Wybrzeże Gdańsk Wybrzeże wyszło z dołka. Orzeł Łódź pokonany [ZDJĘCIA]

Karol Merk
Wybrzeże po dwóch porażkach było w wyraźnym dołku. Gdańszczanie przełamali jednak złą passę i pokonali Orzeł Łódź 50:40.

Spotkanie z Orłem Łódź już od pierwszego biegu zapowiadało się na niesamowicie zacięte. To goście najpierw wyszli na prowadzenie, zostawiając w tyle Mikkela Becha i Michała Szczepaniaka. W czwartym biegu dzięki świetnej postawie Mikkela Michelsena gdańszczanie doszli rywali na 12:12. Remis utrzymywał się, aż do 10 biegu. Wtedy Patrick Hougaard i Oskar Fajfer przełamali remis i Wybrzeże w końcu wyszło na prowadzenie 31:29.

Gdańszczanie mogliby prowadzić wyżej, gdyby nie świetna postawa na torze łódzkich żużlowców, którzy do 10. Biegu cztery razy mijali zawodników Wybrzeża na torze. Długo jednak prowadzenia gdańszczanom nie udało się utrzymać, bo w 11. biegu Mikkel Michelsen dojechał jako drugi, a Szczepaniak nie punktował i znów był remis - 33:33. W następnym biegu Maksim Bogdanow z łódzkiego Orła wjechał w prowadzącego Mikkela Becha. W upadającego Bogdanova wjechał jeszcze Norbert Kościuch. Obaj żużlowcy Orła wylądowali na bandzie. Bogdanow po bardzo groźnie wyglądającym wypadku wstał o własnych siłach. W powtórce Oskar Fajfer i Mikkel Bech zamknęli na trzeciej pozycji Norberta Kościucha – gdańszczanie po 13 biegach zaliczyli pierwsze podwójne zwycięstwo i prowadzili 41:37.

W kolejnym biegu gdańszczanie wystartowali na 5:1, ale już na pierwszym łuku Hans Andersen stracił kontrolę nad motocyklem i wylądował na bandzie. Żużlowiec wstał o własnych siłach, a gdańszczanie w powtórce mieli okazję, żeby podwyższyć prowadzenie. W powtórce Hougaard i Bech znów wystartowali na 5:1 i do końca biegu utrzymali prowadzenie. Po 14 wyścigach było 46:38 i Wybrzeże było już pewne zwycięstwa, ostatni bieg był już tylko formalnością. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną gdańskiego Wybrzeża 50:40.
Z początku gdańszczanom wyraźnie doskwierał brak Andersa Thomsena. Zastępujący go Patrick Hougaard rozpoczął zawody bardzo źle. W swoich dwóch pierwszy startach Duńczyk mało to, że nie punktował, Hougaard nawet nie nawiązał walki z rywalami. Dopiero w trzecim biegu dobrze ruszył spod taśmy i dojechał do mety na pierwszym miejscu, a w 12. biegu dał się minąć na trasie Hansowi Andersenowi. W 14. biegu wygrywając, zapewnił Wybrzeżu zwycięstwo w meczu. Zawody źle rozpoczął także Mikkel Bech. Duńczyk rozkręcił się jednak i z biegu na bieg zajmował o jedną pozycję wyżej, aż w swoim czwartym wyścigu dojechał na pierwszym miejscu. Poprawił się Oskar Fajfer, który zebrał łącznie 9 punktów. Najgorzej pojechał Michał Szczepaniak, który w czterech biegach uzyskał 5 punktów.

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Orzeł Łódź 50:40

Wybrzeże: Bech 8+1 (0,1,2,3,2*), Szczepaniak 5+1 (1,3,1*,0), Hougaard 8 (0,0,3,2,3), Fajfer 9+1 (3,2,1,2*,1), Michelsen 13 (3,2,3,2,3), Kossakowski 5+1 (3,1,1*), Turowski 2 (1,1,0)

Orzeł: Andersen 7+2 (2*,1,1*,3,w,0), Łoktajew 13 (3,3,2,3,2), Miśkowiak 3 (2,0,0,1), Bogdanow 7+1 (1*,3,3,w,-), Kościuch 8 (2,2,2,1,1), Miśkowiak 2 (2,0,0)

TOP Sportowy24: Angielskie WAGs zapłacą za mundial?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie