czy technologii żywności i żywienia.

Tydzień Zawodowca
Żeby więc przekonać młodzież do nauki konkretnego zawodu, zarówno Gdańsk, jak i Gdynia kładą w tym roku duży nacisk na rozwój szkolnictwo zawodowego.

- Bardzo ważne jest dla nas zerwanie z mitem zawodówki, wybieranej przez uczniów, którzy nie dostali się do innych szkół - mówi Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska. - Decyzja o nauce w szkole zawodowej nie zamyka ścieżki edukacyjnej młodych ludzi. A wręcz, kiedy patrzymy na specjalistyczne kształcenie wyższe, zwiększa ono szanse młodzieży podczas aplikacji a potem nauki na studiach. Dzisiejsi absolwenci i absolwentki techników mają w ręku konkretny fach, wiedzę zdobytą w szkole i praktykę zdobytą u pracodawców.

Aby gimnazjaliści mogli poznać ofertę, jaką przygotowują dla nich branżówki, już w poniedziałek rozpoczyna się trzeci Gdański Tydzień Zawodowca.

- Od 6 do 11 marca gimnazjaliści i ich rodzice przyjrzą się, jak funkcjonują szkoły zawodowe i w jakich profesjach kształcą uczniów. Będzie to też okazja, by poznać firmy współpracujące ze szkołami i porozmawiać z praktykami o sytuacji na rynku pracy. Po raz pierwszy w tym roku uczniowie będą mogli sprawdzić swoje predyspozycje zawodowe w Centrum Rozwoju Talentów - zapowiada Olimpia Schneider z biura prasowego gdańskiego magistratu.

Wylicza, że w obecnym roku szkolnym w technikach i zawodówkach kształci się ponad 6 tys. uczniów, a w przyszłym roku szkolnym planuje się utworzyć ponad 2,9 tys. miejsc w klasach pierwszych. - Gdańskie szkoły zawodowe współpracują z ponad 300 pracodawcami w zakresie kształcenia zawodowego praktycznego i praktyk zawodowych, umów o współpracy i klas patronackich - podkreśla Schneider.

Miliony na branżówki
O tym, że szkolnictwo zawodowe jest traktowane priorytetowo, przekonują również urzędnicy z Gdyni. - Samorząd Gdyni rozpoczął proces gruntownego przemodelowania sieci szkół ponadgimnazjalnych, doinwestowania i doposażenia - mówi Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent miasta. - To blisko 60 milionów zł, które w najbliższych latach pozwolą na budowę najnowocześniejszych warsztatów i pracowni. Postanowiliśmy także umożliwić uczniom udział w dodatkowych stażach i praktykach, a nauczycielom w możliwie najlepszych formach doskonalenia zawodowego.

Gimnazjaliści, którzy myślą o szkolnictwie zawodowym, muszą pamiętać, że od 1 września szkoły zawodowe zamienią się w dwustopniowe szkoły branżowe.To efekt reformy oświaty.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie