Zdunek Wybrzeże chce pójść za ciosem w w meczu z Orłem Łódź. Na pomoc Timo Lahti, który ma coś do udowodnienia łódzkim działaczom

Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Przemysław Świderski
Udostępnij:
Zdunek Wybrzeże Gdańsk ma przed sobą kolejny bardzo ważny mecz, ale do końca sezonu takich będzie mnóstwo. W sobotę podopieczni Eryka Jóźwiaka będą rywalizować na wyjeździe z Orłem Łódź (początek o godz. 16.30). Tajną bronią gdańszczan ma być Timo Lahti, który będzie chciał za wszelką cenę pokazać się z dobrej strony na oczach włodarzy łódzkiej drużyny, którzy lekką ręką oddali go do Wybrzeża.

Po bardzo pewnej wygranej z ROW-em Rybnik wróciła nadzieja, że sezon 2022 nie jest jeszcze stracony. Oczywiście było to dopiero pierwsze zwycięstwo i jest zdecydowanie za wcześnie, by otwierać szampany, natomiast taki mecz daje dużo pewności siebie na dalszą część rozgrywek.

Weryfikacja nastąpi już w najbliższą sobotę. Wybrzeże uda się do Łodzi na mecz z Orłem. Gdyby sugerować się wyłącznie tabelą, gospodarze są faworytem. Mają w dorobku pięć punktów, na co składają się wygrane u siebie z ROW-em oraz na wyjeździe ze Startem Gniezno, a także remis na własnym torze z Falubazem Zielona Góra. Jednak morale w zespole nie są zbyt wysokie, gdyż w poprzedniej kolejce Orzeł przegrał w Landshut 39:50.

Mecz w Łodzi zakończy pierwszą część sezonu. To siódma kolejka, zatem będziemy na półmetku rundy zasadniczej. W zespole przekonują rzecz jasna, że celem jest wygrana, natomiast nawet jeśli z jakichś powodów cel się nie powiódł, walka toczyć się będzie o jak najlepszy wynik, by w rewanżu tydzień później dać sobie szansę na zgarnięcie punktu bonusowego. To właśnie bonusy mogą odegrać dużą rolę w kontekście utrzymania w lidze.

Lahti dodatkowo zmotywowany

Bardzo dobrze łódzki tor zna Timo Lahti, który parę tygodni został wypożyczony do Wybrzeża Gdańsk z... Orła Łódź. Jak się okazało, jest to strzał w dziesiątkę Wybrzeża, bo Fin spisuje się bardzo dobrze i w pewnym stopniu wypełnił lukę po Wiktorze Kułakowie. Zresztą, zwracał na to uwagę Jakub Jamróg. Od momentu, gdy Lahti pojawił się w składzie Wybrzeża, gdański zespół zaczął jechać znacznie lepiej. Były nieznaczne przegrane w Zielonej Górze i Landshut, a także pewna wygrana u siebie z mocnym ROW-em.

Co istotne, w takiej sytuacji regulamin zabrania klubom wpisywania w umowę transferową klauzuli, która uniemożliwiłaby start zawodnika w meczu przeciwko swojej byłej drużynie. Dawniej takie praktyki było stosowane, natomiast teraz jest to niezgodne z przepisami. W związku z tym nie ma żadnych przeciwskazań, by Lahti wystartował w sobotnim spotkaniu w Łodzi.

Lahti będzie dodatkowo zmotywowany, bo w tym sezonie nie dostał ani jednej szansy w zespole Orła. Bardzo szybko został skreślony. - Nie mogę się doczekać tego meczu. Chcę pokazać, że nie jestem gorszym zawodnikiem niż pozostali seniorzy Orła, natomiast moje podejście do każdego spotkania jest takie same. Chcę zdobyć jak najwięcej punktów. Znam tamten tor bardzo dobrze i myślę, że możemy sprawić niespodziankę i zaskoczyć łódzki zespół - powiedział nam Fin.

O ile oczywiście spotkanie się odbędzie, bo w weekend nad Łodzią przewidziane są opady deszczu.

Jako ciekawostkę dodajmy, że w poprzednim sezonie dwumecz z Orłem był nieprawdopodobnie wyrównany. W Gdańsku Orzeł wygrał 45:44, a w Łodzi lepsze było Wybrzeże (46:44), dzięki czemu bonus pojechał nad morze.

Awizowane składy:

Orzeł Łódź:

9. Norbert Kościuch
10. Marcin Nowak
11. Brady Kurtz
12. Luke Becker
13. Niels Kristian Iversen
14. Aleksander Grygolec

Wybrzeże Gdańsk:

1. Wiktor Trofimow
2. Rasmus Jensen
3. Adrian Gała
4. Jakub Jamróg
5. Timo Lahti
6. Kamil Marciniec
7. Miłosz Wysocki

Początek spotkania Orzeł Łódź - Zdunek Wybrzeże Gdańsk w sobotę o godz. 16.30.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie