Zakończyła się sesja Rady Miasta Gdańska. Orunia ma skwer im.Inki

Ewelina Oleksy
Radni zdecydują też o przystąpieniu do prac nad uchwałą, która ma uregulować problem zaśmiecania miasta
Radni zdecydują też o przystąpieniu do prac nad uchwałą, która ma uregulować problem zaśmiecania miasta Karolina Misztal
W porządku dzisiejszych obrad była m.in. uchwała ws. nadania imienia "Inki" skwerowi przy ul.Gościnnej na Oruni. Z wnioskiem wystąpiła parafia św. Jana Bosko z Oruni z poparciem Rady Dzielnicy. Uchwała została jednogłośnie przyjęta.

Godz. 11.35
Druk uchwały w sprawie zmian statutu MRMG referuje radna Beata Dunajewska:
- Ta uchwała zmienia kilka istotnych punktów.W skrócie najważniejsze zmiany to to, że po ukończeniu szkoły uczeń będzie miał możliwość dokończenia kadencji. Dajemy też Radzie Miasta możliwość skrócenia kadencji Młodzieżowej Rady, gdy młodzież trzykrotnie nie będzie miała qworum.
Za - głosują wszyscy radni.

Godz. 11.30
Radni pochylają się nad zmianami w statucie Młodzieżowej Rady Miasta. To pokłosie m.in. naszej publikacji. Miejscy radni mieli sporo zastrzeżeń do działalności swoich młodszych kolegów.

Jakich? Czytaj **

TUTAJ

**

Młodzieżowa Rada Miasta Gdańska powstała w 2011 r. Jej zadaniem było podejmowanie uchwał i stanowisk w sprawach ważnych dla nastolatków oraz inicjowanie i promowanie działań o charakterze np. społecznym, edukacyjnym, kulturalnym czy sportowym. O ile w pierwszej kadencji (2011-2013) na fali nowości jakoś to jeszcze działało, o tyle w tej drugiej (2013-2015) młodzi raczej nie palili się do pracy. Tylko na pierwszej sesji był komplet, czyli 34 osoby. Potem pojawiała się ich garstka. Jak wynika z danych Biura Rady Miasta, na każdą młodzieżową sesję w tej kadencji, a było ich 17, nie przychodziło od 7 do nawet 23 osób. Aż trzy razy nie było wymaganego kworum, co oznacza, że sesje w ogóle nie mogły się odbyć.

By ten stan rzeczy zmienić, wypracowano poprawki w statucie MRMG. Mają one zmotywować młodych do działania. Wśród nich jest m.in. : zmiana zasad wyborów, zobligowanie młodzieży do uczestnictwa w sesjach, czyli zapis mówiący o tym, że Rada Miasta Gdańska, na wniosek Przewodniczącego lub przynajmniej 8 radnych, po zasięgnięciu opinii komisji Rady Miasta Gdańska: Spraw Społecznych i Ochrony Zdrowia, Edukacji, Strategii i Budżetu oraz Samorządu i Ładu Publicznego ma prawo zakończyć kadencję Młodzieżowej Rady Miasta Gdańska przed terminem jej upływu w przypadku nie przeprowadzenia trzech następujących po sobie posiedzeń Rady z powodu braku kworum

- W związku z przeznaczaniem budżetu na funkcjonowanie Młodzieżowej Rady Miasta Gdańska niezasadne jest wydatkowanie środków publicznych na utrzymywania Rady, która nie funkcjonuje i nie podejmuje działalności, do której została powołana- czytamy w uzasadnieniu uchwały.

Do statutu wprowadzono też zapis niewygasania kadencji radnego Młodzieżowej Rady wraz z ukończeniem szkoły ponadgimnazjalnej, a dopiero w momencie ukończenia kadencji całej Młodzieżowej Rady. Zapis ten spowoduje członkostwo w Młodzieżowej Radzie absolwentów szkół ponadgimnazjalnych i zostaje wprowadzony ze względu na chęć umożliwienia Młodzieżowym Radnym odbywania pełnej dwuletniej kadencji oraz ukończenia wszelkich podjętych w trakcie jej trwania działań i projektów.

Godz. 11.15
Uchwałę ws.przystąpienia do sporządzenia zasad walki z reklamami referuje wiceprezydent Piotr Grzelak:
- Chcemy niezwłocznie, w ramach możliwości, jakie się pojawiły przystąpić do prac nad tą uchwałą. Jeżeli państwo się do tego przychylą, od października powołamy specjalny zespół po to, by wypracować zasady i przygotować zarys uchwały, która zostanie poddana konsultacją. Uchwała ma podobny tryb, jak uchwały ws. planów zagospodarowania. Planujemy w tym temacie warsztaty. Liczymy na to, że cały ten proces pomoże uporządkować przestrzeń w mieście - mówi Grzelak.

Piotr Borawski, radny PO:- Chciałem zapytać o ten zespół, który będzie pracował nad główną uchwałą. Ilu on będzie osobowy, czy będą do niego zaproszeni radni?

Grzelak odpowiada:- Chciałbym , żeby zespół był w miarę szeroki. Do współpracy zaprosimy instytucje miejskie, ale i podmioty zewnętrzne, np. przedsiębiorców, ASP. Ten proces musi być w pełni przedyskutowany. Na ręce przewodniczącego Rady Miasta skierujemy zaproszenie o wydelegowanie dwóch radnych do tego zespołu.

Aleksandra Dulkiewicz, PO: - Cieszę się, że jako pierwsze duże miasto korzystamy z dobrodziejstw ustawy krajobrazowej. Bardzo za to dziękuję

Małgorzata Chmiel, PO:- Podzielam głos przewodniczącej Dulkiewicz, ale bardzo proszę radnych i pana prezydenta o zwrócenie uwagi na to, żebyśmy nie mieli sytuacji, że przestrzeń publiczna np. w centrum miasta jest grodzona
Uchwała zostaje przyjęta.

Godz. 11. 05
- Z wnioskiem o nadanie skwerowi nadania imienia Inki wystąpiła parafia św. Jana Bosko z Oruni z poparciem Rady Dzielnicy- informuje Bogumił Koczot z gdańskiego magistratu. Głosów w dyskusji nie było. Orunia ma skwer im. Inki! Uchwała została jednogłośnie przyjęta.

Czas na uchwałę obligująca Radę Miasta do przygotowania projektu uchwały ws. ustalenia zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń, ich gabarytów, standardów jakościowych oraz rodzajów materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane na terenie Miasta Gdańska. Krótko mówiąc chodzi o stworzenie zasad do walki z wielkoformatowymi reklamami zalewającymi miasto. To efekt Ustawy krajobrazowej, która weszła w życie 11 września. Dzięki niej miasta będą mogły wskazać miejsca, w których nie będzie można wieszać żadnych reklam, określać zasady projektowania małej architektury i ogrodzeń.

Gdańsk kilka dni temu zapowiedział, że opracuje własne regulacje w tej sprawie.
TUTAJ czytaj po tym więcej.

Druk, nad którym dziś głosują radni, daje zielone światło do stworzenia miejskiej uchwały krajobrazowej. Choć jej gotowy projekt poznamy dopiero w styczniu, do tego czasu odbędą się liczne spotkania konsultacyjne z mieszkańcami, a także powołany zostanie specjalny zespół, w skład którego wejdą przedstawiciele Biura Rozwoju Gdańska, Zarządu Dróg i Zieleni, ale też przedsiębiorstwa, Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej czy Wydział Architektury Politechniki Gdańskiej. Już teraz wiadomo, które miejsca będą wymagały gruntownego uporządkowania.

Podano szacunkowy harmonogram prac nad miejską uchwałą krajobrazową.

24.09. 2015 – sesja Rady Miasta Gdańska – o przystąpieniu do sporządzania Zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń, ich gabarytów, standardów jakościowych oraz rodzajów materiałów, z jakich mogą być wykonane na terenie Miasta Gdanska
do 8.10.2015 - powołanie zespołu roboczego ds. opracowania Zasad
8.10.2015 - seminarium Ochrona krajobrazu miejskiego. Jak wykorzystać potencjał ustawy? (partner - Instytut Metropolitalny)
Październik 2015 - rozpoczęcie badania społecznego w zakresie potrzeb i postaw mieszkańców dot. estetyki i przestrzeni publicznej (partner – Uniwersytet Gdański)
Listopad 2015 - pierwsza robocza wersja projektu uchwały
Październik-grudzień 2015 - konsultacje społeczne
Grudzień 2015 - projekt tekstu uchwały uwzględniający wnioski z etapu konsultacji/opiniowanie + uzgodnienie z Państwowym Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków
Styczeń2016 – wyłożenie projektu uchwały (7 dni informacja + 21 dni-wyłożenia + 14 dni-zbieranie uwag)
Marzec 2016 – przyjęcie uchwały krajobrazowej

Godz. 11.05
Czas na uchwałę ws. nadania imienia Danuty Siedzikówny "Inki" skwerowi przy ul. Gościnnej na Oruni. Niedawno odsłonięto tam jej pomnik.
**

TUTAJ zobacz jak odsłonili pomnik "Inki na Oruni.

**

O ile pomysł nazwania skweru kontrowersji nie wzbudza, o tyle nie udało się ich uniknąć przy stawianiu pomnika "Inki", który powstał w ramach inicjatywy społecznej. Jego pomysłodawcy projekt rzeźby złożyli u urzędników na ostatnią chwilę - niewiele czasu przed sesją, na której radni mieli wyrazić zgodę na postawienie pomnika. Dodatkowo jego walory estetyczne nie wzbudziły u władz miasta zachwytu - delikatnie mówiąc.
Postać "Inki", która była młodą i dynamiczną dziewczyną, autor rzeźby Andrzej Renes przedstawił w powłóczystej szacie. W efekcie przywoływała ona skojarzenia z Matką Boską. Naprędce projekt więc zmieniano, a wspomnianą szatę ostatecznie zastąpił cokół.
Dodatkowo się okazało, że komitet budowy pomnika nie dopełnił niezbędnych formalności - nie uzyskał pozwolenia na budowę. Nie było go w dniu, gdy pomnik już uroczyście odsłaniano i nie ma do dziś.

- Sprawa jest w toku. Jesteśmy w trakcie załatwiania tej zgody - zapewnia Kamil Sobkiewicz, dzielnicowy radny z Oruni i członek komitetu budowy pomnika. - Myślę, że na początku przyszłego miesiąca wszystkie dokumenty w tej sprawie złożymy już w Urzędzie Miejskim.

By podobnych nerwowych sytuacji uniknąć w przyszłości, Komisja Kultury w Radzie Miasta pracuje nad tzw. uchwałą pomnikową, która ma uregulować procedury stawiania pomników i nadawania nazw ulic w mieście.

Godz. 10.30
Przechodzą też plany zagospodarowania dla kilku obszarów Głównego Miasta: rejon ul.św. Ducha i Mokrej, rejon ul. Mariackiej 1, rejon ul. Kleszej, rejon ul. św. Ducha i ław mięsnych.

- Mam pytanie, obecnie na tej działce powstało tymczasowe zagospodarowanie siłami Fundacji Gdańskiej i Rady Dzielnicy Śródmieście. Czy macie wiedzę, czy właściciel tej działki ma zamiar ruszyć tam z jakąś inwestycją i kiedy, jeśli tak?- pyta szefową BRG radna Dulkiewicz.

Edyta Damszel- Turek odpowiada: - Nie, nie mamy takich informacji, to działka prywatna.

Godz. 10.10
Krótka pauza spowodowana uchwałą ws. wyboru ławników. W związku z upływem z dniem 31 grudnia 2015r. kadencji ławników sądów okręgowych i rejonowych wybranych na lata 2012-2014;2015 Rada Miasta Gdańska, zgodnie z obowiązującymi przepisami wybiera ławników na nową kadencję 2016-2019. A wybory, jak to wybory, trochę trwają.

Po uchwaleniu zmian w wieloletniej prognozie finansowej i budżecie miasta na 2015 r., w ramach których zabezpieczono 10 mln zł na budowę dwóch nowych przedszkoli modułowych w Gdańsku Południe: jednego przy ul. Stolema i drugiego przy ul. Dąbka. (Każde przyjmie już od 1 września 2016 po 250 maluchów),radni zabierają się za serię uchwaleń miejscowych planów zagospodarowania. Na mównicy pojawia się Edyta Damszel- Turel, nowa szefowa Biura Rozwoju Gdańska.

Na pierwszy ogień idzie plan dla Oliwy Górnej, rejon ul. Bytowskiej. Obejmuje on obszar o powierzchni 3,87
ha, ograniczony: od wschodu ulicą Bytowską, od południa granicą zbiornika retencyjnego Kuźnia Wodna oraz istniejącą zabudową hotelu Dwór Oliwski, od zachodu potokiem Prochowym.- Celem podjęcia planu jest dostosowanie jego zapisów do obecnej sytuacji gospodarczej i formalno-prawnej- mówi szefowa BRG. - Wszystkie parametry były uzgodnione z konserwatorem zabytków. Plan był wykładany do publicznego wglądu dwukrotnie. Wpłynęły uwagi, większość z nich nie została uwzględniona.
Plan dla Oliwy Górnej zostaje przegłosowany.

Godz.9.20
Kowalczuk informuje, że od maja tego roku funkcjonuje zespół ds. imigrantów.
- Ma on w różnych obszarach przygotować jak najlepszą ofertę dla ludzi, którzy wybrali Gdańsk jako swoje miejsce do życia.Na terenie Gdańska już mamy ponad 200 uczniów, którzy są dziećmi imigracyjnymi. Gdańsk co roku przyjmuje 2 rodziny z Kazachstanu i obejmuje je kompleksową opieką- wskazuje Kowalczuk. I przedstawia radnym model integracji imigrantów.- Ważne w tym modelu jest stworzenie jednego centrum, w którym taka osoba, która do Gdańska przyjeżdża będzie dostawała kompleksową pomoc.
Zależy nam na tym, żeby imigranci w Gdańsku czuli się dobrze.

Na terenie miasta w tej chwili nie ma żadnych rodzin ze statusem uchodźców. Wszystko co się wydarzy w tym zakresie, jest w kompetencji rządu. Rozpalają nas emocje, a tymczasem żeby uzyskać status uchodźcy trzeba przejść specjalną procedurę, taka procedura trwa od 6 do 24 miesięcy. Możemy więc założyć, że pierwsi uchodźcy mogą pojawić się u nas w kwietniu 2016 r. Nie spowoduje to kosztów dla gminy, a więc i nie obciąży finansowo mieszkańców - podkreśla Kowalczuk i informuje, że status uchodźcy
otrzymuje ok. 75 proc. osób, które się o ten status ubiegają.
- Zależy nam, by imigranci czuli się u nas bezpiecznie, bo po tym wszystkim co się wydarzyło w ostatnim czasie i po rozmowach z imigrantami wiem, że czują się zagrożeni. Caritas jest przygotowany by wesprzeć działania gminy i rządu.

Aleksandra Dulkiewicz, szefowa Klubu PO informuje o tym, że prezydent rozpoczął cykl spotkań z mieszkańcami nt. planowanych do 2020 r. inwestycji.
Naszą obszerną relację z tego spotkania można przeczytać **

TUTAJ

**

Poza nielicznymi przykładami, miejskich radnych na wczorajszym spotkaniu próżno było jednak szukać. Co wypomniał im przed sesją na korytarzu prezydent Paweł Adamowicz. Dulkiewicz zwraca też uwagę na niską frekwencję w budżecie obywatelskim i zachęca do głosowania.

Grzegorz Strzelczyk, szef Klubu PiS, który na spotkaniu o inwestycjach był, zachęca do udziału w kolejnych
- Proszę brać udział w tych konsultacjach, wypełniać ankietę na stronie miasta. Mocno apeluję i zwracam się o aktywność w tej sprawie. Apeluję też do radnych, by w swoich środowiskach promowali ideę budżetu obywatelskiego, bo w niedzielę kończy się głosowanie.

Godz. 9.15
Zaczyna się sesja Rady Miasta Gdańska.
Na początek temat wywołujący ostatnio bardzo gorące emocje: uchodźcy. Wiceprezydent Piotr Kowalczuk referuje radnym stan przygotowań Gdańska do przyjęcia uchodźców.Czyli opowiada o tym, o czym w ubiegłym tygodniu dziennikarzom mówił prezydent Paweł Adamowicz.

Marsze za i przeciw uchodźcom na Pomorzu. ZOBACZ, jak zachowali się mieszkańcy!

- Nie zapominajmy, że kiedyś Polacy byli uchodźcami politycznymi, uciekali z własnego kraju. Więc dziś przychodzi test na ile my jesteśmy otwarci na uchodźców z krajów Azji, Afryki. Liczymy na to, że będą pojawiali się kolejni wolontariusze, osoby które będą mogły w przyszłości świadczyć rozmaitą bezpłatną pomoc dla uchodźców. Mam nadzieję, że jako Gdańszczanie i Polacy taki egzamin z solidarności zdamy- podkreślał.

Ile osób jest gotowe przyjąć Pomorze i Gdańsk? Tego ciągle jeszcze nie wiadomo.
- Nie wiemy ile osób finalnie zadeklaruje polski rząd i ile przyjmie państwo polskie. Dlatego na informację ilu uchodźców przyjedzie na Pomorze, czy do Gdańska musimy jeszcze poczekać. Badamy w tej chwili to, na ile jesteśmy gotowi. Zapytaliśmy wszystkie gminy iloma miejscami dysponują. Czekamy na odpowiedzi. One do połowy października powinny do nas spłynąć, wtedy poinformujemy jaka jest deklaracja. Dziś wiemy, że poza Gdańskiem, chęć przyjęcia uchodźców deklarują takie gminy jak Gniewino, czy Sopot. W najbliższych dniach spotkam się z szefem Caritasu pomorskiego, jesteśmy w kontakcie, będziemy współpracować- tłumaczył wicewojewoda Michał Owczarczak.

CZYTAJ TAKŻE:Czy Gdańsk przyjmie uchodźców? Na razie, buduje atmosferę otwartości.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie