Jestem seksoholikiem. Najlepiej nie wychodziłbym z łóżka

Spoza miasta
Spoza miasta
Wciąż chcieliby się kochać. W domu - z żoną. W pracy - z ...
Wciąż chcieliby się kochać. W domu - z żoną. W pracy - z ... sxc.hu
Wciąż chcieliby się kochać. W domu - z żoną. W pracy - z sekretarką. Albo z kochanką czy utrzymanką, prostytutką. Gdy nie uprawiają seksu, to dla nich czas stracony. Mowa o erotomanach.

Przypadek pierwszy: "Mam poważny problem. Mój mąż jest seksoholikiem, a ja już nie mam sił. Chciałby się ze mną kochać kilka razy w nocy i przynajmniej raz w dzień. A ja tak nie mogę. Ostatnio powiedział mi, ze jeżeli będę odmawiała mu seksu, on zacznie się umawiać z kobietami z czata, tylko na uprawianie miłości. Zagroziłam mu rozwodem. Nie wymyka się z domu, więc nie podejrzewam, żeby umawiał się z nieznajomymi kobietami na seks. Tylko, że ja już nie mogę sprostać jego potrzebom. Przystawia się do mnie praktycznie wszędzie: gdy robię obiad, gdy się nachylam, aby wyjąć pranie z pralki, gdy ścielę łóżko, gdy układam rzeczy w szafie…”

Przypadek drugi: "Mój mąż jest erotomanem. Kochałby się godzinami. Ja na początku sama tego chciałam, potem mu ulegałam, ale teraz taka zabawa już mi się nie podoba. Zagroziłam mu rozwodem, jeśli nie zacznie się leczyć. On jest świadomy swojej choroby. Błagał, żebym pozwu nie składała. Chodzimy razem na terapię. Widać poprawę – to znaczy on już panuje nad swoją pobudliwością seksualną. Chyba będzie dobrze.”

Seksoholik to osoba, która ma nadmierny popęd seksualny. Najchętniej kochałby się kilkanaście razy na dobę. W domu, w pracy, w samochodzie – w drodze z domu do pracy.

- Statystyki wykazują, że na seksoholizm cierpi od 5 do 17 procent populacji – mówi dr Zbigniew Fronczek, seksuolog z Bydgoszczy. – Częściej ten problem dotyka mężczyzn, ale wśród kobiet to też nie są pojedyncze przypadki. Nadmierny popęd seksualny to stan chorobowego zainteresowania aktywnością seksualną. U chorego potrzeby seksualne są celem nadrzędnym w życiu.

Taka osoba może zaniedbywać obowiązki w pracy i domu, jeśli nie rozładuje swojego napięcia seksualnego. Jest i druga strona medalu: zaspokojony może stać się o wiele lepszym pracownikiem, bardziej się stara, bo dostaje to, czego potrzebuje.

Erotomani pójścia do łóżka nie utożsamiają ze zdradą. Mogą być kochającymi mężami. To, że kochają się z innymi kobietami – np. pracownicami, szefowymi, koleżankami czy wreszcie prostytutkami lub utrzymankami, nie jest dla nich niczym złym.

Erotoman nie samym uprawianiem seksu żyje. Seksoholizm (czy inaczej: erotomania lub nimfomaniom) przejawia się też w oglądaniu filmów pornograficznych lub erotycznych całymi dniami i nocami albo częstą masturbacją.

Erotoman jest jak alkoholik. Pierwszy nie potrafi żyć bez seksu. Drugi – bez wódki. Da się wyleczyć? – Da – odpowiada dr Fronczek. – Stosując między innymi psychoterapię, podając lekarstwa psychotropowe lub antyandrogenne, które obniżają poziom męskiego hormonu, testosteronu.

Terapia czasami trwa latami. Ale można z tego wyjść. – Przy czym osoba, która została wyleczona może dalej uprawiać seks. Tyle, że w granicach normy – zauważa nasz rozmówca.

Czytaj więcej wieści Spoza Miasta:

Źródło: Jestem seksoholikiem. Najlepiej nie wychodziłbym z łóżka - gp24
Autor: pio

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie